Sondaże i debaty – polityczne cwaniactwo czy polityczna głupota?

redZaktualizowano 
Dr Piotr Chrobak z Instytutu Politologii i Europeistyki Uniwersytetu Szczecińskiego komentuje kampanię wyborczą dla GS24.pl

No i się zaczęło! Długo nie musieliśmy czekać. Znowu mamy spektakl pod tytułem, kto z kim, albo bez kogo nie zamierza debatować lub jakich mediów nie lubi, więc na ich debatę nie przyjdzie. Takie zachowanie można skomentować jednym wyrazem: żałosne!

Dlaczego niektórzy kandydaci unikają debat? Z braku wiedzy lub umiejętności odpowiadania pod presją, z obawy, że na sali oprócz zwolenników będą także przeciwnicy, z powodu lekceważącego stosunku do wyborców i konkurentów, lenistwa, czy może politycznego wyrachowania, bo wyliczyli, że udział im się najzwyczajniej nie opłaca i może przynieść punkty konkurencji?

Debatuj, nie tchórz
Debata to jeden z najważniejszych elementów demokratycznych wyborów. Jeżeli kandydat na prezydenta 400-tysięcznego miasta nie przychodzi na debatę, bo mu konkurenci nie pasują lub media, zamiast go chwalić wolą zadawać mu trudne pytania, to jak taki polityk chce potem zarządzać tak wielkim miastem? Przecież jako prezydent będzie musiał się zmierzyć ze znacznie trudniejszymi zadaniami niż udział w debacie. Jako prezydent też będzie unikał spotkań? Przecież takie zachowanie można odebrać jako najzwyklejsze tchórzostwo polityczne. Uważam, że ci politycy, którzy nie chcą brać udziału w debatach, w ogóle nie powinni kandydować, gdyż się do polityki w demokratycznym państwie nie nadają.

Wybory samorządowe 2018. Sondaż prezydencki GS24.pl. Pogoń z...

Polemika to klucz
Rozumiem, że kandydaci lepiej się czują na ustawionych spotkaniach, w których uczestniczą ich zwolennicy, nagradzając oklaskami każde ich słowo. Albo organizują konferencje prasowe, podczas których krytykują konkurencję – czasami mówiąc co im ślina na język przyniesie – jednocześnie twierdząc, że tylko oni mają cudowne recepty na wszystkie problemy miasta. Szkoda tylko, że po wyborach gdzieś im się te recepty gubią. Jednak w polityce łatwo nie jest i nigdy nie będzie. Oprócz robienia tzw. ustawek, trzeba się wykazać umiejętnością prowadzenia polemiki ze swoimi konkurentami, dociekliwymi dziennikarzami czy nieprzychylną publicznością. Radzenie sobie w trudnych sytuacjach świadczy o klasie polityka.

Krzystek, Sochański – dziwię się Wam
Dziwię się Piotrowi Krzystkowi oraz Bartłomiejowi Sochańskiemu, że nie zjawili się na pierwszej debacie kandydatów na prezydenta Szczecina. To był ich wielki błąd i żadne tłumaczenie tu nic nie zmieni. Próba wysłania swoich zastępców, to też kiepski pomysł, gdyż to Piotr Krzystek – a nie jego zastępcy – kandyduje na prezydenta Szczecina. To on powinien wykazać się odpowiednią wiedzą, aby w przypadku wygranej mógł właściwie oceniać działania swoich współpracowników. Rozumiem, że prezydent Krzystek mógł się obawiać, że stanie się obiektem ataku wszystkich pozostałych pretendentów. Jednak jako urzędujący prezydent musi się z tym liczyć i powinien być na to przygotowany. A jako głowa miasta z dwunastoletnim stażem, powinien umiejętnie sobie w takiej sytuacji poradzić, zamiast unikać debaty. W końcu chce być po raz czwarty prezydentem. Podobnie pan Sochański. Jeżeli nie chce brać udziału w debacie, bo mu dani organizatorzy nie pasują, to jak chce później zarządzać tak wielkim miastem? Czy jako prezydent też będzie chciał unikać niektórych mediów? Dąsanie się i obrażanie w polityce to fatalna cecha.
To była dopiero pierwsza debata i każdy z kandydatów ma prawo popełniać błędy. Jedną nieobecność można zrozumieć, ale jeżeli takie zachowanie wejdzie jakiemuś pretendentowi w nawyk, to unikanie debat będzie można traktować jako zwykłe tchórzostwo polityczne i lekceważenie zarówno wyborców jak i kontrkandydatów.

Kto wejdzie do drugiej tury?
Piątkowy sondaż GS24.pl i „Głosu Szczecińskiego” pokazał, że Piotr Krzystek mimo spadku poparcia w odniesieniu do sondażu przeprowadzonego przez wspomnianą redakcję w maju tego roku, cały czas pozostaje niekwestionowanym liderem. Drugie miejsce z dużą stratą do prezydenta Krzystka zajmuje Bartłomiej Sochański, za którym ulokował się Sławomir Nitras. Pozostała trójka pretendentów pozostała daleko w tyle. Jednak unikanie udziału w debatach może się niekorzystnie odbić na poparciu panów Krzystka i Sochańskiego. Natomiast Sławomir Nitras im więcej będzie organizował spotkań z wyborcami, im więcej będzie przebywał wśród mieszkańców Szczecina, tym ma większe szanse na odrobienie strat i wejście do drugiej tury.

Do wyborów pozostały jeszcze trzy tygodnie. Do drugiej tury wejdą ci kandydaci, którzy popełnią najmniej błędów. Jeżeli któryś z pretendentów zachłystnie się dobrymi notowaniami w sondażach, to może kiepsko skończyć. Takie przypadki mieliśmy zarówno w skali kraju, jak i Szczecina. Łaska pańska i wyborców na pstrym koniu jeździ. Chwila nieuwagi i można obudzić się na przegranej pozycji.

Dr Piotr Chrobak z Instytutu Politologii i Europeistyki Uniwersytetu Szczecińskiego

Zobacz wideo: Rozmowa tygodnia GS24.pl z Piotrem Krzystkiem: Aquapark, stadion, most... Prezydent o śmiałych wizjach

Budowa stadionu: Co o tym sądzą kandydaci na prezydenta Szcz...

Najprzystojniejsi politycy ze Szczecina, poznaj ich przed wy...

Parkingowce i SPP w Szczecinie. Gdzie, kiedy i za ile? Pytam...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kazik

Wystarczy już prezydentury panu Krzystkowi i Sochanskiemu czas już na szczaw. Niech podejmuje człowiek z inicjatywą to jest pan Nitras, pisiory  niszczyli go na każdym kroku widać było co robi penelopa i pies, człowiek wytrzymał te bezprawie, nie płakał ,  wiem, że ma wizję Szczecina jest pracowity , nie uwikłany  w układy. Bedę głosował na niego

s
swer

Wygrana PO to duże prawodpodobienstwo sprowadzenia uchodzców.Schetyna o tym mówił.

H
Hehe

Szkoda mi Szczecina, który w dalszym ciągi nie rozwija się w tempie godnym na swoje możliwości. Obecny prezydent jest słaby ibazuje tylko na tym, że do wyborów chodzi mało ludzi. Lansuje się na dobrego gospodarza....

c
ck

Pensja prezydenta to tak około 12.500 miesięcznie. Tak wynika z BIP.

Ja nie mam ochoty być osobą publiczną za taką kasę.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3