Pies czekał na pomoc, bo wszyscy spali. Właściciele już go nie chcą. Dramatyczny los husky

Marek Rudnicki
- Piesek jest piękny, wesoły i przyjazny - zachwycała się nim wolontariuszka, która dała zwierzakowi schronienie.
- Piesek jest piękny, wesoły i przyjazny - zachwycała się nim wolontariuszka, która dała zwierzakowi schronienie. Sebastian Wołosz
Kilka dni temu opisaliśmy perypetie potrąconego psa, którym nikt, kto powinien, nie chciał się zająć. Historia ma ciąg dalszy. Odnaleziono właścicielkę psa. Ale szczecinianka go nie chce.

Zwierzę leżało obok drogi, trzy kilometry za Wielgowem w kierunku wyjazdu na autostradę. Gdy goleniowskie służby odmówiły zajęcia się psem, bo w weekend nie pracują, opiekę nad psem przejął Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Wielgowie, choć to nie jego rejon. Husky trafił pod opiekę wolontariuszki, Marzeny Białowolskiej.

Czytaj więcej: Niech zdycha, bo ludzie śpią. Nikt nie chciał pomóc młodemu husky

- Okazało się, że pies ma czipa - mówi Michał Kudawski, szef ORDZ w Wielgowie. - Udało się dotrzeć do właścicieli psa, mieszkańców Szczecina. Kobieta w pierwszym momencie powiedziała, że pies jej uciekł, a gdy dowiedziała się, że znalazł się, stwierdziła, że go nie chce.

Po pewnym czasie skontaktował się z ośrodkiem mąż kobiety. Potwierdził, że pies uciekł.

- Powiedział, że pies go ugryzł i dlatego nie chcą go z powrotem - mówi Kudawski. - To wbrew obowiązującemu prawu. Tym bardziej, że przyznał się, że "ucieczki" nie zgłosił straży miejskiej, czego prawo wymaga. Brak zgłoszenia jest karany przez przepisy mówiące o znęcaniu się nad zwierzęciem.

Zgodnie z procedurą po pierwszych dniach pobytu u wolontariuszki, pies został oddany Straży Miejskiej w Goleniowie.

- Rozmawialiśmy z właścicielką. I rzeczywiście go nie chce - mówi Stanisław Surmal, komendant goleniowskiej straży miejskiej. - Wysłaliśmy do niej oficjalny list o odbiór pieska w ciągu 14 dni. Ostrzegliśmy też, że jeśli tego nie zrobi, powiadomimy prokuraturę, bo porzucenie psa jest w świetle przepisów przestępstwem.

Plusem naszego pierwszego artykułu jest to, że Goleniów lada moment będzie miał już służby, które zajmować się będą zwierzętami, w tym porzuconymi, potrąconymi i znalezionymi przez 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu.

- Stało się to dzięki publikacji Głosu - przyznaje komendant i dodaje też drugą dobrą wiadomość. - Lada dzień otwieramy w Budnie nowe przytulisko dla zwierząt, na 12 kojców.

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 81

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

K
Kajtek89

Coraz więcej zwierząt cierpi lub ginie z głupoty ludzkiej, czas się obudzić i w końcu pomysleć, że pies to nie zabawka!

k
kubeł zimnej wody

odsyłam do sprawdzenia odpowiedzi jakiej udzieliła Pani Prezes TOZ w goleniowie ,jak widać Pan Kudawski ma już kilka oskarżeń wykonania prowokacji z wykorzystaniem do niecnych celów biednych zwierząt

K
KSDS
W dniu 11.03.2014 o 13:50, zdziwiony napisał:

Jak widzę bezczelne naciągactwo, perfidne żerowanie na ludzkich uczuciach, współczuciu i empatii, to nie tylko oczy i umysł ale i scyzoryk mi się w kieszeni otwiera. Moim błędem było, że faktycznie - nie zgłosiłem postu do Moderatora. Więcej się to nie powtórzy. Każda próba wyłudzenia za darmo usługi płatnej będzie traktowana tak, jak na to zasługuje.Całą sprawę można było zamknąć krótkim: "przepraszam" - nie wszyscy uważają, że cel uświęca środki. Pytanie o sprawozdanie finansowe fundacji - no cóż - tylko Owsiak to robi więc go za to nienawidzą. Nie omieszkam wrócić do tematu przy tzw. okazji.  

 

Twoja irytacja to kompromitacja samego siebie wobec powyższego ty się chwalisz czy się żalisz swoją indolencją .Napisany post miał jedynie wykazać i ukazać problematykę danego psa ale jak widzę i czytam ty cały czas jesteś nie myślącym idiotą ,który nic nie przyswaja do swojego mózgu możliwe ,że go nie posiadasz to by wiele mówiło i znaczyło .Fundacja Centaurus i Owsiaka robią swoje i będą to robić a ty zacznij działać w sprawie swojego 1% bo coś ucichłeś ?

z
zdziwiony
W dniu 10.03.2014 o 20:39, KSDS napisał:

Zdziwiony przyczepiłeś się tej Fundacji i nie otworzyłeś swoich zamkniętych oczu jak i umysłu .Cała uwaga miała być skupiona na krzywdzie jaką wyrządzili ci co z nazwy nazywani są ludźmi,  którzy przedmiotowo potraktowali psa Hugo .Podobny los ma ten pies który uciekł i obecni lub byli pseudo właściciele tłumaczyli się , że pogryzł i już go nie chcą .Twoja bezczelność polega na tym ,że twoja tępota głupota nie wie jednego gdy coś nie pasuje i jest przeszkodą na forum interweniuje Moderator i to on decyduje czy post usunąć lub temat zamyka !

Jak widzę bezczelne naciągactwo, perfidne żerowanie na ludzkich uczuciach, współczuciu i empatii, to nie tylko oczy i umysł ale i scyzoryk mi się w kieszeni otwiera. Moim błędem było, że faktycznie - nie zgłosiłem postu do Moderatora. Więcej się to nie powtórzy. Każda próba wyłudzenia za darmo usługi płatnej będzie traktowana tak, jak na to zasługuje.

Całą sprawę można było zamknąć krótkim: "przepraszam" - nie wszyscy uważają, że cel uświęca środki. Pytanie o sprawozdanie finansowe fundacji - no cóż - tylko Owsiak to robi więc go za to nienawidzą. Nie omieszkam wrócić do tematu przy tzw. okazji.

K
KSDS
W dniu 10.03.2014 o 13:56, zdziwiony napisał:

Kupiłem, jako że dziś poniedziałek, nową "Agorę". Strona 31, ogłoszenie - zmierzyłem - 108x192 mm. Zamieszcza fundacja "Centaurus", inny jest numer konta. Takie ogłoszenie - jak wynika z cennika "Angory" - kosztuje skromne 27 tys zł. Pod ogłoszeniem jest napis REKLAMA. Nie wiem, bo już mnie to tak zbrzydziło, że nie chciało mi się szukać - ile kosztuje wykupienie u operatora sieci komórkowej płatnych SMS.Jeżeli przy takich kosztach fundacja ma jeszcze jakieś pieniądze na statutową działalność, to chwała wielka! Jakoś mój wrodzony sceptycyzm kazał mi poszukać sprawozdania finansowego. Nie znalazłem. Post swój zamieszczam i adresuję do @KSDS dlatego, że był na tyle bezczelny, że apel komercyjnej fundacji zamieścił na powszechnie dostępnym forum i nie uważał za stosowne choćby przeprosić.

 

Zdziwiony przyczepiłeś się tej Fundacji i nie otworzyłeś swoich zamkniętych oczu jak i umysłu .Cała uwaga miała być skupiona na krzywdzie jaką wyrządzili ci co z nazwy nazywani są ludźmi,  którzy przedmiotowo potraktowali psa Hugo .Podobny los ma ten pies który uciekł i obecni lub byli pseudo właściciele tłumaczyli się , że pogryzł i już go nie chcą .Twoja bezczelność polega na tym ,że twoja tępota głupota nie wie jednego gdy coś nie pasuje i jest przeszkodą na forum interweniuje Moderator i to on decyduje czy post usunąć lub temat zamyka !

z
zdziwiony
W dniu 09.03.2014 o 19:35, KSDS napisał:

Zdziwiony w żaden sposób się nie odgryzałem przedstawiłem swoje racje ty masz swoje .Co do twojego apelu o 1 % nie przekazywałem i nie przekażę ,dąż do celu po swojemu i o żadnej konkurencji tu nie ma mowy .Dwa światy to  dobro i zło w którym ty żyjesz ?

Kupiłem, jako że dziś poniedziałek, nową "Agorę". Strona 31, ogłoszenie - zmierzyłem - 108x192 mm. Zamieszcza fundacja "Centaurus", inny jest numer konta. Takie ogłoszenie - jak wynika z cennika "Angory" - kosztuje skromne 27 tys zł. Pod ogłoszeniem jest napis REKLAMA. Nie wiem, bo już mnie to tak zbrzydziło, że nie chciało mi się szukać - ile kosztuje wykupienie u operatora sieci komórkowej płatnych SMS.

Jeżeli przy takich kosztach fundacja ma jeszcze jakieś pieniądze na statutową działalność, to chwała wielka! Jakoś mój wrodzony sceptycyzm kazał mi poszukać sprawozdania finansowego. Nie znalazłem. Post swój zamieszczam i adresuję do @KSDS dlatego, że był na tyle bezczelny, że apel komercyjnej fundacji zamieścił na powszechnie dostępnym forum i nie uważał za stosowne choćby przeprosić.

K
KSDS
W dniu 09.03.2014 o 19:08, Joanna napisał:

 to, że pies był agresywny to zasługa włascicieli jak go wychowywali od małego, a potem sie dziwia ze taki dorasta! Jak sie bierze psa to się myśli o odpowiedzialności, a ludzie sa bezmyślni i wola porzucic IDIOTYZM .. niech porzuca dziecko bo bedzie im płakać to i to ma swoje uczucia . jak wychowali tak mieli ! Porządny mandat się należy takim i bez gadania bo ugryzł.. od tego są inne slużby jak sobie nie potrafili sami poradzic!! kretynizm...

 

Joanna czytając twój post wnioskuję, że masz inne doświadczenia i podejście nie kiedy rzadko znaleźć bratnią dusze i odpowiedzialnych wrażliwych ludzi do adopcji psiaka .Sam posiadam psiaka ze schroniska który miał swoje doświadczenia z nieodpowiedzialnością ludzką ( wzięty, oddany i parasolką był trzepany ) dużo cierpliwości i zainteresowania z naszej strony  pomogło psu jak i nam posiadamy większą wrażliwość na dole i nie dole zwierząt i ich potrzeb !

K
KSDS
W dniu 09.03.2014 o 18:58, zdziwiony napisał:

"Żyjemy w dwóch różnych światach gdzie ja preferuje pomoc dla zwierząt i to jest moim priorytetem a ty w świecie ludzi bez wrażliwości dla innej żywej istoty psa ,kota". Odgryzłeś się jak wisielec od sznurka. Zadałem proste pytanie - czy mój apel o 1% podatku zamieściłeś na innych forach albo na stronie fundacji "Centaur", której nr konta bezczelnie zamieściłeś na forum? Ty mi piszesz, na co przeznaczasz swój 1%. "Ja o zupie, Ty o słupie" - nie rozumiesz czy udajesz? Obawiasz się konkurencji?"Pamiętaj dwa światy wrażliwości"? - czyli - znów podziały? Licytacja, kto bardziej wrażliwy, kto więcej zrobił i dla kogo? I dlaczego tylko dwa światy? Nie żałuj sobie!

 

Zdziwiony w żaden sposób się nie odgryzałem przedstawiłem swoje racje ty masz swoje .Co do twojego apelu o 1 % nie przekazywałem i nie przekażę ,dąż do celu po swojemu i o żadnej konkurencji tu nie ma mowy .Dwa światy to  dobro i zło w którym ty żyjesz ?

J
Joanna
W dniu 09.03.2014 o 13:23, KSDS napisał:

 Hugo jest gotowy do adopcji!  Pan Marek - szkoleniowiec, u którego Hugo przebywa od sierpnia - dziś napisał tak: "Hugo jest fajnym psem o wesołym temperamencie, pieszczoch z niego. Ładnie chodzi na spacerze. Hugo potrzebuje spokojnych opiekunów ponieważ powoli się aklimatyzuje do nowego miejsca. Boi się strzałów i burzy. Już można mu szukać dobrego domu." Hugo to pies jakich wiele, z psimi marzeniami o własnym skrawku ziemi i człowieku, który go pokocha. Schronisko było jego światem - adoptowali go kolejni właściciele, ale zawsze go oddawali. Gdzieś po drodze pogubił się - wszak nie można tak bawić się psimi uczuciami. Hugo stał się agresywny, kolejni opiekunowie rezygnowali. Zapadł wyrok, który bezlitośnie rozliczył go z ostatnich psich dni. Eutanazja. Bez prawa weta.Dziś minęło pół roku od kiedy Hugo jest w odpowiedzialnych rękach profesjonalisty, który dał mu szanse i pozwolił uwierzyć, że człowiek to nie tylko ból i strach, że wyciągnięta ręka może głaskać, nie tylko karać...Szukamy dla Hugo nowego, dobrego i odpowiedzialnego domu. Cierpliwych i opanowanych opiekunów, którym Hugo będzie mógł zaufać i oddać swoje pise serce.Do czasu znalezienia takiego domu Hugo będzie dalej przebywał pod opieką szkoleniowca. 

 to, że pies był agresywny to zasługa włascicieli jak go wychowywali od małego, a potem sie dziwia ze taki dorasta! Jak sie bierze psa to się myśli o odpowiedzialności, a ludzie sa bezmyślni i wola porzucic IDIOTYZM .. niech porzuca dziecko bo bedzie im płakać to i to ma swoje uczucia . jak wychowali tak mieli ! Porządny mandat się należy takim i bez gadania bo ugryzł.. od tego są inne slużby jak sobie nie potrafili sami poradzic!! kretynizm...

z
zdziwiony
W dniu 09.03.2014 o 18:24, KSDS napisał:

Pies dobry na wszystko  .. Mój jeden procent podatku przeznaczam na schroniska dla zwierząt i to jest mój wkład dla tego ty masz swój cel i dąż do niego .Pamiętaj dwa światy wrażliwość i ?

"Żyjemy w dwóch różnych światach gdzie ja preferuje pomoc dla zwierząt i to jest moim priorytetem a ty w świecie ludzi bez wrażliwości dla innej żywej istoty psa ,kota". Odgryzłeś się jak wisielec od sznurka. Zadałem proste pytanie - czy mój apel o 1% podatku zamieściłeś na innych forach albo na stronie fundacji "Centaur", której nr konta bezczelnie zamieściłeś na forum? Ty mi piszesz, na co przeznaczasz swój 1%. "Ja o zupie, Ty o słupie" - nie rozumiesz czy udajesz? Obawiasz się konkurencji?

"Pamiętaj dwa światy wrażliwości"? - czyli - znów podziały? Licytacja, kto bardziej wrażliwy, kto więcej zrobił i dla kogo? I dlaczego tylko dwa światy? Nie żałuj sobie!

K
KSDS
W dniu 09.03.2014 o 17:32, zdziwiony napisał:

Tekst o psie Hugo (choć są inne imiona) - ckliwy, przesłodzony i łzawy krąży po necie niczym "łańcuszek św Antoniego". Czego nie omieszkałem sprawdzić. Biedny pies - ludzie go nie kochają więc zaczął ich gryźć. Ja znałem chłopaka, który krążył pomiędzy domem dziecka a rodzinami, które go adoptowały, by jak najszybciej się pozbyć. Nikogo nie obchodziło, co się dzieje w jego psychice. Napisałem, że mnie nie przeszkadza, aby psa traktować jak człowieka - leczyć go, zapewnić mu spokojną (powiedzmy) starość. Mnie bulwersuje, gdy człowiekowi odmawia się takiego traktowania, jak zwierzęcia.W pierwszym swym poście zamieściłeś konto fundacji, co jest naruszeniem zasad forum, a czego nie omieszkałem Ci wytknąć. W dodatku zamieściłeś głupawy tekst o biednym Hugo, którego szczere, psie serce zdeprawowali źli ludzie. Da się coś zrobić, ale trzeba leczyć. (czyli - dać kasę). Tekst jak tekst ale czy nie ma nikogo, kto by napisał co jakiś czas nowy? Trochę inwencji, bo takie przepisywanie z przepisywania to brak szacunku. To tak, jakby chłopak podrywał dziewczynę tekstem, że skądś ją zna - zapewne widział ją w Hollywood.Jako, że tekst o biednym Hugo krąży bez zmian od lat, budzi to podejrzenie co do celu zbiórki pieniędzy. Ile lat można leczyć wciąż tego samego psa? A może każdy pies, który trafia do schroniska dostaje to imię? - jeszcze gorzej.Jeżeli czujesz się urażony, że Twe starania - zamiast sypnięcia kasy na konto - spotkały się z kpiną, to trudno. Może trzeba się lepiej postarać? A może w zamieszczonym poście jest coś, co budzi pewne wątpliwości co do intencji piszącego? Ja - oczywiście - świetnie wiem, co znaczyło zamieszczone zastrzeżenie co do wymogów wobec kandydatów na opiekunów i ich oczekiwań. Nie moja wina, że Twój tekst sam prosił się o groteskową przeróbkę.A'propos - w odpowiedzi na Twój post z numerem konta zamieściłem swój apel o 1% podatku. Przekazałeś go dalej? Zamieściłeś wśród ogłoszeń fundacji "Centaurus"?

 

Pies dobry na wszystko Psie ucho Cię wysłucha psi jęzor otrze łzy psi ogon Ci zatańczy nawet gdy będziesz zły. Będzie na Ciebie czekał gdy wyjedziesz służbowo na złodzieja zaszczeka zna każde Twoje słowo. Zrobi dla Ciebie wszystko a może jeszcze więcej i nigdy Cię nie zdradzi nie chce Twoich pieniędzy. A w samotne wieczory ogrzeje ciepłym sercem przytuli gdy będziesz chory czy trzeba czegoś więcej?

Żyjemy w dwóch różnych światach gdzie ja preferuje pomoc dla zwierząt i to jest moim priorytetem a ty w świecie ludzi bez wrażliwości dla innej żywej istoty psa ,kota .Nie czuje się urażony bo nie jest to moim zwyczajem ani kasa ani Fundacja nigdy nie liczy na ludzi i moim zamiarem też nie było jedynie chciałem przyciągnąć uwagę na temat tego konkretnego psa lub psów mające podobne przejścia kiedy to ludzie traktują ich jak przedmioty i tworzą dla nich piekło na ziemi .Mój jeden procent podatku przeznaczam na schroniska dla zwierząt i to jest mój wkład dla tego ty masz swój cel i dąż do niego .Pamiętaj dwa światy wrażliwość i ?

z
zdziwiony

Tekst o psie Hugo (choć są inne imiona) - ckliwy, przesłodzony i łzawy krąży po necie niczym "łańcuszek św Antoniego". Czego nie omieszkałem sprawdzić. Biedny pies - ludzie go nie kochają więc zaczął ich gryźć. Ja znałem chłopaka, który krążył pomiędzy domem dziecka a rodzinami, które go adoptowały, by jak najszybciej się pozbyć. Nikogo nie obchodziło, co się dzieje w jego psychice. Napisałem, że mnie nie przeszkadza, aby psa traktować jak człowieka - leczyć go, zapewnić mu spokojną (powiedzmy) starość. Mnie bulwersuje, gdy człowiekowi odmawia się takiego traktowania, jak zwierzęcia.

W pierwszym swym poście zamieściłeś konto fundacji, co jest naruszeniem zasad forum, a czego nie omieszkałem Ci wytknąć. W dodatku zamieściłeś głupawy tekst o biednym Hugo, którego szczere, psie serce zdeprawowali źli ludzie. Da się coś zrobić, ale trzeba leczyć. (czyli - dać kasę). Tekst jak tekst ale czy nie ma nikogo, kto by napisał co jakiś czas nowy? Trochę inwencji, bo takie przepisywanie z przepisywania to brak szacunku. To tak, jakby chłopak podrywał dziewczynę tekstem, że skądś ją zna - zapewne widział ją w Hollywood.

Jako, że tekst o biednym Hugo krąży bez zmian od lat, budzi to podejrzenie co do celu zbiórki pieniędzy. Ile lat można leczyć wciąż tego samego psa? A może każdy pies, który trafia do schroniska dostaje to imię? - jeszcze gorzej.

Jeżeli czujesz się urażony, że Twe starania - zamiast sypnięcia kasy na konto - spotkały się z kpiną, to trudno. Może trzeba się lepiej postarać? A może w zamieszczonym poście jest coś, co budzi pewne wątpliwości co do intencji piszącego? Ja - oczywiście - świetnie wiem, co znaczyło zamieszczone zastrzeżenie co do wymogów wobec kandydatów na opiekunów i ich oczekiwań. Nie moja wina, że Twój tekst sam prosił się o groteskową przeróbkę.

A'propos - w odpowiedzi na Twój post z numerem konta zamieściłem swój apel o 1% podatku. Przekazałeś go dalej? Zamieściłeś wśród ogłoszeń fundacji "Centaurus"?

K
KSDS
W dniu 09.03.2014 o 13:56, zdziwiony napisał:

Jakbyś to jeszcze raz przeczytał, to może sam byś zauważył, czym jest ten post. To gotowa humoreska  z gatunku antyutopii. Kiedyś człowiek brał sobie psa takiego, jaki mu był potrzebny. Do polowania - legawce, gończe, posokowce, do stróżowania, pasterskie, wilczarze - do wyboru. Jeżeli chciał mieć pupila w domu, to także miał wybór - psy łagodne, spokojne, do zabawy z dziećmi, dla osób starszych, ba nawet dla snobów. Człowiek wiedział, jakie cechy charakteru ma dana rasa, jaki może mieć temperament - oceniał, i brał takiego psa, jaki mu odpowiadał. Z Twojego postu wynika, że o tym, kto będzie szczęśliwym opiekunem jakiegoś kundla o zrytej psychice ma zadecydować psycholog. To on oceni, czy charakter, temperament, styl życia, pozycja społeczna pozwolą opiekować się psem czy nie. Jako, że każda bzdura, nawet największa i pozornie absurdalna może okazać się spełnieniem popytu, należy obawiać się, że to się przyjmie. Pojawi się nowa kategoria psiarzy - spełniających potrzeby psa i wymogi jego charakteru. To pies będzie decydował, który człowiek zostanie jego "opiekunem??" a kto się nie nadaje. I ludzie będą z tego dumni, będą rywalizować ze sobą na polu spełniania coraz trudniejszych wymogów czy stawianych wyzwań.Cały dowcip w tym, że pies ma zupełnie inne oczekiwania od człowieka - dlatego, że jest psem. Można pogodzić się z faktem, że są psiarze mający hopla z przerzutką na punkcie swych pupili. Problem zaczyna się, gdy nie znające hamulców i ograniczeń zwierzę coś nabroi. Wówczas nie wiadomo, kto bardziej walnięty na umyśle - pies czy jego..  hm... "pan???"

 

Zdziwiony przeczytaj mój wcześniejszy wpis na tym forum dotyczący psa HUGO i ten dzisiejszy , później zastanów się dla czego i do czego się odniosłem ?

z
zdziwiony
W dniu 09.03.2014 o 13:23, KSDS napisał:

 Hugo jest gotowy do adopcji!  Szukamy dla Hugo nowego, dobrego i odpowiedzialnego domu. Cierpliwych i opanowanych opiekunów, którym Hugo będzie mógł zaufać i oddać swoje pise serce.Do czasu znalezienia takiego domu Hugo będzie dalej przebywał pod opieką szkoleniowca. 

Jakbyś to jeszcze raz przeczytał, to może sam byś zauważył, czym jest ten post. To gotowa humoreska  z gatunku antyutopii. Kiedyś człowiek brał sobie psa takiego, jaki mu był potrzebny. Do polowania - legawce, gończe, posokowce, do stróżowania, pasterskie, wilczarze - do wyboru. Jeżeli chciał mieć pupila w domu, to także miał wybór - psy łagodne, spokojne, do zabawy z dziećmi, dla osób starszych, ba nawet dla snobów. Człowiek wiedział, jakie cechy charakteru ma dana rasa, jaki może mieć temperament - oceniał, i brał takiego psa, jaki mu odpowiadał. Z Twojego postu wynika, że o tym, kto będzie szczęśliwym opiekunem jakiegoś kundla o zrytej psychice ma zadecydować psycholog. To on oceni, czy charakter, temperament, styl życia, pozycja społeczna pozwolą opiekować się psem czy nie. Jako, że każda bzdura, nawet największa i pozornie absurdalna może okazać się spełnieniem popytu, należy obawiać się, że to się przyjmie. Pojawi się nowa kategoria psiarzy - spełniających potrzeby psa i wymogi jego charakteru. To pies będzie decydował, który człowiek zostanie jego "opiekunem??" a kto się nie nadaje. I ludzie będą z tego dumni, będą rywalizować ze sobą na polu spełniania coraz trudniejszych wymogów czy stawianych wyzwań.

Cały dowcip w tym, że pies ma zupełnie inne oczekiwania od człowieka - dlatego, że jest psem. Można pogodzić się z faktem, że są psiarze mający hopla z przerzutką na punkcie swych pupili. Problem zaczyna się, gdy nie znające hamulców i ograniczeń zwierzę coś nabroi. Wówczas nie wiadomo, kto bardziej walnięty na umyśle - pies czy jego..  hm... "pan???"

K
KSDS
W dniu 07.03.2014 o 21:31, Paralityk15000 napisał:

Znam właścicieli tego psa są moimi dobrymi sąsiadami, pies był agresywny w stosunku do domowników, nie raz zdarzały się ataki tego typu ze strony psa "blacky" , po ostatnim razie gdy już konkretnie zaatakował okolice twarzy i interwencja hirurga musieli się go pozbyć. Osobiście jestem zdania że taki pies powinien zostać oddany do schroniska lub nawet uśpiony a nie porzucony, ale rozumiem całą sytuacje i nie posądzam nikogo, stres, szpital.. itd, dlatego proszę by nikt nie osądzał właścicieli i z góry nie traktował psa jako ofiary losu, a właścicieli jako bezdusznych oprawców znęcających się nad zwierzętami.

 

Hugo jest gotowy do adopcji!  

Pan Marek - szkoleniowiec, u którego Hugo przebywa od sierpnia - dziś napisał tak: "Hugo jest fajnym psem o wesołym temperamencie, pieszczoch z niego. Ładnie chodzi na spacerze. Hugo potrzebuje spokojnych opiekunów ponieważ powoli się aklimatyzuje do nowego miejsca. Boi się strzałów i burzy. Już można mu szukać dobrego domu."

Hugo to pies jakich wiele, z psimi marzeniami o własnym skrawku ziemi i człowieku, który go pokocha. Schronisko było jego światem - adoptowali go kolejni właściciele, ale zawsze go oddawali. Gdzieś po drodze pogubił się - wszak nie można tak bawić się psimi uczuciami. Hugo stał się agresywny, kolejni opiekunowie rezygnowali. Zapadł wyrok, który bezlitośnie rozliczył go z ostatnich psich dni. Eutanazja. Bez prawa weta.

Dziś minęło pół roku od kiedy Hugo jest w odpowiedzialnych rękach profesjonalisty, który dał mu szanse i pozwolił uwierzyć, że człowiek to nie tylko ból i strach, że wyciągnięta ręka może głaskać, nie tylko karać...

Szukamy dla Hugo nowego, dobrego i odpowiedzialnego domu. Cierpliwych i opanowanych opiekunów, którym Hugo będzie mógł zaufać i oddać swoje pise serce.

Do czasu znalezienia takiego domu Hugo będzie dalej przebywał pod opieką szkoleniowca.

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3