Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

W Szczecinie odbyło się liczenie osób dotkniętych kryzysem bezdomności. Nowe dane podpowiedzą, jak lepiej nieść pomoc

Leszek Wójcik
Leszek Wójcik
Akcja liczenia osób w kryzysie bezdomności została zlecona przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Akcja liczenia osób w kryzysie bezdomności została zlecona przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. PAP/Marcin Bielecki
Policja, Straż Miejska, Służba Ochrony Kolei, szpitale, pracownicy Izby Wytrzeźwień, MOPR-u, schronisk i noclegowni, Stowarzyszenia Feniks... Służby zajmujące się pomocą osobom bezdomnym wzięły udział w ogólnopolskiej akcji liczenia osób znajdujących się w kryzysie bezdomności. Wyniki? Poznamy w marcu.

Akcja liczenia osób w kryzysie bezdomności została zlecona przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Odbyła się już po raz kolejny - jest organizowana od 2015 r. co dwa lata (z przerwą wymuszoną przez pandemię koronawirusa). Jej koordynatorem jest Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie.

- Wszyscy biorący w niej udział przeprowadzali wywiady z bezdomnymi za każdym razem wypełniając krótki, anonimowy kwestionariusz - tłumaczy Joanna Wojtach, rzeczniczka prasowa Straży Miejskiej w Szczecinie. - Większość zagadniętych godziła się na rozmowę z nami, tylko niewielu zdecydowanie odmówiło. To zapewne dlatego, że się znamy. Ostatnio kontaktowaliśmy się w grudniu 2023 r. przy okazji rozdawania paczek świątecznych.

Straż Miejska w Szczecinie zawsze przy tego rodzaju okazjach dociera do około 50-60 osób.

- Ale to się zmienia - przyznaje rzeczniczka Straży Miejskiej. - Jeszcze w grudniu w jednym z odwiedzanych przez nas miejsc w północnej części miasta, kontaktowaliśmy się z ośmioma osobami. Dziś udało się nam wypełnić tam zaledwie trzy ankiety. Osoby bezdomne przenoszą się, ulegają wypadkom, chorują... a także wychodzą z bezdomności.

Większość ankietowanych chętnie udzielała odpowiedzi na pytania. Jakie? O przyczyny bezdomności i o liczbę lat spędzonych bez zameldowania. Ankieterzy interesowali się także, z jakiej pomocy korzystają i jakie mają potrzeby.

- Oczywiście w kwestionariuszu podajemy również wiek osoby ankietowanej i płeć - mówi Maciej Homis, rzecznik prasowy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. - To są zwykle starsi ludzie, którzy z różnych przyczyn znaleźli się na ulicy, stracili pracę, utracili kontakt z rodziną...

Jednak najczęstszą przyczyną bezdomności są uzależnienia, od alkoholu, narkotyków, hazardu. Osoby "z problemami" koczują w pustostanach, opuszczonych garażach, altanach działkowych, na dworcach, klatkach schodowych i prowizorycznie budowanych koczowiskach na miejskich nieużytkach.

- Tak żyją najczęściej ci, którzy nie godzą się na "skoszarowanie", jak to sami nazywają - twierdzi Joanna Wojtach. - Wolą "wolność". Mówią też, że to ich sposób na życie. Choć zwykle w tle jest zupełnie inny powód. Wciąż zresztą ten sam. Nie chcą korzystać z oferowanego im schronienia, bo w schroniskach i noclegowniach obowiązuje całkowity zakaz spożywania alkoholu.

Jaki jest cel akcji? Przede wszystkim da odpowiedź na skalę problemu - ile jest obecnie osób w kryzysie bezdomności? Pozwoli też na udoskonalenie metod niesienia im pomocy, a także zapobiegania zjawisku bezdomności.

Szacuje się, że bezdomnych w Szczecinie jest około 900 - w ostatnim spisie osób bezdomnych przeprowadzonym w 2019 r. zanotowano ponad 850 szczecinian bez stałego adresu. Wyniki tegorocznego badania poznamy w marcu - wciąż jeszcze spływają ankiety od służb zaangażowanych w akcję.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński