Grudzień 70' w Szczecinie. Wizyta prezydenta, uroczystości i utrudnienia w ruchu

red
17 grudnia w Szczecinie obchodzimy 45. rocznicę wydarzeń z grudnia 1970 roku. W grudniu 1970 roku Szczecin był miastem, którego naprawdę obawiała się władza. Strajkujący zażądali jako pierwsi m.in. utworzenia niezależnych od partii związków zawodowych.

W czwartek o godz. 14 przed murem pamięci Centrum Dialogu Przełomy Prezydent RP Andrzej Duda odsłoni tablicę poświęconą 16 zabitym w 1970 r. w Szczecinie.

Szczegóły uroczystości: Obchody szczecińskiego Czarnego Czwartku
_____

W związku uroczystymi obchodami 45 rocznicy Grudnia 1970, które odbędą się na pl. Solidarności w dniu 17 grudnia wprowadzone zostaną zmiany w kursowaniu linii 70.

Od Placu Rodła w kierunku Parkowa autobusy pojadą ul. Matejki (nawrót na wysokości ul. Małopolskiej) – Zygmunta Starego i dalej swoją trasą z pominięciem przystanku „Starzyńskiego”.

W kierunku Urzędu Miasta autobusy pojadą od ul. Szczerbcowej ul. Henryka Pobożnego – ul. Zygmunta Starego do ul. Matejki i dalej swoją trasą z pominięciem przystanku „Starzyńskiego”.

Uruchomione zostanie tymczasowe przystanki w obu kierunkach, które będą zlokalizowanie w rejonie skrzyżowania ul. Zygmunta Starego i ul. Starzyńskiego.

Zmiany będą obowiązywać od godz. 6 do odwołania.

Jednocześnie, w związku z uroczystościami pod bramą byłej stoczni możliwe są zmiany w kursowaniu linii tramwajowych 5, 6, 11 oraz autobusowych 53, 60, 67. Te będą wprowadzane dynamicznie.

_____

W czwartek 17 grudnia br., odbędzie się II uroczysta sesja Rady Miasta Szczecin. Początek o godz. 16.30 w Teatrze Lalek Pleciuga.

_____

W związku z obchodami 45. rocznicy wydarzeń grudniowych, na ulicach w pobliżu pl. Solidarności zmieniona zostanie organizacja ruchu.

Zmianę w organizacji ruchu zaplanowano na 17 grudnia 2015 r., w godz. 6:00 – 15:30.

Projekt czasowej organizacji ruchu przewiduje wyłączenie z ruchu kołowego ul. T. Mazowieckiego, ul.pl Św. Piotra i Pawła, ul. Małopolską na odcinku od ul. pl. Św. Piotra i Pawła do ul. Matejki., prawy pas Trasy Zamkowej (wjazd do Centrum)

Czasowa organizacja ruchu zostanie wprowadzona:

17 grudnia 2015 r. godz. 6:00 - wyłączenie z ruchu kołowego powyższych ulic ( z wyjątkiem prawego pasa Trasy Zamkowej)

17 grudnia 2015 r. godz. 13:00 - wyłączenie z ruchu prawego pasa TZ,

Przywrócenie stałej organizacji ruchu nastąpi 17 grudnia 2015 r. godz. 15:30

_____

17 grudnia o godz. 12 zawyją syreny w byłej Stoczni Szczecińskiej. Sygnał będzie słyszalny przez 1 minutę.
Stanie się tak dla uczczenia 45 rocznicy tragicznych wydarzeń Grudnia 1970 roku, strajku w stoczni i wysuwanych wówczas przez robotników postulatów.

Symbolicznie stanie się też dla starszych szczecinian przypomnieniem niegdyś funkcjonującej w Szczecinie Stoczni Szczecińskiej.

Czytaj również: Grudzień 70' w Szczecinie. Wizyta prezdynta, uroczystosci i utrudnienia w ruchu

Polecamy na gs24.pl:

Jarmarki Bożonarodzeniowe w Berlinie. Magiczna atmosfera

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
najgorszy sort

do zdziwionego - piszesz o cenach poodniesionych w grudniu 1970, a obniżonych w lutym 1971 Ja pisałem o cenach sprzed grudnia 1970. Różnica jak widać 22% podwyżki na szynce, 10% wzrostu na mleku, 10% wzrostu na węglu. 20% na mące i śmietanie. No - rzeczywiście ogromne podwyżki.

z
zdziwiony
W dniu 16.12.2015 o 21:12, najgorszy sort napisał:

Mam swoje lata i pamietam tamten czas. Po iluś latach 60-tych stagnacji cen podniesiono ceny żywności przed swietami w niedzielę. Skok cen był, ale przez ileś lat wcześniej do grudnia 1970 szynka była po 90 zeta, mysliwska po 100, kabanosy 120, jałowcowa 56, zwyczajna około 30, cukier wcześniej 12, potem spadł przed grudniem na 10,50 za kilo. Mąka 6,70, mleko było po 2,90, śmietana 5,60 za 1/4l, masło 17,50, czekolada 19 i 21, wódki wtedy nie pilem, z tego co pamietam flaszka poniżej 100 zeta. Margaryna po 6,50, za 250g palma po 9, chleb 1,6kg za 8 zeta, bułki po 50 groszy, slodkie po 1, drożdżówki po 2 Staniały za to wyroby mechaniczne, radia, telewizory, nawet płyty gramofonowe (pamietam ze 110 na 80) Staniały ciuchy, w tym pończochy, swetry i spodnie, oraz buty.Czyli tak jak teraz - żarcie drożeje, a wyroby mechaniczne spadają, ot wynik postepu technicznego.Prąd po 90 groszy kWh, paliwa ET78 nie pamietam, cos okolo 5 zł, węgiel po 500 zeta za tonę.Czy warto było iść palić komitet wojewodzki PZPR? - przecież wiadomo było że bedą strzelać jak partyjniaków będą chcieli palić zywcem.Szkoda tych ludzi. Dzisiaj w ciągu kilku lat ceny rosna nie o taki procent jak wtedy i jakoś nikt nie strajkuje. Jakosci obecnych wędlin do tamtych nie porównuję, bo to bezsens. Wtedy kiełbasa leżała na stole kilka dni i nic sie z nią nie działo, bo lodówek w każdym domu nie było. Obecnej szynki nawet glodny pies nie weźmie, a co dopiero człowiek.

Od czego rocznik statystyczny? W 1970 r średnia płaca wynosiła 2235zł, choć np w budownictwie - 2675zł. Chleb - 4zł/0,8kg, mąka - 7,8zł/kg.  Mięso - łopatka - 50zł/kg, schab - 65zł. "Cwaniak" (tj salceson) - "lastriko" - 28zł/kg, "ucho Czombego" - 25zł. Przysłowiowa niemal szynka kosztowała 110zł/kg ale kiełbasa zwyczajna - 56zł/kg. Pół litra czystej - 55zł zaś winiaku - 120zł. Mleko - 3,3zł/litr, śmietana - 6,30 za butelkę 0,25l, masło - 64zł/kg. Papierosy "Sporty" - 3,50zł/paczkę, "Klubowe" - 4.40. Benzyna E78 (niebieska) - 5zł/litr, żółta (E94) - 6,50zł. Węgiel - I gat - 550zł/tonę, "światło" - 0.90 zł/kWh, tak samo za gaz. Czynsz -3 zł/m², Bilet PKP II klasa zwykły, do 200 km - 80 zł. Proszek do prania "Bielux" - 0.6 kg - 7,80zł ale "Ixi-65" - już 16,20zł. Mydło - 3,20zł, lepsze - 6,50. Garnitur z wełny "100-tki" - 1890zł.

Powyższe ceny żywności obowiązywały do 28.02.1971. (Mały rocznik statystyczny 1970r)

p
pamiętam...
W dniu 16.12.2015 o 21:12, najgorszy sort napisał:

Mam swoje lata i pamietam tamten czas. Po iluś latach 60-tych stagnacji cen podniesiono ceny żywności przed swietami w niedzielę. Skok cen był, ale przez ileś lat wcześniej do grudnia 1970 szynka była po 90 zeta, mysliwska po 100, kabanosy 120, jałowcowa 56, zwyczajna około 30, cukier wcześniej 12, potem spadł przed grudniem na 10,50 za kilo. Mąka 6,70, mleko było po 2,90, śmietana 5,60 za 1/4l, masło 17,50, czekolada 19 i 21, wódki wtedy nie pilem, z tego co pamietam flaszka poniżej 100 zeta. Margaryna po 6,50, za 250g palma po 9, chleb 1,6kg za 8 zeta, bułki po 50 groszy, slodkie po 1, drożdżówki po 2 Staniały za to wyroby mechaniczne, radia, telewizory, nawet płyty gramofonowe (pamietam ze 110 na 80) Staniały ciuchy, w tym pończochy, swetry i spodnie, oraz buty.Czyli tak jak teraz - żarcie drożeje, a wyroby mechaniczne spadają, ot wynik postepu technicznego.Prąd po 90 groszy kWh, paliwa ET78 nie pamietam, cos okolo 5 zł, węgiel po 500 zeta za tonę.Czy warto było iść palić komitet wojewodzki PZPR? - przecież wiadomo było że bedą strzelać jak partyjniaków będą chcieli palić zywcem.Szkoda tych ludzi. Dzisiaj w ciągu kilku lat ceny rosna nie o taki procent jak wtedy i jakoś nikt nie strajkuje. Jakosci obecnych wędlin do tamtych nie porównuję, bo to bezsens. Wtedy kiełbasa leżała na stole kilka dni i nic sie z nią nie działo, bo lodówek w każdym domu nie było. Obecnej szynki nawet glodny pies nie weźmie, a co dopiero człowiek.

Dobrze prawisz - i prawdziwie!

Dopowiem Ci tylko, że w lutym 70 pół litra "Wiśniaku na rumie" (taki likier wiśniowy - wtedy piłem na moje 18 urodziny) kosztowało 42 zlote i był to prawdziwy rarytas!

n
najgorszy sort

Mam swoje lata i pamietam tamten czas. Po iluś latach 60-tych stagnacji cen podniesiono ceny żywności przed swietami w niedzielę. Skok cen był, ale przez ileś lat wcześniej do grudnia 1970 szynka była po 90 zeta, mysliwska po 100, kabanosy 120, jałowcowa 56, zwyczajna około 30, cukier wcześniej 12, potem spadł przed grudniem na 10,50 za kilo. Mąka 6,70, mleko było po 2,90, śmietana 5,60 za 1/4l, masło 17,50, czekolada 19 i 21, wódki wtedy nie pilem, z tego co pamietam flaszka poniżej 100 zeta. Margaryna po 6,50, za 250g palma po 9, chleb 1,6kg za 8 zeta, bułki po 50 groszy, slodkie po 1, drożdżówki po 2 Staniały za to wyroby mechaniczne, radia, telewizory, nawet płyty gramofonowe (pamietam ze 110 na 80) Staniały ciuchy, w tym pończochy, swetry i spodnie, oraz buty.

Czyli tak jak teraz - żarcie drożeje, a wyroby mechaniczne spadają, ot wynik postepu technicznego.

Prąd po 90 groszy kWh, paliwa ET78 nie pamietam, cos okolo 5 zł, węgiel po 500 zeta za tonę.

Czy warto było iść palić komitet wojewodzki PZPR? - przecież wiadomo było że bedą strzelać jak partyjniaków będą chcieli palić zywcem.

Szkoda tych ludzi. Dzisiaj w ciągu kilku lat ceny rosna nie o taki procent jak wtedy i jakoś nikt nie strajkuje. Jakosci obecnych wędlin do tamtych nie porównuję, bo to bezsens. Wtedy kiełbasa leżała na stole kilka dni i nic sie z nią nie działo, bo lodówek w każdym domu nie było. Obecnej szynki nawet glodny pies nie weźmie, a co dopiero człowiek.

g
gorszy sort
W dniu 16.12.2015 o 19:36, bukraba napisał:

Zbliża się rocznica "Grudnia 1970". Pójdę zapalić świeczkę i położyć jedną róże. Pamięci ojca, mojego kolegi z wojska. Mam własne wspomnienia z tego dnia. One się różnią od tych przytaczanych w mediach. Jest takie stowarzyszenie- pamięci tego dnia, rządzą nim dawni pracownicy Stoczni im. Adolfa Warskiego. Prawda wyglądała trochę inaczej. Gdyby nie prom "Gryfia", który przewiózł pracowników stoczni remontowej "Gryfia", dwukrotnie, na stocznię Warskiego nie byłoby pochodu, starcia się z milicją na Matejki i podpalenia KW PZPR. Nikt o naszym wkładzie {pracowników SSR "Gryfia"} w ten szczególny dzień nie pamięta. Ja ten dzień z nam z własnego doświadczenia. Po roku pracy w "Gryfi" byłem na urlopie i w ten pamiętny czwartek, wypłacali "premię" To było 600 zł. 1/4 mojej pensji. Pojechałem tramwajem nr. 5. Z Krzekowa na Ludową. 30 minut się jechało. Teraz 45. Myślałem, że moje, trochę inne wspomnienia, będę mógł złożyć w tym bunkrze na pl. Żołnierza. Odwlekają swoje otwarcie. Czas umierać. Dwa tygodnie spania na styropianie w 1980r. Nie z tymi co trzeba!. OBOK. Na ch...mi to było?!.Pozdrawiam wszystkich uczestników marszu, od Stoczni do pl. Żołnierza. Przeszedłem i pamiętam.

 

Pan  Duda    nie jest  godnym  aby  stawić  przed  pomnikiem  poległych  stoczniowców  z   roku  1970,       uzurpuje sobie  to prawo tak  jak  jego  mentor  co przespał  wprowadzenie  stanu  wojennego.     W   1970  nasi  znajomymi  stracili  córkę  postrzeloną  przypadkowo,  ja widziałem  tą krew  i uważam ,że  cała  PIS  to  jedno  wielkie  bluźnierstwo   na pamięć  tych  poległych.     CZY  KOMUŚ   SIĘ  WYDAJE  ŻE   HISTORIA   TO  PROSTYTUTKA  I MOŻNA   JA  CIĄGNĄĆ  NA KAŻDĄ  STRONĘ???????

 

Otóż to - nic dodać nic ująć!

Może tylko w formie podsumowania:

 

Symbolicznie stanie się też dla starszych szczecinian przypomnieniem niegdyś funkcjonującej w Szczecinie Stoczni Szczecińskiej.
D
Duduś

A czy może pan prezydent przyjechał odbudować stocznię jak obiecywał przed wyborami czy przyjechał nadymać się z byłych stoczniowców

M
Mare

PAD będzię odsłaniał tablice z nazwiskami ofiar, tylko właściwie to po co druga tablica? Z tego co kojarze to obok Anioła jest tablica z tymi nazwiskami... Wie ktoś o co chodzi?

i
inf.
W dniu 16.12.2015 o 19:36, bukraba napisał:

Zbliża się rocznica "Grudnia 1970". Pójdę zapalić świeczkę i położyć jedną róże. Pamięci ojca, mojego kolegi z wojska. Mam własne wspomnienia z tego dnia. One się różnią od tych przytaczanych w mediach. Jest takie stowarzyszenie- pamięci tego dnia, rządzą nim dawni pracownicy Stoczni im. Adolfa Warskiego. Prawda wyglądała trochę inaczej. Gdyby nie prom "Gryfia", który przewiózł pracowników stoczni remontowej "Gryfia", dwukrotnie, na stocznię Warskiego nie byłoby pochodu, starcia się z milicją na Matejki i podpalenia KW PZPR. Nikt o naszym wkładzie {pracowników SSR "Gryfia"} w ten szczególny dzień nie pamięta. Ja ten dzień z nam z własnego doświadczenia. Po roku pracy w "Gryfi" byłem na urlopie i w ten pamiętny czwartek, wypłacali "premię" To było 600 zł. 1/4 mojej pensji. Pojechałem tramwajem nr. 5. Z Krzekowa na Ludową. 30 minut się jechało. Teraz 45. Myślałem, że moje, trochę inne wspomnienia, będę mógł złożyć w tym bunkrze na pl. Żołnierza. Odwlekają swoje otwarcie. Czas umierać. Dwa tygodnie spania na styropianie w 1980r. Nie z tymi co trzeba!. OBOK. Na ch...mi to było?!.Pozdrawiam wszystkich uczestników marszu, od Stoczni do pl. Żołnierza. Przeszedłem i pamiętam.

potwierdzam  tak  było  i mam  pytanie  ;  kto  się  chce ogrzać  przy  płomieniu  pamięci  tych  ludzi????  Kaczyński  i Duda, wara im  do  tego.   CZY  HISTORIA  TO  PROSTYTUTKA   ŻE  KAŻDY   MOŻE  JĄ  CIĄGNĄC  NA SWOJĄ  STRONĘ.  PAN  ANDRZEJ  DUDA  I KACZYŃSKI  JUŻ NIE  SĄ  GONI  ABY  NAWET  PRZECHODZI  POD  POMNIKIEM  TYCH  POLEGŁYCH  STOCZNIOWCÓW  I LUDZI  Z ,,SOLIDARNOŚCI. CZY  OSZUŚCI  POLITYCZNI  MAJĄ  GODNOŚĆ???????Jeżeli   uważają  że naród  dał  im mandat  do  takiego  podłego  postępowania  to  się  mylą ,naród  też ten  mandat może  odebrać.!!!!!!!

i
inf.

Pan  Duda    nie jest  godnym  aby  stawić  przed  pomnikiem  poległych  stoczniowców  z   roku  1970,       uzurpuje sobie  to prawo tak  jak  jego  mentor  co przespał  wprowadzenie  stanu  wojennego.     W   1970  nasi  znajomymi  stracili  córkę  postrzeloną  przypadkowo,  ja widziałem  tą krew  i uważam ,że  cała  PIS  to  jedno  wielkie  bluźnierstwo   na pamięć  tych  poległych.     CZY  KOMUŚ   SIĘ  WYDAJE  ŻE   HISTORIA   TO  PROSTYTUTKA  I MOŻNA   JA  CIĄGNĄĆ  NA KAŻDĄ  STRONĘ???????

b
bukraba

Zbliża się rocznica "Grudnia 1970". Pójdę zapalić świeczkę i położyć jedną róże. Pamięci ojca, mojego kolegi z wojska. Mam własne wspomnienia z tego dnia. One się różnią od tych przytaczanych w mediach. Jest takie stowarzyszenie- pamięci tego dnia, rządzą nim dawni pracownicy Stoczni im. Adolfa Warskiego. Prawda wyglądała trochę inaczej. Gdyby nie prom "Gryfia", który przewiózł pracowników stoczni remontowej "Gryfia", dwukrotnie, na stocznię Warskiego nie byłoby pochodu, starcia się z milicją na Matejki i podpalenia KW PZPR. Nikt o naszym wkładzie {pracowników SSR "Gryfia"} w ten szczególny dzień nie pamięta. Ja ten dzień z nam z własnego doświadczenia. Po roku pracy w "Gryfi" byłem na urlopie i w ten pamiętny czwartek, wypłacali "premię" To było 600 zł. 1/4 mojej pensji. Pojechałem tramwajem nr. 5. Z Krzekowa na Ludową. 30 minut się jechało. Teraz 45. Myślałem, że moje, trochę inne wspomnienia, będę mógł złożyć w tym bunkrze na pl. Żołnierza. Odwlekają swoje otwarcie. Czas umierać. Dwa tygodnie spania na styropianie w 1980r. Nie z tymi co trzeba!. OBOK. Na ch...mi to było?!.Pozdrawiam wszystkich uczestników marszu, od Stoczni do pl. Żołnierza. Przeszedłem i pamiętam.

 

z
zdziwiony

Czy już wiadomo, dlaczego akurat te trzy miasta: Szczecin, Gdańsk, Elbląg - stanęły w ogniu rewolty? Nie Dolny czy Górny Śląsk, nie Zagłębie, nie Poznań, nie (przedwojenny) COP, nawet nie Warszawa?

U
USA.

A kiedy bandyci  z  MO  zostanam ukarani i  ich  przelozeni, nie ktorzy czekaja  45 lat na sprawiedliwosc.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3