MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wygrana prezydenta Szczecina w I turze nie oznacza, że będzie mu łatwo

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Piotr Krzystek zdecydowanie wygrał fotel prezydenta Szczecina w pierwszej turze, stracił jednak trzech radnych
Piotr Krzystek zdecydowanie wygrał fotel prezydenta Szczecina w pierwszej turze, stracił jednak trzech radnych Andrzej Szkocki
Prezydent Szczecina swoją ostatnią kadencję wygrywa w pierwszej turze, ale ma ogromny problem, bo w radzie miasta bezwzględną większość zdobyła Koalicja Obywatelska. I już zapowiedziała, że bierze większą odpowiedzialność za miasto. To oznacza, że Piotr Krzystek będzie się musiał mocno podzielić władzą. Ale to nie jedyne zaskakujące rozstrzygnięcie wyborów samorządowych w naszym okręgu.

Szczecin

W Szczecinie o fotel prezydenta rywalizowało czterech kandydatów. Ostateczne wyniki: Piotr Krzystek - 60,43 proc. (80 881 głosów), Zbigniew Bogucki z PiS - 29,96 proc. (36 091 głosów), Bogdan Jaroszewicz -Lewica - 8,70 proc. (11 639 głosów), Dariusz Olech - Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy 3,92 proc. (5 242 głosów).

W 31-osobowej radzie miasta zasiądzie aż 19 radnych Koalicji Obywatelskiej, w tym dziesięcioro młodych ludzi, którzy bardzo ciężko pracowali w kampanii. Siedem mandatów otrzymał PiS, a pięć Koalicja Samorządowa Piotra Krzystka.

Przed wyborami prezydenta Krzystka poparła Koalicja Obywatelska (oraz Polska 2050), która nie wystawiała własnego kandydata. W zamian podpisano ogólne porozumienie programowe, a prezydent oddał KO jedno miejsce w swoim zarządzie (Łukasz Kadłubowski). Jednak od niedzieli, 7 kwietnia, sytuacja jest już inna. KO wie, że bez jej poparcia prezydent nie ma szans na przyjęcie jakiejkolwiek uchwały. Rozmowy o nowym podziale władzy zaczynają się w przyszłym tygodniu. I choć obie strony komplementują się, to wiadomo, że negocjacje nie będą łatwe.

Już w poniedziałek potrzebę wzięcia większej odpowiedzialności za Szczecin zapowiedział na tle magistratu poseł Arkadiusz Marchewka.

- Odnieśliśmy ogromny sukces. Gratulujemy panu prezydentowi zwycięstwa. Chcemy wziąć większą odpowiedzialność za miasto - mówił.

Marchewka, szef Platformy Obywatelskiej w Szczecinie, i Olgierd Geblewicz, marszałek województwa i szef PO w regionie, prawdopodobnie będą osobiście prowadzić negocjacje z prezydentem. Może do nich dołączyć radny Łukasz Tyszler, szef klubu KO w radzie.

Czego może dotyczyć porozumienie? Praktycznie wszystkiego. Na pewno PO będzie chciała mieć co najmniej dwóch z czterech zastępców prezydenta Szczecina.

- O szczegółach naszych propozycji najpierw poinformujemy pana prezydenta - mówi dyplomatycznie poseł Marchewka.

W PO przyznają jednak nieoficjalnie, że wynik tak ich zaskoczył, że muszą chwilę popracować nad przygotowaniem wszystkich propozycji.

Wśród nich mogą się znaleźć stanowiska przewodniczącego rady miasta, dwóch zastępców przewodniczącego, szefów kilku komisji.

Nie wiadomo, czy KO wystąpi do prezydenta o zmiany wśród najwyższych urzędników, w tym niektórych dyrektorów wydziałów.

- Nie ma żadnych decyzji w tej sprawie. Musicie dać nam czas. Najważniejszy jest program rozwoju miasta. I na pewno dojdziemy z prezydentem do porozumienia - mówi nam jeden z radnych.

Prezydent Piotr Krzystek zapowiada, że jest otwarty na rozmowy, choć zauważa, że przed wyborami podpisał już jedno porozumienie z KO.

- Trzeba będzie usiąść i rozmawiać na temat ważnych spraw dla Szczecina. Nasze porozumienie obejmowało start na prezydenta i poparcie KO oraz jednego wiceprezydenta. Natomiast wszystkie ustalenia dotyczące rady i zarządu miasta będą przedmiotem rozmów. Mamy jeszcze miesiąc do inauguracji nowej kadencji. Pewnie do tego momentu wszystkie kwestie między nami zostaną uzgodnione. Myślę tu o przewodniczącym rady, komisjach, poszczególnych funkcjach w radzie miasta. Na pewno będziemy współpracować - deklaruje Piotr Krzystek.

W niedzielę stracił jedną z kart przetargowych w rozmowach. Jego Koalicja Samorządowa zdobyła w sejmiku województwa tylko jeden mandat i nawet bez tego głosu Koalicja Obywatelska (zdobyła 15 mandatów w 30-osobowym sejmiku) jest w stanie stworzyć koalicję z Trzecią Drogą (trzy mandaty) czy Lewicą (jeden mandat). PiS z 10 mandatami pozostanie w opozycji.

Prezydent przyznał, że czuje rozczarowanie, gdy chodzi o wyniki jego Koalicji Samorządowej.

- Jest pewien niedosyt. Liczyłem, że będziemy mieli lepszy wynik, w okolicach 20 procent, a mamy 16. W wyborach zagrały wielkie szyldy. Myślę, że jest to trochę konsekwencja wyborów parlamentarnych z 15 października. Te wielkie formacje zdominowały przekaz i właściwie w całej Polsce jest taka sytuacja, że komitety lokalne miały dużo gorsze wyniki - wyjaśniał Piotr Krzystek.

Zadowolony ze swojego wyniku jest natomiast poseł PiS Zbigniew Bogucki, do niedawna wojewoda zachodniopomorski.

- To najlepszy wynik w historii, jeżeli chodzi o kandydata Prawo i Sprawiedliwość w wyborach na prezydenta Szczecina. To także jeden z dwóch najlepszych wyników w tych wyborach, jakie uzyskali kandydaci startujący pod szyldem Prawa i Sprawiedliwości ubiegający się o urząd prezydenta w miastach wojewódzkich - mówi Bogucki.

- Pogratulowałem w rozmowie telefonicznej zwycięzcy tych wyborów, ponieważ każde wskazanie wyborców należy traktować z szacunkiem. Nie zmienia to mojej oceny, że Szczecin czeka kolejne pięć lat przeciętności, choć chciałbym się mylić.

Police

Niezwykle ciekawie przebiegły wybory w Policach, mieście sąsiadującym ze Szczecinem. Tu od lat rządzi Władysław Diakun. W dotychczasowych wyborach wygrywał w pierwszej turze. W niedzielę zdobył 34,36 procent głosów. Wybory wygrał Krystian Kowalewski, na którego zagłosowało 36,29 procent wyborców. Grzegorz Ufniarz, trzeci kandydat, uzyskał 29,35 procent głosów.

- Pierwsze miejsce w konkurencji z tak silnymi kontrkandydatami to ogromne osiągnięcie. Police od ponad 20 lat nie miały drugiej tury wyborczej. Fakt, że teraz ona wystąpi, świadczy o tym, że policzanie chcą zmian, chcą kroku dalej, chcą więcej od samorządu - uważa Krystian Kowalewski.

- Liczymy na wsparcie nas przez elektorat Grzegorza Ufniarza, co powinno dać gwarancję wygranej w drugiej turze.

Władysław Diakun już rozpoczął kampanię przed drugą turą. W środę rozdawał pączki.

Kołbaskowo

Małgorzata Schwarz, wójt gminy Kołbaskowo, będzie rządzić gminą czwartą kadencję. Tuż przed wyborami padła ofiarą obrzydliwej czarnej kampanii. Do mieszkańców gminy trafiały ulotki w formie 24-stronicowej książeczki, wydrukowanej na kredowym papierze, zatytułowanej „Alfabet mafii”. Autorzy sugerowali, że pani wójt i jej współpracownicy stoją za wieloma przestępstwami. Wyborcy nie dali się jednak nabrać. Małgorzata Schwarz dostała 71,08 procent głosów. Jej rywal - Tomasz Kubiak - 28,92 procent.

Sprawa pomówień trafiła już na policję i do prokuratury.

od 7 lat
Wideo

Zakaz krzyży w warszawskim urzędzie. Trzaskowski wydał rozporządzenie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wygrana prezydenta Szczecina w I turze nie oznacza, że będzie mu łatwo - Głos Koszaliński

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński