Szczecin. Centrum Psychiatryczne przeniesione. Pracownicy: "Brakuje podstawowych warunków prywatności"

Szymon Wasilewski
Szymon Wasilewski
Od zeszłego tygodnia większość poradni Centrum Psychiatrii, działających dotychczas przy ul. Żołnierskiej, funkcjonuje na terenie szpitala w szczecińskich Zdrojach. Psychiatrzy i terapeuci z jednostki alarmują, że ich warunki pracy się pogorszyły.

O nagłej decyzji w sprawie przeniesienia trzech poradni Centrum Psychiatrycznego z budynku przy ul. Żołnierskiej na ul. Mączną, a jednej na ul. Wojciecha, pracownicy dowiedzieli się pod koniec kwietnia.

ZOBACZ TAKŻE:

Szczecin. Centrum Psychiatryczne zmienia lokalizację. Pracow...

Jak już informowaliśmy, kadra centrum otrzymała wówczas list od Łukasza Tyszlera, dyrektora szpitala w Zdrojach, w którym wydał on polecenie przeprowadzki. Centrum Psychiatryczne jest jednostką organizacyjną Samodzielnego Publicznego Specjalistycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Szczecinie "Zdroje".

Już wówczas pracownicy centrum alarmowali, że ich zdaniem ten krok nie jest dobrą decyzją.

"Wydaje się, że w okresie zwiększonego zapotrzebowania (stan pandemii) na opiekę psychiatryczną, psychologiczną i psychoterapeutyczną, tego typu niejasne działania pozbawione są sensu"

- pisał do nas jeden z pracowników.

ZOBACZ TAKŻE:

Dyrekcja szpitala "Zdroje" motywowała zarządzenie koniecznością ograniczenia podmiotów, zgodnie z zaleceniem GIS oraz problemami technicznymi, jakie miały występować w gmachu przy Żołnierskiej.

Minął tydzień od przeprowadzki. Pracownicy Centrum wystosowali pismo do dyrektora szpitala, prezydenta miasta, marszałka województwa, przewodniczącego Zachodniopomorskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, pełnomocnika ministra zdrowia ds. reformy w psychiatrii, rzecznika praw pacjenta oraz do NFZ w Szczecinie.

W liście piszą m.in.:

„Praca psychologa, psychoterapeuty czy psychiatry prowadzona zarówno w normalnych warunkach zdrowotnych, jak i w obecnym czasie epidemii w formie teleporad nie jest możliwa, gdy w jednym pomieszczeniu znajdują się dwie, trzy, cztery czy pięć osób. Psychologowie słyszą siebie nawzajem podczas rozmów z pacjentami. Brakuje podstawowych warunków prywatności i intymności potrzebnych do prowadzenia procesu leczenia i terapii pacjentów”.

Obawiają się także, że po zakończeniu epidemii nie wrócą już do wcześniejszej siedziby, a powody przeprowadzki są inne niż oficjalnie podawane.

Szpital w Zdrojach podaje, że obecne rozwiązanie jest tylko tymczasowe.

ZOBACZ TAKŻE:

ZOBACZ TAKŻE:

raport codziennie aktualizowany:

Koronawirus. Liczba zakażeń w Polsce:

zachodniopomorskie
  • Zakażonych116 285
    + 484
  • Zmarło2 291
    + 2

10. miejsce pod względem liczby nowych zakażeń.

polska
  • Zakażonych:+12 013(2 586 647)
  • Zmarło:+61(58 481)
  • Szczepienia:+142 346(7 635 264)
więcej
Dane zaktualizowano: 12.04.2021, godz. 10:46, źródło: Ministerstwo Zdrowia

warto wiedzieć

warto wiedzieć

Poczytaj, pooglądaj, dowiedz się więcej

ZOBACZ TEŻ:

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie