Przedsiębiorcy w Szczecinie mają dość! Będzie bunt? Sanepid reaguje na bieżąco

Oskar Masternak
Oskar Masternak
Udostępnij:
W całej Polsce kolejni przedsiębiorcy mówią "dość" i otwierają swoje restauracje, kluby muzyczne czy siłownie. Podkreślają przy tym, że czują się porzuceni przez rządzących i nie mogą sobie dłużej pozwolić na bezczynność. Również w Szczecinie otwierają się kolejne przedsiębiorstwa. Muszą się one jednak liczyć z kontrolami.

- Skutki lockdownu widać wszędzie. To, co z przedsiębiorcami robi rząd, to zwykły bandytyzm. Przy pomocy Sanepidu, policji, straży pożarnej, urzędu skarbowego próbuje się pod byle jakim pretekstem zamykać działalność - podkreśla Jakub Kozieł z Kongresu Polskiego Biznesu.

Do przedstawicieli Kongresu zgłaszają się obecnie kolejni przedsiębiorcy, którzy chcą uzyskać pomoc prawną i organizacyjną przed wznowieniem działalności.

W całym kraju jest takich inicjatyw blisko dwa tysiące, z czego kilkadziesiąt pochodzi z województwa zachodniopomorskiego.

- W najbliższym czasie w Szczecinie, według moich informacji, otworzą się co najmniej dwie siłownie - informuje Kozieł.

Razem z zamrożeniem branży gastronomicznej pogorszyła się sytuacja powiązanych z nią przedsiębiorstw. W takiej sytuacji znalazł się na przykład Radosław Gardziński, który jest właściciele firmy sprzątającej.

- Tracąc zlecenia, zmuszony jestem zwalniać pracowników. Lockdown był najgorszym możliwym rozwiązaniem, a przedłużanie go prowadzi do kolejnych tragedii. Naszym zdaniem powinno się przywrócić możliwość działalność z zachowanie wszystkich zasad reżimu sanitarnego. Inaczej cała gospodarka legnie w gruzach - mówi Radosław Gardziński.

ZOBACZ TEŻ:

W miniony weekend po raz pierwszy od października 2020 roku goście mogli zasiąść przy stolikach jednej z restauracji przy ulicy Jagiellońskiej, w której serwowane są specjały z krewetek.

ZOBACZ TEŻ:

Podobnie jak w podobnych tego typu przypadkach, wśród pierwszych gości znaleźli się policjanci i kontrolerzy.

- Państwowa Inspekcja Sanitarna reaguje na bieżąco na doniesienia związane z naruszaniem nakazów zakazów i ograniczeń wynikających z Rozporządzenia Ministra Zdrowia. W ubiegły weekend tj. od 29-31.01.br w związku z powyższym przeprowadzono jedną kontrolę w lokalu gastronomicznym. Ustalenia co do dalszego trybu postępowania są w toku - informuje Małgorzata Kapłan, rzecznik prasowy WSSE w Szczecinie.

ZOBACZ TEŻ:

Premier Mateusz Morawiecki na konferencji 23 października, stwierdził, że sytuacja jest "dynamiczna" i stąd zapadła wówczas decyzja o nowych obostrzeniach, które zaczęły obowiązywać w całej Polsce od soboty, 24 października.

Zdecydowano wówczas, że:

  • restauracje,
  • kawiarnie,
  • puby,
  • bary
  • i inne obiekty gastronomiczne

- mogą działać wyłącznie na wynos i w dostawie.

Zakaz regularnej działalności miał obowiązywać dwa tygodnie, potem, zgodnie z zapowiedziami premiera, został przedłużony i trwa do dziś.

Tych restauracji w Szczecinie już nie ma. Lokale, które zniknęły

Wkrótce minie rok od wprowadzenia pierwszych obostrzeń dotyczących funkcjonowania lokali gastronomicznych. Jedni restauratorzy zdecydowali się na czasowe zawieszenie działalności, inni korzystając z oszczędności starają się przetrzymać pandemię i działają dalej, ale są też tacy, którzy zdecydowali się pożegnać z rynkiem. Sprawdziliśmy, których lokali w Szczecinie już nie ma. Czekamy również na Wasze sygnały na alarm@gs24.pl!ZOBACZ TEŻ: Nowe restauracje w Szczecinie. Te lokale otworzyły się podczas pandemii koronawirusa

Zamknięte restauracje w Szczecinie. Te lokale zniknęły z ryn...

ZOBACZ TEŻ:

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie