Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

"Ktoś już czeka na tereny po stoczni "Gryfia" w Świnoujściu? Pytają związkowcy

Bogna Skarul
Bogna Skarul
Trzy organizacje związkowe z Morskiej Stoczni Remontowej "Gryfia" w Świnoujściu napisały list do Marka Gróbarczyka ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, w którym zgłosiły swój stanowczy sprzeciw z powodu wyboru Krzysztofa Zaremby na prezesa stoczni.

Ich zdaniem "nie jest on fachowcem z dziedziny przemysłu stoczniowego, nie posiada niezbędnego wykształcenia managerskiego, nie zna kompletnie metod zarządzania firmą o takim profilu, jakim jest stocznia".

Jak piszą do ministra związkowcy, "dodatkowo ośmiesza siebie i nas udzielając kłamliwych wywiadów, zaburza wizerunek Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia S.A. na zewnątrz, zniechęcając swoją osobą potencjalnych kontrahentów. Jest osobą niekompetentną, niegodną zaufania, faworyzującą jeden związek zawodowy NSZZ Solidarność80, utrudniając tym samym działalność pozostałym związkom, poza tym nie przekazuje wymaganych informacji dotyczących bieżącej działalności spółki, protokołów ze spotkań, nie odpowiadając na pisma związków zawodowych i pracowników lub odpowiada wymijająco, ironizując, sprowadzając dialog do przysłowiowej „piaskownicy”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Co z 1,5 tys. pracowników w świnoujskim oddziale "Gryfii"? Interweniuje marszałek

- Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi z ministerstwa - mówi Bartłomiej Szmyt, przewodniczący NSZZ Solidarność Gryfia. - A my się boimy, że stracimy pracę - dodaje. - 1500 pracowników pójdzie na bruk.

Na 10 września bowiem zapowiedziane jest walne zgromadzenie akcjonariuszy.

- I podczas tego posiedzenia mogą zapaść różne decyzje - mówi Szmyt. - Na przykład o sprzedaży zakładu w Świnoujściu. My się pytamy: dlaczego? Bo przecież my toniemy!

Jak twierdzi już dawno załodze miano przedstawić plan restrukturyzacji przedsiębiorstwa.

- Przepraszam, on się teraz nie nazywa "restrukturyzacji" a "modernizacji" - wyjaśnia przewodniczący NSZZ Solidarność Gryfia. - Mieliśmy go otrzymać na piśmie. I nic. Niczego nie mamy. Tymczasem z naszych wyliczeń wynika, że jeśli nasz zakład zostanie sprzedany, to "Gryfia" otrzyma może jedynie 10 mln zł. Reszta ze sprzedaży pójdzie na spłacenie pożyczek, zastawów. A nam się mówi, że potrzebne są pieniądze na nowy dok w Szczecinie. Tyle, że ten dok kosztuje 250 mln zł. Skąd więc te pieniądze? Nam to wszystko wygląda tak, że już jest ktoś, kto tylko czeka na te tereny po naszym zakładzie w Świnoujściu, a zarząd robi wszystko, aby właśnie temu komuś je sprzedać. Po prostu ktoś z boku chce ten teren przejąć.

- A te 10 mln zł to można zbudować najwyżej dok z papieru - dodaje Szmyt. - A ludzie z branży się śmieją, że Krzysztof Zaremba i Artur Trzeciakowski, to nawet kajaka nie zbudują.

ZOBACZ TEŻ:

Opowiada także, że już dawno pracownicy stoczni w Świnoujściu chcieli spotkać się z prezesem Zarembą.

- Od 1 lutego prosimy o takie spotkanie - twierdzi Bartłomiej Szmyt. - Ani razu do nas prezes nie przyjechał, a na pięć pism jakie wysyłamy z różnymi pytaniami czy propozycjami, otrzymujemy najwyżej jedną lakoniczną odpowiedź.

Zapowiada również, że list w sprawie zakładu w Świnoujściu wysyła do Piotra Dudy przewodniczącego NSZZ Solidarność i Andrzeja Dudy, prezydenta RP.

- Planujemy także napisać list otwarty w tej sprawie - zaznacza i dodaje: - Ja z tej polityki nic nie rozumiem. Jak tak można! Mam prawicowe poglądy, byłem za PiS, ale teraz widzę, że poprzednicy więcej dla nas zrobili. Zaczynam inaczej myśleć.

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Ostatnie wodowanieOstatnie wodowanie w szczecinskiej stoczni - zdjecia internautów.

Ostatnie wodowanie w szczecińskiej stoczni. Zdjęcia z 2009 roku

ZOBACZ TEŻ: Trzeci megajacht spłynął z pochylni Wulkan Stoczni Szczecińskiej

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński