Gorąco przed referendum w gminie Dobra. Tną banery, rzucają wzajemne oskarżenia

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Trwa wymiana "ciosów" między urzędującą wójt a opozycją w gminie Dobra. Obie strony: wójt Teresa Dera jak i przedstawiciele komitetu referendalnego zarzucają sobie mówienie nieprawdy. W niedzielę, 7 czerwca przekonamy się, która strona wygra. Tego dnia mieszkańcy gminy pójdą do urn, żeby zagłosować w referendum dotyczącym odwołania wójta gminy Dobra.

Jesteśmy świadkami ostrej walki. Nieznani sprawcy pocięli banery nawołujące do pozostania w domach 7 czerwca, a tym samym zbojkotowania referendum w sprawie odwołania pani wójt. Informację wraz ze zdjęciami podał profil "Mieszkańcy dla Gminy Dobra" z portalu FB.com.

Na tym samym portalu społecznościowym powstało wydarzenie nawołujące do pozostania w domach 7 czerwca. Dlaczego? Wynik będzie wiążący, gdy do urn pójdzie 3/5 wyborców, czyli 5388 osób. Przeciwnicy udziału w referendum mówią, że szanują wynik wyborów z 2018 roku. Straszą, że referendum zahamuje rozwój gminy.

ZOBACZ TEŻ:

Do referendum odniosła się Teresa Dera, wójt gminy Dobra.

- Ze spokojem wysłuchiwałam oskarżeń, pomówień, wyzwisk, obrzucania błotem i straszenia. Osoby, które stoją za organizacją referendum zarzucały mi między innymi naruszenie dyscypliny finansów, wykorzystanie środków publicznych do celów prywatnych, brak kompetencji i narażanie budżetu gminy na straty, czy niegospodarność. Dość tych kłamstw i manipulacji - komentuje Teresa Dera. - Gmina Dobra po raz kolejny została liderem rankingu finansowego jednostek samorządu terytorialnego, który przygotowała Regionalna Izba Obrachunkowa , czyli zewnętrzny i niezależny organ kontroli i nadzoru jednostek samorządu.

Komitet Referendalny „Dobra wybiera” odpiera zarzuty i także zarzuca kłamstwa pani wójt.

- Pani wójt kłamie, co potwierdzają dwa wyroki: jeden w sprawie firmy MTS, który to wyrok stwierdził, że działania pani wójt były nieprawidłowe, a pozwolenia zostały wydane z naruszeniem prawa. Druga kwestia to ulica Tura w Dołujach i naruszenia dyscypliny finansów publicznych. To inwestowanie pieniędzy gminnych w prywatną drogę, co jest stwierdzone prawomocnym wyrokiem kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej, który stwierdził, że pani Teresa Dera złamała prawo na kwotę 158 tysięcy złotych - mówi Jacek Zienkiewicz, pełnomocnik inicjatora referendum.

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie