Człowiek z granitu

Piotr Jasina, 20 października 2005 r.
Obecnie w zakładzie Jana Ziętka pracuje ponad 20 osób. Wyroby z jego firmy eksportowane są do wielu krajów europejskich.
Obecnie w zakładzie Jana Ziętka pracuje ponad 20 osób. Wyroby z jego firmy eksportowane są do wielu krajów europejskich. Tomasz Łój
Pierwszy nagrobek senior Ziętek robił z małym synem. Przez tydzień szlifowali go na kolanach. Nagrobek wyszedł ładny i tak się zaczęło...

- Biznes przejąłem po ojcu - wspomina Jan Ziętek, właściciel Zakładu Kamieniarskiego Lastrico w Policach. - On robił nagrobki w latach 70. To była jednak praca dodatkowa, dorabiał sobie do pensji. Przejąłem firmę w 1986 r. Wówczas zatrudniałem kilka osób. Dzisiaj pracę ma u mnie ponad 20 osób. Przebranżowiłem się, 70 procent naszych wyrobów stanowią blaty kuchenne, łazienkowe, elewacje, cokoły itp., resztę nagrobki.

Jest znany

Policki kamieniarz znany jest już nie tylko w Zachodniopomorskiem. Wyroby eksportuje bowiem do Danii, Szwecji, Niemiec, Norwegii. Zdarzają się klienci nawet z Monaco. Lastrico doceniano już wielokrotnie na różnych konkursach. Trzy razy firma zdobywała nagrodę Przedsiębiorstwa Fair Play. Jednym z głównych kryteriów kapituły Krajowej Izby Gospodarczej była solidność finansowa, terminowe płacenie należności itp.

W tym roku kamieniarz z Polic został uhonorowany Nagrodą jakości przez marszałka podczas Dni Województwa Zachodniopomorskiego.
Fach rodzinny

W kamieniarskie arkana przejęte po ojcu pan Ziętek wprowadza swoje dzieci.

- Wtajemniczam 21-letnią córkę Karolinę i 19-letniego syna Szymona - wyznaje właściciel Lastrico. - Asystują mi, przyglądają się organizacji, pomagają. Firma w końcu kiedyś trafi w ich ręce.

Nasz bohater nie ukrywa, że utrzymanie firmy na topie wymaga dużo pracy, minimum 10-12 godzin dziennie. Trzeba też sporo podróżować.

- Jeszcze do niedawna nie wychodziłem z auta - przyznaje Jan Ziętek. - Ale po zawale musiałem przystopować, trochę zwolnić. Na szczęście lata współpracy, kontakty powodują, że większość kontaktów z kontrahentami można prowadzić telefonicznie, przez internet. Spotkania bezpośrednie mają raczej charakter towarzyski.

Granitowe i marmurowe płyty sprowadza z Chin, Brazylii, Indii, krajów południowej Afryki. Rocznie zakład obrabia ponad 500 ton płyt. Dominuje granit.

- Lubię wyzwania, trudne prace - wyznaje Ziętek. - Zdarza się, że ludzie przychodzą do mnie z własnymi projektami. Życzą sobie na przykład coś, co podpatrzyli w czasie. Często są to bardzo oryginalne ale i trudne pomysły, wymagające wręcz rzeźbiarskich umiejętności.

Pasjonuje się zwłaszcza piłką nożną. Kiedyś grał nawet w polickim klubie. Odpoczywa chętnie w Puszczy Wałeckiej w okolicach Drezdenka.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie