MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Co z ST3 Offshore w Szczecinie? Pozostaje w MON

Marek Rudnicki
Prezes ST3: - Mamy wstępne porozumienie ze Smuldersem, że wyprodukujemy mniej więcej 1000 ton konstrukcji
Prezes ST3: - Mamy wstępne porozumienie ze Smuldersem, że wyprodukujemy mniej więcej 1000 ton konstrukcji Andrzej Szkocki
Między resortem obrony a Ministerstwem Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej podpisano umowę o przekazaniu Stoczni Szczecińskiej i MSR Gryfia pod nadzór tego drugiego z ministerstw. W umowie nic nie wspomniano o dalszych losach ST3 Offshore, choć branża tego oczekiwała.

- MSR Gryfia i Stocznia Szczecińska przeszły pod MGMiŻŚ - potwierdza dyrektor biura prasowego ministerstwa gospodarki morskiej Michała Kania. - Nie ma na razie planów przejścia spółki ST3 Offshore pod nadzór MGMiŻŚ.

Na razie MON milczy, jakie będą dalsze losy firmy, ale rąbka tajemnicy co do obecnych umów i dalszych losów ST3 Offshore uchylił Andrzej Czech, prezes zarządu firmy, podczas posiedzenia komisji sejmowej ds. gospodarki morskiej.

- Rynek w tej chwili jest w małym odwrocie - prezes nie krył sytuacji na rynku. - Przewiduje się, że powrót do dużych zapotrzebowań nastąpi w połowie przyszłego roku oraz w latach następnych.

Stwierdził też, że firma ma aktualnie dwa kontrakty.

- W ostatnim czasie podpisaliśmy kontrakt ramowy ze spółką Konecranes - poinformował i wyjaśnił, że w ramach tych umów firma rozpoczęła produkcję dwóch pierwszych dźwigów STS, czyli ship to shore. Służą one do rozładunku kontenerów w portach Morza Bałtyckiego. - Mamy porozumienie w sprawie wybudowania mniej więcej sześciu takich jednostek w obrębie spółek, które do tej pory w ramach naszego funduszu MARS produkowały tego typu konstrukcje. A mianowicie spółki Energomontaż Północ Gdynia oraz ST3 Offshore.

Ze Szczecina wypłynęły gigantyczne elementy morskiej farmy w...

WIĘCEJ:
  • Co dalej z ST3-Offshore? Rozmowa z Markiem Gróbarczykiem
  • Tym razem zlecenie obejmuje nie tylko wyprodukowanie dźwigów, ale również ich montaż, wyposażenie w instalacje mechaniczne i elektryczne oraz przeprowadzanie wstępnych testów.

    Kompletna konstrukcja będzie ładowana za pomocą wielkiej suwnicy ST3 na barkę lub statek i wywożona do portu w Kłajpedzie.

    Prezes Czech poinformował też, że ST3 jest „w przededniu rozmów z dużym klientem z rynku fundamentów do morskich farm wiatrowych”, tj. z firmą Smulders.

    - Dosłownie kilka dni temu Brytyjczycy zamknęli finansowanie największej morskiej farmy wiatrowej na świecie - informował prezes. - Jest to kontrakt o wartości 2,6 mld, nie pamiętam, czy euro, czy funtów, ale mniej więcej na jedno wychodzi. Jest to bardzo duży kontrakt. Jednym z głównych wykonawców jest firma GeoSea z grupy Deme, którą znamy, dla której realizowaliśmy kontrakty, a która zamierza zlecić produkcję jacketów mniej więcej dwa razy większych, takich, jakie produkowaliśmy dla firmy Orsted. Mamy wstępne porozumienie ze Smuldersem, że wyprodukujmy górną część jacketu, mniej więcej 1000 ton konstrukcji. Mówimy o trzydziestu takich konstrukcjach. Drugą połowę zrobi Smulders. W Anglii będzie to połączone w jeden element.

    Prezes ST3 dodał też: - Jest to nasz program przetrwania. Z pomocą takich kontraktów jesteśmy w stanie funkcjonować ze wsparciem, ale nie jesteśmy w stanie utrzymać się całkowicie.

    ZOBACZ RÓWNIEŻ:

    emisja bez ograniczeń wiekowych
    Wideo

    Wydanie specjalne Gol24 - Studio EURO 2024 - odcinek 1

    Dołącz do nas na Facebooku!

    Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

    Polub nas na Facebooku!

    Kontakt z redakcją

    Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

    Napisz do nas!

    Polecane oferty

    Materiały promocyjne partnera
    Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński