Zabytkowa willa będzie przesunięta. Jest decyzja konserwatora zabytków

Marek Jaszczyński
Przemieszczenie budynku powinno odbyć się w sposób, który zminimalizuje szkody. Zabytkowa willa należała do rodziny Grünebergów, która już od XVIII wieku zajmowała się budową organów.
Przemieszczenie budynku powinno odbyć się w sposób, który zminimalizuje szkody. Zabytkowa willa należała do rodziny Grünebergów, która już od XVIII wieku zajmowała się budową organów. Fot. Andrzej Szkocki
Zachodniopomorski Konserwatora Zabytków wydał zgodę na przesunięcie budynku przy ulicy Batalionów Chłopskich 61 w Zdrojach.

- Wydaliśmy decyzję z rygorem natychmiastowej wykonalności, ale spodziewamy się odwołań ze strony stowarzyszenia Ocalmy Zabytek - mówi Tomasz Wolender, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków w Szczecinie.

Budynek z ulicy Batalionów Chłopskich 61 będzie przesunięty w całości.

- Projekt przeniesienia willi zakłada odcięcie budynku od fundamentów i piwnicy oraz przesunięcie go w nowe miejsce - mówi Bogdan Jaroszewicz, zastępca prezydenta Szczecina.

Przypomnijmy, że pod uwagę były brane trzy warianty dalszych losów budynku przy ulicy Batalionów Chłopskich 61. Pierwszy to rozbiórka obiektu, drugi to przeniesienie willi w całości, trzeci to przeniesienie willi we fragmentach.

Zdaniem przedstawiciela WKZ to najlepsza z metod. - Wykonawca co prawda przedstawił metodę segmentacji, ale tak naprawdę nie ma gwarancji, że rozebrany obiekt zostałby odbudowany w pierwotnym kształcie - mówi Tomasz Wolender, zastępca Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Nie jest znany termin przenosin budynku, jeszcze kilka miesięcy temu magistrat podawał, że operacja będzie przeprowadzona przed wakacjami.

Nie wiadomo jeszcze co będzie w willi, ale wiemy co jest brane pod uwagę.

- W sprawie przyszłości budynku i tego co mogłoby w nim funkcjonować nie zapadły żadne ostateczne decyzje - mówi Łukasz Kolasa z biura prasowego Urzędu Miasta. - Na spotkaniu rad osiedli Prawobrzeże oraz na spotkaniu z przedstawicielami instytucji kultury dotyczącymi programu Szczecin 2020 prezydent zadeklarował rozbudowę sieci domów kultury w tym stworzenie nowego ośrodka kultury w prawobrzeżnej części miasta. Jedną z propozycji jest zagospodarowanie Willi Grüneberga. Decyzja w tej sprawie na razie nie zapadła i jest przedmiotem konsultacji. Ponadto jednym z pomysłów było także m.in. utworzenie Centrum Informacji Turystycznej.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nowe Pokolenie

Na tira z tą paskudą i do Niemiec! Razem z tymi oszołomami którzy twierdzą że to zabytek!

j
janek

Centrum Informacji Turystycznej  tam - lol, no to będę pierwszym, który złoży tam papiery. Idealne dla urzędnika, nikt im w końcu tam głowy nie będzie zawracał :) Turyści, jacy turyści!?!?

f
fu

Zobaczcie pzrepiękny pałacyk na Słowackiego! TO jest zabytek ! I zobaczcie do jakiego stanu został doprowadzony! Włodarze ośmieszają się raz za razem, czy oni rzeczywiście do ch..ery są bezkarni?

b
bosman

Ile okazałych budynków w Szczecinie nie znajduje się w rejestrze zabytków. Dopiero w nagłych sytuacjach, gdy im coś grozi (zazwyczaj rozbiórka) to uwidaczniają się obrońcy. Nacisk tzw. "społeczników" i zainteresowanie mediów powoduje, że konserwator dopiero wtedy bierze je w opiekę. Osobiście uważam, że ten obiekt nie jest okazały i nie zasługuje na zaszczyt figurowania do rangi świadectwa minionej epoki. Czy ktokolwiek się zastanawiał, co z budynkiem będzie dalej? Jest on w opłakanym stanie. Przeniesienie będzie kosztowało krocie, a przez to jego stan się nie polepszy, wręcz przeciwnie.

Kto zapewni jego dalszą egzystencję? Czy w przyszłości też podzieli los innych, nie remontowanych, a będących w totalnej ruinie obiektów wpisanych do rejestru? 

Może konserwator? - który nie ma kasy na nic? To może "społecznicy", którzy zamiast wyłącznie protestować, założą np fundację, która zajmie się zbiórką  funduszy i wspomoże tzw. "zabytkowi"

przywrócenie jego dawnej świetności.

Jakoś obecnie nie widzę żadnego zainteresowania np. okazałą wieżą Bismarcka, Nic się nie dzieje, Społecznicy nie interweniują i dzisiaj jest ok. Ale jak ktoś gdzieś wpadł, zrobił sobie krzywdę, albo właściciel cokolwiek będzie chciał z nim coś zrobić to wtedy dopiero się zacznie...

h
hahes

ceregiele z tą ruderą świadczą tylko o tym, kto zarządza naszym miastem. taki z tego zabytek jak z koziej trąba. pomyslodawcy nazywania tego zabytkiem powinni z wlasnej kieszeni placic ze ten cyrk. wowczas szybko stwierdziliby ze to jednak zwykla rudera

G
Gość

zburzyc to... na co komu kolejna ruina, na ktora nie bedzie pieniedzy zeby wyremontowa czy zrobic z niej cokolwiek... teraz na przesuniecie wyda sie milion monet a budynek bedzie dalej straszyl. Nie bedzie nic dziwnego jak rozleci sie od przejezdzajacych wagonow kolejki.