Szczecin. Podzamcze zaśmiecone nawet w czasie pandemii. Martwe szczury i worki ze śmieciami leżą na ulicach

Agata Maksymiuk
Agata Maksymiuk
Dodatkowa wiata na śmieci nie pomogła. Martwe szczury, rozerwane worki ze śmieciami, butelki po alkoholu i inne opakowania - Podzamcze zmaga się z problemem czystości nawet w czasie zarazy.

- Mimo tego że osób odwiedzających Podzamcze jest dziś znacznie mniej, to śmieci, które dodatkowo roznosi wiatr jest znacznie więcej - czytamy w liście internauty do redakcji.

I trudno się z tym nie zgodzić. Podzamcze, pretendujące do miana wizytówki Szczecina, od lata nie może uporać się z kwestią czystości. Rozwiązaniem miała być wiata śmietnikowa, która stanęła przy ścieżce rowerowej przy ulicy Wielkiej Odrzańskiej. Mogą z niej korzystać restauratorzy, właściciele kamienic i okolicznych firm.

Zdjęcia nadesłane przez internautę, pokazują jednak, że worki ze śmieciami zamiast trafiać do koszy schowanych pod konstrukcją, trafiają na zewnątrz pod jej ściany lub są zostawiane pod wejściami do kamienicami.

ZOBACZ TEŻ:

Restauracje oraz inne lokale na Podzamczu w Szczecinie zamkn...

- Na Podzamczu jestem codziennie i problem śmieci oraz szczurów nie jest dla mnie nowością - mówi Jagoda Żyłkowska, radna Osiedla Stare Miasto. - Po doniesieniach redakcji Głosu zrobiłam rekonesans okolicy i rzeczywiście śmieci na ulicach jest trochę więcej niż zawsze. Napotkałam też na leżące luźno rozerwane worki ze śmieciami i martwym szczurem przy ulicy Osiek i Małej Odrzańskiej.

Mimo widocznego problemu, do Rady Osiedla Stare Miasto nie dotarły ostatnio żadne nowe sygnały o kłopotach ze śmieciami na Podzamczu.

- Jako Rada Osiedla zainterweniujemy, aby Podzamcze jak najszybciej posprzątać - dodaje Jagoda Żyłkowska. - Często najbardziej problematycznymi miejscami były wiaty śmietnikowe przy ul. Panieńskiej oraz przy Nabrzeżu Wieleckim. Jednak dziś miejsca te były wyjątkowo uporządkowane. Bardzo brudno jest natomiast przy Rynku Nowym, na ulicach Osiek i Małej Odrzańskiej oraz wokół niezagospodarowanego, ogrodzonego terenu przy ul. Panieńskiej i Środowej.

ZOBACZ TEŻ:

Zapewnienie utrzymania czystości, porządku na terenie nieruchomości oraz za prowadzenie zabiegów deratyzacji odpowiada właściciel lub zarządca terenu. W tej sytuacji zasadne pozostaje pytanie - co jest przyczyną obecnych kłopotów ze śmieciami? W czasie pandemii koronawirusa lokale gastronomiczne oraz większość firm na Podzamczu zawiesiło lub ograniczyło swoje działalności. Z ulic zniknęli też turyści i goście restauracji. Teoretycznie śmieci powinno być mniej.

Radna Osiedla Stare Miasto zapewnia, że częstotliwość wywozu odpadów, w przypadku budynku, w którym ma biuro się nie zmniejszyła. Jako przyczynę problemu wskazuję brak interwencji służb sprzątających.

O komentarz w sprawie zwróciliśmy się również do Straży Miejskiej. Jednak nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi. Temat będziemy kontynuować.

ZOBACZ TEŻ:

Podzamcze: Strażnicy zaczaili się na podrzucających śmieci. ...

Przypomnimy, że w poprzednich latach mieszkańcy Starego Miasta z uwagi na brak reakcji ze strony miasta, uzbrojeni w rękawiczki i worki na śmieci samodzielnie wzięli się za porządki na swoim osiedlu. Przyłączyli się też do akcji Trash Challenge.

- Na Podzamczu zorganizowaliśmy kilka inicjatyw: sprzątanie terenu z Radą Osiedla, Trash Challenge ze stowarzyszeniem Nasze Śródmieście czy zbiórka na deratyzację terenu wraz z radnym Przemkiem Słowikiem - podsumowuje Jagoda Żyłkowska. - Akcje te miały ukazać „problem śmieciowy” na Podzamczu i zachęcić mieszkańców do dbania o okolicę. Rada Osiedla nie jest od sprzątania ulic, mamy do tego w mieście specjalne służby, które musimy bardziej zmobilizować, aby czystość w tej okolicy nie była rzadkością.

Poczytaj, pooglądaj, dowiedz się więcej

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:


  • Podejrzewasz, że masz koronawiursa?

  • Ilu jest zakażonych?

  • Zobacz koniecznie:

warto wiedzieć:


Bądź na bieżąco i obserwuj:

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Myślący

Typowe gdzie śmieci tam i szkodniki jak widać. Takie miejsca trzeba ogarnąć jak najszybciej!

Całe szczęście szczury nie są pod ochroną więc można z nimi walczyć. Gorsza sytuacja jest z kunami i tym jak ciężko się ich pozbyć. Na szczęście woreczki kunagone mi pomogły, co jakiś czas dokupię nowe na wszelki wypadek.

A
Antoni

Sprawdzić kamery, sprawcy dowalić porządną grzywnę (jakby to podciągnąć pod zagrożenie epidemiologiczne to dałoby kilkadziesiąt tysięcy. Oraz natychmiastowo wypowiedzieć umowę najmu. Jakby 2 cwaniaków tak wyleciało to reszta szybko by się nauczyła.

z
zachodniopomorskie

Jak w murzyńskiej dzielnicy. A paprykarze często wypowiadają się na forach o ich "miejskiej" wyższości nad innymi miastami województwa. Wstyd!

G
Gość

Trzeba odizolować to miasto od reszty województwa! Bród, smród i ubóstwo , dojdzie do kolejnej epidemii!

S
Szczecin stan umysłu

Szczecin i wszystko jasne.... Dlaczego mnie to nie dziwi? Bo mieszkańcy tego miasta z chigieną nie są za pan brat, wystarczy ze przejedzie się tramwajem czy autobusem.

Dodaj ogłoszenie