Szczecin: Obchody rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych

Marek Rudnicki
Dzisiaj Szczecin obchodził rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych.

Uroczystości rozpoczęły się o godz. 10 pod pomnikiem Anioła Wolności. Z ust Janusza Śniadka, przewodniczącego ZSZZ "Solidarność" padły słowa dotyczące przyszłości stoczni i faktu, że rząd zawiódł stoczniowców obiecując im powstanie kolejnej stoczni.

Mieczysław Jurek, przewodniczący NSZZ Solidarność Zarządu Pomorza Zachodniego, został zobowiązany przez krajówkę "S" do przygotowania scenariusza obrony stoczni i całego polskiego przemysłu okrętowego. Plan taki został już nakreślony. Teraz dopracowywane są szczegóły. Do premiera Tuska wystosowano już konkretne propozycje działań.

- Jeśli premier nie zrealizuje postulatów, które mu przedstawiliśmy, zaczniemy realizować scenariusz akcji aktywnej - nie kryje przewodniczący.

Wspomniane postulaty, to m.in. utworzenie niezależnego zespołu złożonego ze specjalistów Szczecina i Gdyni do spraw przyszłości stoczni.

- Już cztery razy warszawscy fachowcy dali dowód, że nie mają pojęcia, co to jest przemysł stoczniowy i jak zabrać się za problem - nie kryje negatywnego stosunku do działań ministerialnych urzędników Mieczysław Jurek. - W Szczecinie, Gdyni i Gdańsku są dużo lepsi fachowcy, którzy znają temat.

Innym postulatem jest przedłużenie co najmniej o 3 miesiące programu zwolnień warunkowych. Przewodniczący tłumaczy, że do tej pory tak stoczniowcy, jak i firma realizująca program wierzyli słowom premiera, że stocznie powstaną.

Po modlitwie w intencji Ludzi Pracy i złożeniu kwiatów pod pomnikiem Anioł Wolności, zebrani pojechali przed bramę stoczni. W południe Arcybiskup Metropolita Szczecińsko-Kamieński rozpoczął modlitwę na Anioł Pański. Przemawiał też Władysław Stasiak, szef kancelarii Prezydenta RP. W sali Rycerskiej Urzędu Wojewódzkiego minister Stasiak udekorował odznaczeniami 60 osób z całej Polski.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
neo-1
Teraz to się nazywa demokracja, każdy więc może zastosować tzw system RDS. (ratuj d**ę swoją).
a
abc
Pamiętam strajki sierpniowe, te gorące noce nieprzespane, ten styropian pod tyłkiem, te msze św na pokaz, te komunie od księdza na klęczkach przyjmowane. Pamiętam te bramy zamknięte, płoty obrazkami JP2 upstrzone jak stragany na jarmarku wiejskim. Pamiętam hasła równości, solidarności, zgodę narodową, dzielenie się przysłowiowa kromką chleba. Pamiętam postulaty na sklejce spisane - nierealne ekonomicznie od początku i zabójcze dla ledwo dyszącej wtedy gospodarki. Było tam o konkursach na stanowiska pracy, a nie o sadzaniu "swoich" na najlepiej płatne stołki z ramienia partii bez względu na idiotyzm osoby sadzanej. Było o żołądkach jednakowych, o godności Robotnika przez duże "R", co to szacunek za ciężką pracę mu się należy. Było o mieszkaniach po max 5-ciu latach od dnia ślubu dla każdej młodej rodziny i to co najmniej 3 pokoje. Było o mięsie, o exporcie tylko nadwyżek, było o wolnych sobotach, o emeryturach wcześniejszych po 30 latach pracy bez względu na wiek. Było o zniesieniu przywilejów w milicji, w wojsku, o mszy św co niedzielę w radiu. Było o żłobkach, o szpitalach dostępnych dla każdego w każdej chwili, o likwidacji resortowej służby zdrowia dla wybranych. Było o rozliczeniu złodziei, co majątek ukradli (oj - teraz to by było kogo rozliczać). Było tam o podwyżce po 2.000 na łba, bez względu na etat. Pamiętam Wałęsę na rękach noszonego. Uwielbienie i radość że komuna pęka....... Pamiętam hasła "precz z komuną" i szczyli z kamieniami w rękach walących w milicję z bram i okien. .................
Minęło 29 lat, mamy tę wolną najjaśniejszą RP. Wałęsa już nie na rękach noszony, ale na ziemi leżący i kto chce, nawet małolaty po 24 lata, kopie leżącego, a on sprzedaje się na wiecach, zjazdach, konwencjach (jak ostatnio), odpustach za marne srebrniki, bo mu ciągle mało. Solidarności tej prawdziwej nie ma. Górnik zarabia 2 razy tyle co inny robol (jeżeli ten ma pracę) i ciągle mu mało. Robol przez małe "r" przemyka pod ścianą, aby broń Boże prezes z partyjnego (nowego partyjnego) nadania nie rozjechał go po placu zakładowym jak jedzie limuzyną za kilkaset tysięcy zł z przyciemnionymi szybami, aby ruin zakładu nie widzieć. Żołądek robola dawno przyrósł do grzbietu i tylko statystycznie ze związkowcami funkcyjnymi, z prezesem, mają te żołądki jednakowe, na tej zasadzie jak ja i pies mamy średnio po 3 nogi. (mi niby 50% wzrosło). emerytury właśnie obcięto, a czas pracy do emerytury wydłużono. Szkoły przepełnione, żłobków brak, mieszkania stoją i czekają na młode małżeństwa, tylko kasy nie ma, a kredytu na 40 lat nikt z roboli nie dostanie, bo "średnią na osobę (2 lub 3 w rodzinie)" ma za małą. Magazynier ze stoczni na emeryturze o jakiej inni tylko pomarzyć mogą, a i tak ledwo przędzie, bo na adwokata go nie stać było w procesie chyba jeszcze nie ostatnim jaki przed nim jest. Stocznia Szczecińska drugi raz splajtowała i majątku stoczni pomimo miliardowych dopłat nawet na odprawy nie starczy, że specustawę rząd musiał uchwalać. Policja i wojsko zarabia teraz jeszcze lepiej niż nauczyciel, a o wiele lepiej niż robol u prywaciarza. Kasjerki z Biedronki, z Tesco, z Reala i innych sklepów nie marzą już o wolnych sobotach, bo i w niedziele zasuwać muszą po 8 godzin na 2/3 etatu zazwyczaj. a jak się nie podoba to to prywaciarza "na odwyk", lub na bruk. Zamiast nowe ulice budować, zmienia się nazwy starych ulic i taki durny mieszkaniec już się cieszy że komuch przestaje być patronem ulicy, tylko nadziwić się nie może że dziury na ulicy JP2, tak samo wyglądają jak kiedyś na Świerczewskiego. a może nawet po poświeceniu nowej nazwy jeszcze "urosły" jak grzyby po deszczu.
Dzieci co mądrzejsze uciekły z tego raju, tam na zachodzie mają pracę, zarabiają i wcale nie przyznają się do innych głupszych Polaków, co to ani w ząb języka nie znają i poza zmywakiem świata nie widzą. Potem TV pokazuje ich jak śpią w kartonach po mostem i cieszą się łagodną zimą. a tamci omijają te miejsca jak zarażone świńską grypą.
I tylko gdzieś w oddali słychać szyderczy głos "miałeś chamie zloty róg........."
Dodaj ogłoszenie