MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Centrum Solidarności „Stocznia” bez wsparcia ministra kultury

Leszek Wójcik
Leszek Wójcik
W historycznej świetlicy stoczniowej 30 sierpnia 1980 r.podpisano porozumienia sierpniowe
W historycznej świetlicy stoczniowej 30 sierpnia 1980 r.podpisano porozumienia sierpniowe Andrzej Szkocki
Mieczysław Jurek, szef zachodniopomorskiej Solidarności alarmuje, że politycy zablokowali remont Centrum Solidarności „Stocznia” w Szczecinie, które miało mieścić się w historycznej świetlicy stoczniowej.

To, że istnieje niebezpieczeństwo zakończenia fiaskiem działań związanych z remontem stoczniowej świetlicy Mieczysław Jurek, przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ Solidarność Pomorza Zachodniego, ujawnił podczas obchodów 53 rocznicy wybuchu strajków, do których doszło w styczniu 1970 r. Przed pomnikiem „Grudnia 1970-Stycznia 1971” przypomniał postulaty protestujących wówczas robotników. I sformułował nowy: „Żądamy realizacji rządowych obietnic dotyczących remontu stoczniowej świetlicy”.

- Jeśli się z niego nie wywiążecie, zapłacicie za to - przestrzegł.

Do kogo się zwracał? Tego nie chciał ujawnić. Zakomunikował jedynie, że minister kultury może zrezygnować z realizacji projektu utworzenia muzeum w dawnej stoczniowej stołówce. A może tak się stać „z inicjatywy szczecińskich polityków”.

- Na razie nie podam ich nazwisk - stwierdził. - Chcę im dać czas, by się opamiętali!

O remont świetlicy zachodniopomorska Solidarność upomina się od lat. Nie chodzi przy tym wyłącznie o odnowienie zabytkowego obiektu, ale też o stworzenie państwowej instytucji kultury Centrum Solidarności „Stocznia”, która ma się zajmować m.in. ochroną dziedzictwa „Solidarności”.

- Po ponad dekadzie, latem ubiegłego roku udało się wreszcie powołać Centrum do życia - podkreślił Mieczysław Jurek. - Jego dyrektorem został historyk Sebastian Ligarski.

Jak się jednak okazuje, na razie nic więcej nie da się zrobić. W środę, po części oficjalnej obchodów rocznicy protestów szczecińskiego Stycznia 1970, strony miały podpisać umowy (w tym akt notarialny) związane z przekazaniem obiektu należącego obecnie do miasta nowemu właścicielowi, Centrum Solidarności „Stocznia”. Nie doszło do tego. Ministerstwo wciąż nie gwarantuje finansowania przedsięwzięcia.

- Projekt odrestaurowania świetlicy został storpedowany - alarmuje przewodniczący Jurek. - Ministerstwo nie da na niego pieniędzy.

Przypomnijmy, że chodzi o teren o powierzchni ponad 11,5 tys. metrów kwadratowych leżący przy ul. Ofiar Grudnia 1970 r. Nieruchomość jest zabudowana. Stoi na niej m.in. historyczna świetlica stoczniowa, w której 30 sierpnia 1980 r. podpisano porozumienia sierpniowe - historycy przyjmują, że to one zapoczątkowały powstanie Solidarności. Budynki są wpisane do rejestru zabytków województwa zachodniopomorskiego.

Według wcześniejszych ustaleń, po przejęciu terenów od miasta, pieczę nad tym miejscem ma objąć powołane już Centrum Solidarności „Stocznia”, które ma świetlicę wyremontować i stworzyć w niej muzeum (dlatego otrzyma te grunty od miasta w formie darowizny). Mają tam np. powstać dwie wystawy: pierwsza poświęcona historii ruchu społecznego Solidarność i druga, poświęcona przemysłowi stoczniowemu w stolicy Pomorza Zachodniego.

- To bardzo ważne miejsce dla Szczecina i szczecinian - podkreśla Jarosław Rzepa, poseł na Sejm (PSL). - Powinno się je zachować i tak przygotować, by upamiętniało wydarzenia z najnowszej naszej historii. Musimy działać ponad podziałami politycznymi, bo robotnicy, którzy strajkowali w stoczni też mieli różne spojrzenie na świat, ale łączyła ich walka o wolną Polskę. Nie można zrezygnować z tej idei.

W podobnym tonie wypowiada się poseł PiS.

- Trudno przecenić znaczenie stoczniowej świetlicy dla Szczecina - przyznaje Zbigniew Bogucki. - To niezwykłe miejsce, które przypomina nam jak wielką rolę w historii naszego miasta i całej Polski odegrała Solidarność. Centrum już powstało, a do podpisania niezbędnych umów było naprawdę blisko. W poniedziałek poruszę ten temat na zespole parlamentarnym naszego regionu. To przecież nasz wspólny interes.

Przedstawiciel prezydenta Szczecina zapewnił „Głos”, że miasto było gotowe do podpisania umów.

- Nie znamy powodów zablokowania tej decyzji - mówi Łukasz Kolasa. - Najwyraźniej jest ktoś, kto się z tej inwestycji wycofał. W każdym razie miasto nadal jest zainteresowane jej realizacją. Jesteśmy otwarci.

Sebastian Ligarski, dyrektor Centrum Solidarności „Stocznia”, jest jednak dobrej myśli. Emocjonalne wystąpienie przewodniczącego zachodniopomorskiej Solidarności określił „pesymistyczną oceną”. Dyrektor podkreślił, że Centrum Solidarności „Stocznia” istnieje i działa.

- Po wyborach w ministerstwie kultury trwa przegląd wszystkich planowanych inwestycji - tłumaczy. - Jestem optymistą. Wierzę, że ta kontrola zakończy się dla nas pozytywnie. Chciałbym, by ministerstwo zgodziło się przejąć ten historyczny budynek na naszą rzecz.

Dyrektor przypomniał, jaką wartość ma dla Szczecina stoczniowa świetlica.

- To symbol jedności i solidarności - podkreśla. - Obradował w niej tzw. Ogólnomiejski Komitet Strajkowy w grudniu 1970 r., tu po raz pierwszy upomniano się o wolne od władz związki zawodowe, to w niej odbyła się słynna rozmowa robotników z I sekretarzem KC PZPR Edwardem Gierkiem w styczniu 1971 r. i to w niej podpisano pierwsze porozumienie z rządem w 1980 r., które otworzyło drogę do powstania NSZZ Solidarność, a w konsekwencji doprowadziło do obalenia komunizmu w Polsce.

Nasz rozmówca zapewnił, że współpraca z miastem jest „modelowa”. Jest też przekonany, że świetlica jednak zostanie wyremontowana i za cztery, pięć lat stanie się miejscem wystaw, przestrzenią kulturalną - otwartą i dostępną dla społeczeństwa.

- Poczekajmy - prosi. - Cierpliwie, z nadzieją i z wiarą.

Czekamy na odpowiedź Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wydanie specjalne Gol24 - Studio EURO 2024 - odcinek 1

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński