Po wyborach Niemcy zmieniają kolor. Czerwień zastępuje czerń

Michał Elmerych
Michał Elmerych
Po wyborach w Niemczech
Po wyborach w Niemczech THILO SCHMUELGEN/AFP/East News
W słynnej piosence Kabaretu Dudek – „Pachnie ziemia” Magdalena Zawadzka śpiewała „dziś wygraliśmy wybory - mówi papa, w prawo patrz. Dziś wygraliśmy wybory – mówi papa. Mama w płacz…” Tekst powstał w 1966 roku kiedy w Republice Federalnej Niemiec do głosu zaczęły dochodzić ruchy neofaszystowskie, a niespodziewanie dużo głosów otrzymała Nationaldemokratische Partei Deutschlands. Przed tegorocznymi wyborami ten tekst mógł dotyczyć rosnącej w siłę na wschodzie Niemiec partii Alternative für Deutschland. Nic takiego jednak się nie stało. AfD wygrała wybory tylko w Saksonii i Turyngii.

Wybory federalne wygrała SPD z 25,7 proc. Koalicja CDU/CSU po 16 latach rządów kanclerz Angeli Merkel osiągnęła najniższy wynik w historii wyborów do Bundestagu. Z kolei Zieloni osiągnęli najlepszy wynik w swojej historii (14,8 proc.) i zostali trzecią siłą. FDP poprawiła się do 11,5%. AfD spadła z trzeciego na piąte miejsce z 10,3 proc. Lewica spadła do 4,9 proc.

Takie wyniki oznaczają, że możliwe są dwa warianty koalicyjne. A języczkiem u wagi będą dwie mniejsze partie Zieloni i liberałowie z FDP. W zależności od tego koalicja będzie nazywana albo „koalicją jamajską” (od kolorów jakie występują na fladze Jamajki, a mają je również partię ewentualnie ją tworzące: czarny - CDU, zielony – Grüne, żółty – FDP – ) albo „koalicją świateł drogowych” (do zielonego i żółtego dochodzi jeszcze czerwony kolor SDP).

W pierwszym przypadku kanclerzem zostałby Armin Laschet z CDU w drugim minister finansów w rządzie Merkel Olaf Scholz z SPD. Wśród kandydatów wymieniana jest też Annalena Baerbock z Zielonych.

Z województwem Zachodniopomorskim graniczą dwa niemieckie landy: na północy Meklemburgia Pomorze-Przednie i położona niżej Brandenburgia.

Wyniki wyborów w tych landach nie odbiegają znacząco od tych dla całych Niemiec. Chociaż AfD wciąż jest tutaj mocna.

W Meklemburgii zdecydowane zwycięstwo odniosła SPD, ale oprócz posłów do Bundestagu wybierano tam także deputowanych do Landtagu. I tutaj ogromny sukces odniosła dotychczasowa premier Manuela Schwesig. Jej partia SPD poprawiła wyborczy wynik aż o 9 proc. Mimo zajęcia drugiego miejsca populistyczna AfD straciła sporo głosów z kolei o klęsce mogą mówić politycy CDU. Liczyli na utrzymanie wyniku sprzed pięciu lat i około 19 procentowe poparcie. Wyborcy zdecydowali jednak inaczej i partia kanclerz Angeli Merkel zyskała jedynie nieco ponad 13 procent głosów. - Dla naszej partii ten wynik jest katastrofalny - przyznał Michael Sack, kandydat CDU na premiera landu, cytowany przez Deutsche Welle.

Podobna sytuacja jest w Brandenburgii z tym, że tam w okręgu Uckermark-Barnim I graniczącym z naszym województwem zaraz za SPD uplasowała się AfD, z kolei w okręgu Markisch-Oderland-Barnim II SPD minimalnie wyprzedziła CDU. Mimo tego AfD pozostaje na wschodzie drugą siłą polityczną

Bardzo interesująco wygląda wyborcza mapa Berlina. W stolicy Niemiec zdecydowanie wygrała SPD, ale całe centrum miasta należy do Zielonych. Na obrzeżach wygrywa CDY i tylko w dwóch okręgach Marzhan-Hellersdorf 1 i Marzhan-Hellersdorf 3 wygrało AfD.

Bądź na bieżąco i obserwuj:

PZPN ukarany za zachowanie kibiców!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie