Od 10 października zmiany w kursowaniu tramwajów w Szczecinie. Kursów będzie mniej

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Zmiany w rozkładach jazdy tramwajów
Zmiany w rozkładach jazdy tramwajów Archiwum
Od 10 października czekają nas zmiany w kursowaniu tramwajów. Kursy będą odbywać się rzadziej.

Krzysztof Miler, dyrektor Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie, nie ukrywa, że przyszłość transportu zbiorowego rysuje się w czarnych barwach. Organizator komunikacji miejskiej mówi otwarcie: nie ma mowy o przywracaniu zawieszonych połączeń, możliwe są tylko cięcia w rozkładzie.

- Obecnie pracujemy nad rozstrzeleniem siatki tramwajów, które nastąpi 10 października. To 20 procent taboru mniej, jeśli chodzi o wyjazdy - informuje Krzysztof Miler.

Powód zmian to braki kadrowe. - Jest problem z naborem nowych motorniczych. Nieporównywalnie mniej młodych ludzi zgłasza się na szkolenia. Ubywa nam prowadzących pojazdy, dlatego lepiej jak coś jeździ rzadziej, ale jest pewne, że jeździ - tłumaczy dyrektor.

- Gdy zostaną oddane wszystkie inwestycje drogowe to dopiero zderzymy się z dużym problemem.

Informacja została podana w trakcie obrad Komisji ds. Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Rady Miasta Szczecin. Posiedzenie komisji było poświęcone sytuacji w transporcie zbiorowym. Co istotne, na posiedzenie nie zostali zaproszeni prezesi spółek przewozowych. Mają się pojawić na następnym posiedzeniu połączonych komisji budżetu i gospodarki komunalnych.

Rozczarowania ze słów przedstawiciela ZDiTM nie krył radny Patryk Jaskulski.

- Mam przykre przypuszczenie, że jeśli nic nie zmienimy, to mieszkańcy nas rozstrzelają. Nie możemy biernie przyglądać się, jak komunikacja miejska nam się zwija. Czy mamy plan naprawczy? Jak miasto planuje komunikację miejską w przyszłym roku? - pytał radny.

Radny Marcin Biskupski pytał, ile pieniędzy będzie potrzebne, aby KM stała się przyjazna dla użytkownika?

- To dałoby nam podstawę, żeby szukać tych pieniędzy, być może przez rezygnację z innych wydatków - mówił radny.

W 2023 roku ZDiTM chce utrzymać „odchudzony” rozkład. Wiadomo, że potrzebne jest przynajmniej 50 milionów złotych dofinansowania, żeby transport publiczny działał w sposób satysfakcjonujący mieszkańców.

Według Darii Radzimskiej, dyrektora wydziału gospodarki komunalnej w szczecińskim magistracie, samorząd prowadzi analizy kosztów działania transportu publicznego. Prezesi spółek szukają kierowców na targach pracy, finansują kursy. Można sprowadzić kierowców z Kaukazu czy z Indii, ale z tym jest problem.

- Pamiętajmy o barierze językowej, są - niestety- zarzuty, że nawet kierowcy z Ukrainy nie są komunikatywni - tłumaczył urzędniczka.

Na komisji pojawił się również wątek podwyżki cen biletów - jednorazowych i sieciówek.

- Nie ma podstaw, żeby podnosić ceny biletów, szczególnie, że spada jakość świadczonych usług - zauważył radny Przemysław Słowik.

Wiadomo, że szczeciński magistrat analizuje podwyżki i bierze pod uwagę wyliczenia także z innych miasta Polski. Na razie nie zapadła jeszcze decyzja.

- To wymaga szerszej dyskusji w tym zakresie - podsumowała Daria Radzimska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
nie chcę napływowych kierowców - to inna mentalność życia i jazdy odmienna od europejskiej
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie