MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Komu przeszkadzał rozrywkowy katamaran? Atak kwasem masłowym w Dziwnowie

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Do czasu usunięcia kwasu katamaran nie może pływać
Do czasu usunięcia kwasu katamaran nie może pływać OSP Dziwnów
- Podejrzewam, że to sprawka konkurencji i domyślam się kogo - mówi właściciel popularnego katamaranu, który do soboty pływał z turystami po Odrze i wodach powiatu kamieńskiego. W weekend ktoś włamał się na statek i zniszczył go, oblewając kwasem masłowym. Sprawcy szuka policja.

Do ataku doszło w sobotę 22 lipca po godz. 2 na Nabrzeżu Kościuszkowskim w Dziwnowie. Sprawca wyłamał drzwi i rozlał kwas masłowy na wyposażenie łodzi, w tym na kanapy. Smród nadal czuć na części nabrzeża. W środę próbę neutralizacji zapachu ma podjąć firma z Wałbrzycha. Szanse na przywrócenie jednostki do użytku ocenia ona na 80 procent.

- Komuś zależało, abyśmy nie pływali i dopiął swego. To bandyckie metody. Koszty przywrócenia łodzi do użytku będą ogromne. Zalane są kanapy, a to przecież jedno z najważniejszych wyposażeń wnętrza tego typu jednostek - mówi „Głosowi” pan Piotr, właściciel Party Boat.

Gdy w sobotę wszedł do łodzi, nie wiedział jeszcze, że fetor w powietrzu to opary niebezpiecznego kwasu masłowego. Gdy próbował usuwać ślady dewastacji, źle się poczuł. Wezwana została karetka.

- O mały włos nie przypłaciłem tego zdrowiem. Dobrze, że w odpowiedniej chwili wyszedłem na zewnątrz - mówi.

Interwencję potwierdza pogotowie ratunkowe.

- W sobotę o godz. 14.20 zostaliśmy wezwani na Wybrzeże Kościuszkowskie w Dziwnowie do 57-letniego mężczyzny, który relacjonował, że miał kontakt z substancją o dziwnym zapachu. Zgłaszał lekkie zawroty głowy, gorsze samopoczucie. Zespół ratowniczy sprawdził na miejscu stan jego zdrowia. Parametry życiowe były w normie, pacjent mówił, że jego stan się poprawił i czuje się lepiej. Zalecono mu obserwację. Ostatecznie został na miejscu, nie było konieczności przewiezienia go do szpitala - mówi Paulina Heigel z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

Na miejsce przyjechali też strażacy z państwowej i ochotniczej straży pożarnej w Dziwnowie. Zgłoszenie dostali o godz. 13.54.

- Powodem interwencji było rozlanie substancji chemicznej o bardzo silnym odorze w łodzi wycieczkowej, po wcześniejszym włamaniu do niej - mówią.

To sprawka konkurencji?

Właściciel jednostki przyznaje, że domyśla się, kto stoi za atakiem.

- Ale nie będę o tym mówił publicznie. Jest duża konkurencja w tym środowisku. To nie pierwsze ostrzeżenie, jakie otrzymaliśmy. Ponosimy konsekwencje tego, że ktoś sobie nie radzi na rynku. To niedopuszczalne. Katamaran od kilku lat jest znany mieszkańcom Szczecina. Na jego pokładzie organizowane są imprezy okolicznościowe.

Od pewnego czasu wozi też turystów po Dziwnej i wodach zatoki kamieńskiej. Według naszych ustaleń policja ma nagranie z monitoringu nabrzeża. Widać na nim mężczyznę w kapturze, który zbliża się nocą do łodzi. Nie widać jednak momentu włamania, bo na nagraniu wejście do łodzi jest zasłonięte drzewami. Nie widać też twarzy mężczyzny. Właściciel katamaranu jest przekonany, że monitoring zarejestrował przestępcę, bo na nagraniu nikt inny się nie pojawił w nocy w pobliżu łodzi.

- Zawiadomiłem policję o popełnieniu przestępstwa. Zdaję sobie sprawę, że zatrzymanie sprawcy nie będzie proste, ale nie odpuszczę - dodaje pan Piotr

Kwas masłowy

W mniejszych stężeniach (10–100 ppm) nadaje potrawom lekko gorzki smak z zauważalną słodką nutą. W większych stężeniach ma ostry, intensywny, trudny do zniesienia zapach zjełczałego tłuszczu. Likwidację zapachu przyspiesza wietrzenie i ozonowanie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński