reklama

Awantura o Cafe pod ptakami w parku Kasprowicza w Szczecinie [ZDJĘCIA, WIDEO]

Marek RudnickiZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (15 zdjęć)
Ciąg dalszy awantury o Cafe pod ptakami w parku Kasprowicza. Tym razem za sprawą Igora Podeszwika z Nowego Szczecina. Interweniował u Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, któremu park podlega i zażądał przeprowadzenia kontroli.

Przed tarasem było niegdyś ubite klepisko, na którym nic nie rosło prócz dwóch starych jaśminowców.

- ZUK je wyciął i posadził około 30 krzewów irgi, a całość ogrodził - mówi właściciel kawiarni, Andreas Kamiński. - Moim zdaniem, aby zniechęcić ludzi do wchodzenia przez taras. A teraz są do mnie pretensję, że spacerowicze nic sobie nie robią z tego ogrodzenia i obok wydeptali ścieżkę do tarasu.

Sprawa byłaby na pograniczu farsy, gdyby nie przepisy.

Park Kasprowicza jest zabytkiem. Objęty jest opieką Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Bez jego zgody nie wolno tu wyciąć nawet najmniejszego nawet gałązki, a co dopiero wycinać rosnące krzaki, nasadzać nowe i jeszcze je odgradzać.

Zbadania sprawy i kontroli żąda od konserwatora Igor Podeszwik z Nowego Szczecina.

- Wnoszę o przeprowadzenie kontroli przestrzegania i stosowania przepisów dotyczących ochrony zabytków i opieki nad zabytkami na terenie przed kawiarnią „Cafe pod ptakami” - napisał.

Tomasz Wolender, zastępca wojewódzkiego konserwatora, jest zdziwiony takim żądaniem.

- Kontroli nie prowadzi się na czyjś wniosek - mówi wprost.

Dodaje jednak, że prawdopodobnie i tak zostanie przeprowadzona, aby zbadać m.in. czy wycięcia i nasadzenia „zmieniły układ zieleni komponowany”.

Właścicielowi kawiarni z pewnością jest na rękę, że spacerujący po parku wchodzą do cafe przez taras. Mają bliżej niż przez odległą ulicę Ogińskiego.

ZUK nie chce jednak zgodzić się na takie przejście. Postawił nawet dwa słupki z tablicami „Zakaz przejścia” oraz „Zakaz deptania trawnika i krokusów”, ale ktoś w nocy je ukradł.

- Ogrodziliśmy posadzone krzewy, przeciwdziałając ich niszczeniu - tłumaczył GS24.pl Andrzej Kus, rzecznik prasowy ZUK. - Niestety, zarówno tabliczki, jak i ogrodzenie, zostały niejednokrotnie wyrwane.

ZUK nie zgadza się też na poprowadzenie ścieżki do tarasu.

Pat trwa. ZUK planuje tu w miejsce tymczasowego ogrodzenia zasadzonych krzaków irgi postawienie trwałego ogrodzenia.

- Przygotowujemy się do złożenia wniosku o uzgodnienie ustawienia trwałego i estetycznego ogrodzenia - informuje.

Do konserwatora wpłynęło pismo prywatnego mieszkańca Szczecina, Artura Janikow-skiego, który poprosił o udostępnienie dokumentacji zezwalającej ZUK na dotychczasowe inwestycje w tym miejscu. Inwestycja bez zgody konserwatora, byłaby złamaniem prawa.

- Informuję, że brak jest wyżej wymienionych dokumentów, sprawa była uzgadniana telefonicznie - odpowiedziała wojewódzki konserwator.

Gdy w kwietniu pytaliśmy Andrzeja Kusa, czy właściciel kawiarni działa niezgodnie z prawem, otrzymaliśmy informację, że ZUK „prowadzi z nim korespondencję” i „podtrzymuje brak zgody na dojście przez teren zieleńca”. Wzywa jednocześnie do „zaprzestania działań, które prowadzą do niszczenia zieleni, w tym trawnika, krokusów i krzewów”.

- Ja nic nie niszczę, a przy tarasie nie postawię ochroniarzy, którzy ludziom zabronią przechodzenia tędy do kawiarni - sumituje się Andreas Kamiński. - Przyjmę każdą sugestię ze strony konserwatora zabytków.

Czytaj również: Sprawdzą właściciela kawiarni "Pod ptakami" na Jasnych Błoniach w Szczecinie

Sprawdzą właściciela kawiarni "Pod ptakami" na Jasnych Błoni...

Najlepsza restauracja w Szczecinie? TOP 10 według portalu Tr...

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bb

Konserwator walczyl kiedys o pewna wille w Szczecinie i wszyscy wiemy co wywalczył. Pozdrawiam

M
Mowatrawa

"No To Co"....i mamy afere stylu Zamek nad Notecią.Jest o co walczyć-dokladnie o pas zdechlej trawy o szerokosci 2 metryyy i 3 cm.
$$$$$ BRAVO MLODE dyspozycyjne ECOLOGii $$$$$
Do Roboty Do Roboty!!!@1
W calym Szczecinie trwa całoroczna co miesieczna
RZEŹ TRAWY Żałosnej za pieniadze podatnika- gdyby jeszcze tradycyjnie Kosami i Sierpami ale oni RŻNĄ GŁUPA RŻNĄC bezbronną wySSchnietą żebrzącą o litość trawę wyschnieta w stanie szczątkowych ns trsktorach pojemnosc 2400 pojemność 2400.Ale tu przekupek trawiastych z grup ECO nie widać w parkach skwerach i itd.- widać .Można już deptać całe JASNE BŁONIA a na kawę nie można-----a może pomost 2 cm nad trawą lub WÓZ DRZYMAŁY na kwadratowych kołach.

G
Georege

Dziwne, że ZUK-owi nie przeszkadzają PRL-owskie murki z licznymi kamieniarskimi ubytkami, ordynarny tłuczeń na alejkach, czy organizowanie co tydzień deptania trawników pod Platanami. ZUK-owi nie przeszkadzają też rozmyte przez wodę dróżki na skarpie, ani nawet przedept za Pomnikiem Czynu Polaków. Nie przeszkadza zdewastowane otoczenie Trzech Orłów, szpetny, nielegalny kabel w poprzek...

A
AM

Wolność gosporadcza jest jak najbardziej - tylko przy prowadzeniu działalności trzeba respektowac istniejące przepisy. Wejście jest od ul. Ogińskiego i nikt nie zabrania tamtędy wchodzic do lokalu. 

Z drugiej strony to najlepiej niech cały park bedzie wydeptany przynajmniej nikt nie bedzie tam chodził nawet na zimne, drogie piwko.

S
Stern
W dniu 08.07.2018 o 23:51, TypekZS napisał:

Dokładnie i ruch w konkurencji Castellari, Cinnamon i Wiersze wskazuje na to ze rzeczywiście gość jest słaby bo u niego nawet w weekendy jest pusto. Ja rozumiem ze robienie kawiarni tanim kosztem jest w modzie, krzesła i stoły ze zbitych palet... każdemu się wydaje ze gastronomia to prosty sposób na dobrą kasę a to błąd. Hipsterka jest w modzie ale u niego to bardziej wiocha niż hipsterka a te krzesła to jak z baru mlecznego. Totalne bezguście

 

A ja nawet nie wiedziałem że istnieje. I chętnie wpadnę tam na piwko bo zawsze wspomagam "wioskę".

Miasto na plaży miejskiej na w.grodzkiej też korzysta z takich mebli i jakoś krzyku nie słychać...że bezguście a podobno to reprezentacyjne miejsce nad Odrą.

c
ciekaff

To się właśnie nazywa "wolność gospodarcza w Polsce".

Miasto będzie robiło uparcie nasadzenia i wymagało od właściciela aby ich 24h. pilnował !! Paranoja !!

A wystarczyło zbudować kawałek chodnika lub ścieżki z grysu - nawet dogadując się że na koszt właściciela - i wtedy dokonać właściwych nasadzeń. Idę o zakład że i właściciel wtedy by zadbał o zieleń i nie byłoby tego całego zamieszania...

G
Gość

Banner z reklamą piwa to chyba ktoś na pracach ręcznych zrobił albo właśnie po spożytym piwie haha.

T
TypekZS

Dokładnie i ruch w konkurencji Castellari, Cinnamon i Wiersze wskazuje na to ze rzeczywiście gość jest słaby bo u niego nawet w weekendy jest pusto. Ja rozumiem ze robienie kawiarni tanim kosztem jest w modzie, krzesła i stoły ze zbitych palet... każdemu się wydaje ze gastronomia to prosty sposób na dobrą kasę a to błąd. Hipsterka jest w modzie ale u niego to bardziej wiocha niż hipsterka a te krzesła to jak z baru mlecznego. Totalne bezguście

E
Ertry

Zacznijmy od tego ze jak już ma być ta kawiarnia to niech będzie ale niech ten gość trochę do porządku ją doprowadzi, klientów nie ma to na zachętę cały budynek obwiesił banerami typu piwko grzaniec itp. To nie spożywczy z wioski tylko kawiarnia w reprezentacyjnym miejscu miasta. Nie mówię ze kawiarnie ze szkła itp to super pomysł ale napewno lepiej i estetyczniej to wyglada niż ta niedokończona szopa. Chyba koleś nie ma pojęcia co to gastronomia i jak zachęcić ludzi bo to ze ma PIWKO to już nawet na fejsie reklamuje. Nie tędy droga. Jak go urząd nie załatwi to on sam się wykończy brakiem klientów przez przede wszystkim totalny brak wiedzy na temat gastronomii

m
maria

Podeszwik to lewak, który robi awantury, bo chce medialnie zaistnieć, zero intelektu, pazerność na maksa...

J
Ja

Czy zraszacze wogóle działają na Błoniach? Czy ktoś wogole coś robi żeby utrzymać zieleń w jakiejkolwiek kondycji? Dzisiaj tam byliśmy i dosłownie step. Trawa siano, kwiaty, krzewy uschnięte...smutne.

666

jak to jest że jak coś niszczeje to konserwatora nie ma, ale jak coś się robi to wtedy ta tajemnicza postać się pojawia

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3