MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W sobotę „Gramy dla Dymka”. Oddajmy hołd Robertowi Dymkowskiemu

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Już w sobotę mecz charytatywny dla Roberta Dymkowskiego. Były napastnik, trener czy dyrektor Pogoni niedawno dowiedział się, że jest bardzo poważnie chory. Na stwardnienie rozsiane nie ma lekarstwa, ale postęp choroby można hamować rehabilitacją czy terapią lekową. Potrzebne są pieniądze. Ale potrzebne jest też wsparcie mentalne
Już w sobotę mecz charytatywny dla Roberta Dymkowskiego. Były napastnik, trener czy dyrektor Pogoni niedawno dowiedział się, że jest bardzo poważnie chory. Na stwardnienie rozsiane nie ma lekarstwa, ale postęp choroby można hamować rehabilitacją czy terapią lekową. Potrzebne są pieniądze. Ale potrzebne jest też wsparcie mentalne mat. prasowe
- Przywiózł Go dyrektor Andrzej Rynkiewicz w worku. Wyszedł na boisko, strzelił bramki w debiucie – wspomina z uśmiechem Maciej Stolarczyk, kolega z boiska Roberta Dymkowskiego.

Już w sobotę mecz charytatywny dla Roberta Dymkowskiego. Były napastnik, trener czy dyrektor Pogoni niedawno dowiedział się, że jest bardzo poważnie chory. Na stwardnienie rozsiane nie ma lekarstwa, ale postęp choroby można hamować rehabilitacją czy terapią lekową. Potrzebne są pieniądze. Ale potrzebne jest też wsparcie mentalne.

- Robert, nie jesteś sam. Gramy razem – mówią koledzy z boiska czy kibice.

A Robert Dymkowski to…

- Pogoniarz! Przyjechaliśmy do Szczecina grać w piłkę, a zostaliśmy na stałe – mówi Stolarczyk. On pochodzi ze Słupska i w Pogoni pojawił się kilka miesięcy przed Dymkowskim. „Dymek” jest z Koszalina. Właśnie tak Pogoń budowała swój skład w latach PRL – szukała młodych, zdolnych i sprowadzała ich do Szczecina.

Dymkowski zadebiutował w Pogoni 25 sierpnia 1990 r. w meczu ze Stalą Rzeszów. Strzelił dwie bramki, a Portowcy uratowali remis 2:2. Błyskawicznie zjednał sobie fanów i równie błyskawicznie został „Dymkiem”. Na przyśpiewkę „Robert Dymkowski, najlepszy napastnik Polski” też zapracował dość szybko.

- 12 lat spędził w Pogoni, rozegrał ponad 300 oficjalnych spotkań. Był legendarnym napastnikiem lat 90., miał swój udział w wicemistrzostwie Polski Pogoni w 2001 r. Piosenkę „Robert Dymkowski, najlepszy napastnik Polski” znali wszyscy. Trochę mu tego zazdrościliśmy, ale on był świetną reklamą Pogoni – mówi Maciej Stolarczyk, obrońca Pogoni.

W szatni był jednym z liderów, ale musiał sobie radzić też z żartami kolegów. Radosław Majdan przypomniał historię, jak to koledzy Dymkowskiego przygotowali kukłę Adama Małysza i zostawili ją w szatni zespołu. Wszystko przez to, że Dymkowski w jednej z ankiet zasygnalizował, że chętnie by się spotkał z legendarnym polskim skoczkiem narciarskim.

- Nie było mu wtedy wesoło, ale jakoś to przełknął. Dziś wspominamy to ze śmiechem. A tak ogólnie to Robert był i jest wyważony. Zawsze trzymał pewien poziom. Do pewnych szatniowych numerów trzeba było go namawiać – mówi Stolarczyk.

W trudnym okresie koledzy są z Dymkowskim. Wszyscy przyjęli zaproszenie na sobotnią imprezę „Gramy dla Dymka”, ale jak to w życiu – nie każdy może przyjechać. Zapraszany był np. Adam Małysz, ale on też ma swoje prywatne problemy.

- Robert cały czas jest poruszony atmosferą. Cały czas chce pomagać w przygotowaniach, interesuje się wszystkim – mówią organizatorzy. Trzeba ich wymienić, bo panowie zdecydowanie stanęli na wysokości zadania: Dawid Trzeźwiński, Piotr Kołacki, Maciej Stolarczyk, mocno zaangażowała się Pogoń czy Radosław Majdan.

W sobotę na Stadionie im. Floriana Krygiera – wydarzenie „Gramy dla Dymka”. To będzie mini turniej piłkarski z udziałem czterech zespołów, ale będą też dodatkowe atrakcje.

Oficjalny początek o godz. 17 – wtedy trzeba być na trybunach. Pierwszą piłkę kopnie sam Robert Dymkowski, ale bramy stadionu zostaną otwarte już o 15. I warto mieć przy sobie pieniądze, bo będzie masa dodatkowych atrakcji. A każda wydana złotówka to też większy zastrzyk finansowy na potrzeby legendarnego napastnika.

Pozaboiskowe atrakcje

Od godz. 15 – zlot amerykańskich (głównie) samochodów – starych i nowych przy budynku CSDiM. Na ciekawskich czekać też będzie klubowy autokar Pogoni, a na wygłodniałych strefa gastronomiczna. Będzie też pokaz żonglerki piłkarskiej w wykonaniu Dominika Bartoszewicza

Od godz. 16 na boisku ze sztuczną nawierzchnią dzieciaki będą mogły brać udział w grach i zabawach przygotowanych przez Pogoń Szczecin Football Schools; będzie też tzw. Przedszkoliada, a na boisku nr 3 – dmuchane zamki. O tej godzinie powinny też rozpocząć się licytacje piłkarskich gadżetów czy pamiątek.

Turniej piłkarski

Ostatecznie – cztery zespoły. Mecze będą krótkie, zacięte i każdy będzie chciał wygrać. To, że gramy w imprezie charytatywnej nie oznacza, że ktoś komuś odpuści na boisku. Ma być ciekawa walka. Półfinały, a później mecze o miejsca.

Składy są „wypchane” gwiazdami polskiej i regionalnej piłki.

Wicemistrzowska Pogoń 2001 i przyjaciele Roberta Dymkowskiego:

Radosław Majdan, Wojciech Tomasiewicz, Siergiej Szypowski, Marcin Lenczewski, Leszek Pokładowski, Dariusz Gęsior, Marek Walburg, Kazimierz Węgrzyn, Paweł Skrzypek, Jarosław Chwastek, Jacek Bednarz, Piotr Mosór, Maciej Stolarczyk, Maciej Faltyński, Janusz Gałuszka, Marcin Kaczmarek, Jacek Chańko, Dariusz Dźwigała, Bartosz Ława, Dariusz Szubert, Jerzy Podbrożny, Sergio Batata, Brasilia, Sergiusz Wiechowski, Tomasz Podobas, Edi Andradina, Grzegorz Niciński, Daniel Dubicki, Maciej Kaczorowski, Olgierd Moskalewicz, Jacek Kosmalski, Rafał Andruszko, Artur Bugaj. Trenerzy: Edward Lorens, Mariusz Kuras.

Reprezentanci Polski:

Maciej Szczęsny, Rafał Murawski, Piotr Świerczewski, Tomasz Hajto, Sławomir Peszko, Marek Citko, Dariusz Dziekanowski, Przemysław Kaźmierczak, Michał Żewłakow, Maciej Żurawski, Arkadiusz Głowacki, Marcin Baszczyński, Radosław Majewski, Paweł Kryszałowicz, Jacek Krzynówek, Sebastian Mila, Marcin Robak, Paweł Golański, Mirosław Szymkowiak, Arkadiusz Bąk, Paweł Brożek, Marcin Wasilewski, Artur Wichniarek, Piotr Celeban. Trener: Jerzy Engel.

Gwiazdy Ekstraklasy (zawodnicy wydelegowani przez kluby):

Jakub Czerwiński, Patryk Dziczek, Mateusz Matras, Damian Dąbrowski, Michał Walski, Michał Rzuchowski, Artur Jędrzejczyk, Filip Starzyński, Rafał Janicki, Jacek Kiełb, Adam Marciniak, Mateusz Bochnak, Wojciech Lisowski, Bartosz Mrozek, Rafał Wolski, Mateusz Skrzypczak.

Zagra też ekstraklasowy zespół kobiet Pogoni.

Bezpośrednio po turnieju zawodnicy przejdą rundę honorową wzdłuż trybun. Będą rozdawać autografy i szaliki okolicznościowe, będą ustawiać się do wspólnych zdjęć.

Bilety – wciąż są do nabycia. Szczegóły na stronie bilety.pogonszczecin.pl

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński