MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Prezydent Szczecina musi podzielić się władzą z Koalicją Obywatelską

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Rekordowy wynik Koalicji Obywatelskiej (wprowadza do 31-osobowej radny, aż 19 radnych) oznacza, że prezydent będzie musiał podzielić się władzą
Rekordowy wynik Koalicji Obywatelskiej (wprowadza do 31-osobowej radny, aż 19 radnych) oznacza, że prezydent będzie musiał podzielić się władzą PAP/Marcin Bielecki
W przyszłym tygodniu Koalicja Obywatelska i prezydent Piotr Krzystek rozpoczynają rozmowy o współpracy w nowej kadencji. Na razie wymieniają się uprzejmościami, ale to nie będą łatwe negocjacje.

W niedzielę prezydent zrealizował swoje marzenie. Wygrał niedzielne wybory w pierwszej turze. Zagłosowało na niego ponad 80 tysięcy mieszkańców. Nie oznacza to jednak, że będzie rządził samodzielnie, a jego wizja rozwoju miasta znajdzie bezkrytyczne poparcie w radzie miasta do której należy uchwalanie (bądź nie) projektów uchwał.

Rekordowy wynik Koalicji Obywatelskiej (wprowadza do 31-osobowej radny, aż 19 radnych) oznacza, że prezydent będzie musiał podzielić się władzą. I to mocno.

Już w poniedziałek zapowiedział to na tle magistratu poseł Arkadiusz Marchewka.

- Odnieśliśmy ogromny sukces. Gratulujemy panu prezydentowi zwycięstwa. Chcemy wziąć większą odpowiedzialność za miast - mówił.

Marchewka, szef Platformy Obywatelskiej w Szczecinie i Olgierd Geblewicz, marszałek województwa i szef PO w regionie, prawdopodobnie będą osobiście prowadzić negocjacje z prezydentem w sprawie porozumienia. Może do nich dołączyć radny Łukasz Tyszler, szef klubu KO w radzie. To jego przewidywania sprawdziły się, że KO zdobędzie w radzie bezwzględną większość.

Czego może dotyczyć porozumienie? Praktycznie wszystkiego. Na pewno PO będzie chciała mieć co najmniej dwóch z czterech zastępców prezydenta Szczecina. Na razie ma jednego. To Łukasz Kadłubowski.

- O szczegółach naszych propozycji najpierw poinformujemy pana prezydenta - mówił dyplomatycznie poseł Marchewka.

W PO przyznają jednak nieoficjalnie, że wynik tak ich zaskoczył, że muszą „chwilę” popracować nad przygotowaniem wszystkich propozycji.

Wśród nich mogą się znaleźć stanowiska przewodniczącego rady miasta, dwóch zastępców przewodniczącego, szefów kilku komisji.

Nie wiadomo, czy KO wystąpi do prezydenta o zmiany wśród najwyższych urzędników, w tym niektórych dyrektorów wydziałów.

- Nie ma żadnych decyzji w tej sprawie. Musicie dać nam czas. Najważniejszy jest program rozwoju miasta. I na pewno dojdziemy z prezydentem do porozumienia - mówi nam jeden z radnych.

Prezydent Piotr Krzystek zapowiada, że jest otwarty na rozmowy, choć zauważa, że przed wyborami podpisał już jedno porozumienie z KO, czego efektem było m.in. stanowisko zastępcy dla Łukasza Kadłubowskiego.

- Trzeba będzie usiąść i rozmawiać na temat ważnych spraw dla Szczecina. Nasze porozumienie obejmowało start na prezydenta miasta Szczecina i poparcie KO oraz jednego wiceprezydenta. Natomiast wszystkie ustalenia dotyczące rady i zarządu miasta będą przedmiotem rozmów. Mamy jeszcze miesiąc czasu do inauguracji nowej kadencji. Pewnie do tego momentu wszystkie kwestie między nami zostaną uzgodnione. Myślę tu o przewodniczącym rady, o komisjach, o poszczególnych funkcjach w radzie miasta. Na pewno będziemy współpracować - deklaruje Piotr Krzystek.

W niedzielę stracił jedną z kart przetargowych. Jego Koalicja Samorządowa zdobyła w sejmiku tylko jeden mandat i nawet bez tego głosu Koalicja Obywatelska jest w stanie stworzyć koalicję (zdobyła 15 mandatów w 30-osobowym sejmiku).

Decyzja Przepiery

Wśród zastępców prezydenta najbardziej prestiżowe stanowisko pełni Michał Przepiera, który odpowiada za inwestycje. W niedzielę zdobył mandat radnego. Z którejś z funkcji będzie musiał zrezygnować, bo prawo nie pozwala na ich łączenie.
Jeśli wybierze pracę u prezydenta, tym samym radnym z ramienia komitetu Piotra Krzystka zostałby Piotr Kęsik (zdobył w okręgu największą ilość głosów po Przepierze) .

- Przede wszystkim dziękuję swoim wyborcom za ponowne zaufanie - mówi zastępca prezydenta Szczecina. - Jeżeli moja dalsza droga będzie związana z miastem Szczecin, to niezależnie od pełnionej roli, będę - jak najlepiej będę potrafił - służył wszystkim mieszkańcom miasta. A jeśli chodzi o moje decyzje co do pozostania zastępca prezydenta miasta, to będę je ustalał z prezydentem Krzystkiem - podkreślił Przepiera.

Dodał przy tym, że żadnej decyzji w związku z mandatem radnego jeszcze nie podjął.

- Póki co to skupiam się na roli wiceprezydenta miasta chociażby w kontekście pozyskania kolejnego, dużego inwestora dla Szczecina - twierdzi Michał Przepiera. - Poza tym to jest moja decyzja, czy zrezygnuję z mandatu radnego.

A z naszych informacji wynika, że już wkrótce misja z nowym inwestorem powinna się zakończyć pomyślnie. Ma to być firma z branży okołooffshorowej.

Michał Przepiera tłumaczy także, że na razie tak go pochłaniają sprawy związane z nowym inwestorem, że nawet nie ma czasu na rozmyślania o przyszłej swojej roli w Szczecinie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński