Porodówki w Szczecinie podsumowują rok: Bez rekordu w Zdrojach

Anna Folkman
Anna Folkman
Na pierwszym miejscu Zdroje, potem Pomorzany, a na końcu klinika w Policach. Tak kształtuje się lista porodówek pod względem liczby porodów. Wszędzie ponad połowa z nich to cesarskie cięcia.

- Oddział położniczy szpitala „Zdroje” wraz z pododdziałem patologii ciąży i specjalistycznymi poradniami oferują przyszłym mamom kompleksową opiekę nad przebiegiem ciąży, również tej wysokiego ryzyka, a następnie odbycie porodu rodzinnego w komfortowych warunkach w towarzystwie najbliższej osoby - zapewnia Magdalena Knop, rzeczniczka szpitala. - W placówce dostępna jest pełna gama metod łagodzenia bólu okołoporodowego. O wszystkich pacjentki są informowane przez personel bloku porodowego i to one wybierają te formy, które w ich ocenie będą dla nich najbardziej dogodne.

CZYTAJ TEŻ:

Szczecin. Co dalej z porodówką w Zdrojach? - pytają zaniepok...

W początkowej fazie porodu ból łagodzony jest przede wszystkim metodami nieinwazyjnymi. A tych jest wiele. Wykorzystuje się muzykoterapię, worki SAKO, piłki, chodzenie, masaże, ćwiczenia rozluźniające czy immersję wodną.

Szpital posiada specjalistyczne koło porodowe, na którym pacjentki mogą rodzić w najbardziej dogodnych dla siebie pozycjach wertykalnych, których zastosowanie ma między innymi działanie przeciwbólowe.

Od kilku lat w swojej ofercie posiada także elektrostymulację oraz gaz rozweselający podawany drogą wziewną, który rodząca sama, choć pod nadzorem położnej, aplikuje w momencie nasilenia bólu.

ZOBACZ TAKŻE:

W takich warunkach rodzą szczecinianki. Część I - Zdroje [ZDJĘCIA]

- W szpitalu wykonywane jest także znieczulenie zewnątrzoponowe, podawane po wyrażeniu przez pacjentkę świadomej zgody na ten rodzaj analgezji porodu, o ile nie ma przeciwwskazań medycznych do wykonania tego typu zabiegu - dodaje Knop. - Podczas porodu każda rodząca ma do swojej dyspozycji jednoosobową salę gwarantującą zachowanie poczucia intymności podczas porodu. Po porodzie, jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych, noworodek jeszcze na sali porodowej jest przystawiany do piersi mamy i przebywa razem z nią przez cały czas pobytu w szpitalu, dzięki obowiązującemu w oddziale systemowi rooming-in. Podczas pobytu w placówce personel udziela mamom wszelkich niezbędnych rad. Certyfikowani doradcy laktacyjni instruują jak karmić piersią i otaczać najlepszą opieką nowo narodzone dziecko. Oddział współpracuje z Bankami Komórek Macierzystych - istnieje możliwość pobrania krwi pępowinowej bezpośrednio przy porodzie u wszystkich pacjentek, które z różnych wskazań wyrażają chęć i zgodę na przechowywanie krwi pępowinowej dla swojego dziecka. Przy oddziale funkcjonuje także ciesząca się dużą popularnością wśród przyszłych rodziców bezpłatna szkoła rodzenia.

Liczba porodów odbywających się w ostatnich latach w szpitalu „Zdroje”, w porównaniu z danymi publikowanymi przez GUS i Urząd Stanu Cywilnego w Szczecinie, jest odzwierciedleniem ogólnego trendu demograficznego w naszym regionie.

Szczytowym pod względem liczby porodów był rok 2017.

- W naszym szpitalu odbyło się ich wówczas ponad 2,6 tys. Do tej pory liczba ta pozostaje rekordową w województwie zachodniopomorskim. Od 2017 roku obserwujemy nieznaczny spadek porodów - zauważa Magdalena Knop. - W 2018 roku było ich 2, 525. Mimo, że rok 2019 nie dobiegł jeszcze końca, to zgromadzone dotychczas dane statystyczne pokazują, że trend spadkowy zostanie zachowany. Do połowy grudnia 2019 roku w „Zdrojach” odbyło się blisko 2,3 tys. porodów. Noworodków urodzonych w ich wyniku było jednak więcej, gdyż 57 spośród nich to tzw. porody wielopłodowe, w wyniku których powitaliśmy na świecie bliźnięta i jedne trojaczki.- W naszym szpitalu odbyło się ich wówczas ponad 2,6 tys. Do tej pory liczba ta pozostaje rekordową w województwie zachodniopomorskim. Od 2017 roku obserwujemy nieznaczny spadek porodów - zauważa Magdalena Knop. - W 2018 roku było ich 2, 525. Mimo, że rok 2019 nie dobiegł jeszcze końca, to zgromadzone dotychczas dane statystyczne pokazują, że trend spadkowy zostanie zachowany. Do połowy grudnia 2019 roku w „Zdrojach” odbyło się blisko 2,3 tys. porodów. Noworodków urodzonych w ich wyniku było jednak więcej, gdyż 57 spośród nich to tzw. porody wielopłodowe, w wyniku których powitaliśmy na świecie bliźnięta i jedne trojaczki.

ZOBACZ TEŻ:

Od kilku lat rekordowymi pod względem liczby porodów są miesiące wakacyjne. Również w tym roku - zarówno w lipcu jak i sierpniu - było ich po blisko 230 (228 – lipiec i 229 sierpień).

Do połowy grudnia w „Zdrojach” powitano na świecie więcej chłopców, których urodziło się 1, 190 niż dziewczynek, których przyszło na świat 1, 145. Najmłodsza z rodzących w tym roku mam skończyła 16. rok życia, natomiast najstarsza miała 48 lat.

W 2019 roku cesarskie cięcia stanowiły 58 proc. ogólnej liczby porodów. Wskaźnik ten utrzymuje się na podobnym poziomie od lat.

- Podkreślić należy, że położnictwo w „Zdrojach” ma trzeci, najwyższy stopień referencyjności. Oznacza to, że trafiają tu pacjentki z całego regionu z najbardziej skomplikowanymi przypadkami ciąż lub przyszłe mamy, u których występują poważne choroby współistniejące, często wymagające hospitalizacji na Oddziale Patologii Ciąży i specjalistycznej opieki zwiększającej szanse na wydłużenie i pomyślne zakończenie ciąż zagrożonych przy zapewnieniu maksymalnego bezpieczeństwa przyszłej mamie i jej nienarodzonemu dziecku. Tego typu ciąże najczęściej wymagają rozwiązania właśnie poprzez cesarskie cięcia - wyjaśnia Knop.

Powodem do dumy zespołu jest utrzymywana od wielu lat na bardzo niskim poziomie śmiertelność okołoporodowa noworodków - wyniosła niespełna 3 promile (0,3 proc.) i nadal jest niższa od polskiej średniej krajowej.

CZYTAJ TEŻ:

Najpopularniejsze imię w Szczecinie? Już nie Hania [WIDEO, ZDJĘCIA]

Nadal dużą popularnością wśród przyszłych rodziców cieszyły się porody rodzinne. W 2019 roku blisko 65 proc. rodzących zdecydowało się na wybranie takiej opcji porodu.

- Szpital „Zdroje”, blisko dwie dekady temu, jako pierwszy w Szczecinie wprowadził formułę umożliwiającą rodzącej towarzyszenie i opiekę bliskiej osoby. Praktyka szpitalna pokazuje, że nie zawsze jest to mąż lub partner. Bardzo często kobiety w ciąży proszą o wsparcie swoje siostry, mamy lub przyjaciółki. Bliskość zaufanej osoby podczas tak ważnych chwil ma bardzo istotne, wręcz terapeutyczne znaczenie, dlatego wychodząc naprzeciw oczekiwaniom pacjentek szpital nie pobiera żadnych opłat związanych z udziałem w porodzie rodzinnym - podkreśla Magdalena Knop. - Jak podkreślają nasze pacjentki - ważnym aspektem decydującym o wyborze porodówki w „Zdrojach” jest funkcjonowanie w strukturach ZOZ-u najdłużej działającego, a zarazem największego w regionie Oddziału Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka, którego doświadczony, wysoko wykwalifikowany personel każdego dnia niesie pomoc przedwcześnie urodzonym i ciężko chorym maluchom.

Oddział jest wyposażony w nowoczesny sprzęt i aparaturę medyczną, także dzięki istotnemu wsparciu Fundacji WOŚP. Pomimo leczenia najmłodszych i najmniejszych noworodków, z ekstremalnie niską masą urodzeniową, śmiertelność także na tym oddziale od wielu lat pozostaje na bardzo niskim poziomie, znacznie poniżej średniej krajowej.

ZOBACZ TAKŻE: Szpital w Zdrojach otrzymał sprzęt od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy [ZDJĘCIA]

Szpital w Zdrojach otrzymał sprzęt od Wielkiej Orkiestry Świ...

W 2019 roku na Intensywnej Terapii Noworodka leczonych było 160 maluszków w najcięższych stanach bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia. 15 spośród nich miało skrajnie niską masę urodzeniową poniżej 1 kg.

W tym roku specjaliści z Oddziału Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka uratowali wcześniaka urodzonego poniżej teoretycznej granicy przeżycia ze względu na skrajnie niski wiek płodowy. Malutka Lilianna przyszła na świat w 22. tygodniu ciąży. To wiek ciążowy określany jako „poza granicami możliwości przeżycia”. Noworodek ważył 450 g, mierzył zaledwie 27 cm długości. Jest najmłodszym i najmniejszym noworodkiem w historii placówki.

CZYTAJ TEŻ:

- Rok 2019 był także wyjątkowy, gdyż w sierpniu w szpitalu wspólnie i uroczyście świętowaliśmy pierwsze urodziny naszych „zdrojowskich” czworaczków – Amelki, Zosi, Franka i Stasia. W placówce odbyło się spotkanie, w którym udział wzięli przedstawiciele dyrekcji oraz lekarze opiekujący się mamą i dziećmi od czasu ciąży, aż po chwilę obecną. Ze swoimi podopiecznymi spotkali się m.in. prof. Elżbieta Ronin-Walknowska - ginekolog-położnik prowadząca ciążę; dr Jerzy Węgrzynowski - specjalista w zakresie echokardiografii serca płodu, dr Jacek Patalan - lekarz kierujący Oddziałem Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka, na którym noworodki leżały przez pierwsze dwa miesiące życia; dr Elżbieta Gadowska - neurolog, dr Joanna Sowińska – okulista oraz dr Anna Wilk - kardiolog - kończy Magdalena Knop.

Szczecińskie czworaczki mają roczek! Dziś świętowały urodzin...

ZOBACZ TAKŻE:

Tutaj kobiety rodzą dzieci. Tak wyglądają porodówki w polski...

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Rodzilam w szpitalu zdroje 2 miesiące temu. Poród w pierwszym dniu 36 tygodnia. Zalecenie cesarki- problemy okulistyczne. Skurcze co 2 minuty... Czekałam cztery i pół godziny od przyjęcia... Leki przeciwbólowe? Żadnej informacji. Jedyne leki przeciwbólowe jakie dostałam to znieczulenie ogólne już na bloku operacyjnym. Poród rodzinny? Narzeczony został wyrzucony za drzwi i nie dostał żadnej informacji przez godzinę... O lekach po porodzie też zapomniano że przynosi się je regularnie. Oddział patologii i intensywnej terapii noworodka też pozostawia wiele do życzenia. Lekarza prowadzącego mojego syna poznałam po 5 tygodniach... Bo pani doktor miała urlop. Wody płodów zielone- książeczka zdrowia ma wpisane przejrzyste... Na całe półtorej miesiąca dopóki mój syn nie trafił na normalny oddział pediatryczny spotkałam maksymalnie 5 osób które były na właściwym miejscu. Nie polecam rodzic w tym miejscu

G
Gość

Rodziłam 3 lata temu w Zdrojach,w nocy, w "najlepszym szpitalu".Gdy miałam 8 cm rozwarcia, nie było przy mnie nikogo,wszyscy spali, a byłam jedyną rodzącą tej nocy.Lekarze, położna - dramat... Odwrócony mechanizm porodowy, próżnociąg...i 6 osób przy końcówce porodu.Trauma na całe życie. Dziękuję

G
Gość

Szkoda, że w artykule nikt nie wspomniał o braku lekarzy, którzy odchodzą ze szpitala. Na obchód przychodzą lekarze z innych szpitali, nie znają pacjentów, informacja zwrotna na poziomie zero. W tym momencie oddział patologii ciazy pozostawia wiele do życzenia. Ładne sale nie wystarczą, żeby zamydlić oczy pacjentkom.

G
Gość

Uśmiałam się przy fragmencie o doradcy laltacyjnym. Rodziła 4 lata temu na pomorzanach. Doradcy nie widziałam na oczy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3