Pogrzeb młodej stargardzianki

ech, 14 stycznia 2005 r.
Wczoraj rozmawialiśmy z matką męża zmarłej. Zapytaliśmy, czy czuje żal do syna? - Nie, absolutnie! - mówi teściowa zmarłej kobiety.

- Zawiniło tylko i wyłącznie pogotowie. Znam swoje dziecko i wiem, że jest człowiekiem odpowiedzialnym, może aż za bardzo. Uważam, że w tym momencie mógł różnie zareagować, tym bardziej, że sam dosyć poważnie choruje. To lekarze muszą wiedzieć, dlaczego doszło do krwotoku. Miała jakieś problemy z kobiecymi sprawami, po prostu się nie leczyła, nie chciała albo uważała, że nie musi. Za syna mogę dać stuprocentową gwarancję.

Dzisiaj pogrzeb 32-letniej stargardzianki, która zmarła w tajemniczych okolicznościach.

Biegli badają przyczyny nagłego zgonu 32-letniej stargardzianki, która zmarła z wykrwawienia. Prokuratura bada sprawę pod kątem nieudzielenia pomocy przez dyspozytorkę pogotowia w Stargardzie, a także przez męża zmarłej.

- Bezpośrednią przyczyną zgonu było wykrwawienie się, ale przyczyna krwawienia znana będzie dopiero po badaniach histopatologicznych, nie prędzej niż za 2-3 tygodnie - mówi Adam Szurek, prokurator rejonowy w Stargardzie. - Lekarz przeprowadzając sekcję nie powiedział wprost, jakie były powody krwawienia. Są rozważane różne hipotezy, brane pod uwagę jest to, że wina leży nie tylko po stronie medycznej.

Jedną z zakładanych przyczyn krwawienia jest pęknięcie mięśniaka, co powoduje obfity krwotok, inną - nieprawidłowo wykonany zabieg ginekologiczny.

Po artykule w "Głosie Szczecińskim" całą Polskę obiegła informacja o śmierci młodej kobiety w Stargardzie. Dyspozytorka pogotowia nie wysłała do niej karetki, bo dzwoniła 8-letnia córka. Mąż zmarłej nie podszedł do telefonu

- Będziemy się zastanawiali, dlaczego od razu nie wezwano pogotowia, dlaczego to dziecko prosiło o przyjazd karetki, a nie dorosły - dodaje prokurator Szurek. - Mąż twierdzi, że ratował żonę. Jak ratował? Tamował krew, czy trzymał ją za rękę? Dlaczego ojciec delegował dziecko do telefonu? Czy krwawienie było długotrwałe? Na razie tego nie wiemy, będziemy to wyjaśniali. Czy postawimy zarzuty, zależy od wyników badań, od tego, co powiedzą lekarze.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie