MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pazim na sprzedaż? Za ile? Zahorski: PŻM nie przeżyje do końca roku

Bogna Skarul
Bogna Skarul
Pogłoski o wystawieniu budynku Pazimu na sprzedaż od jakiegoś czasu krążą po korytarzach PŻM. Budynek ma kupić bank Pekao S.A., a 150-160 mln zł za sprzedaż potrzebne są firmie na pensje dla pracowników.

Dlaczego PŻM miałby sprzedać Pazim?

- Moim zdaniem PŻM nie przeżyje do końca roku – mówi Rafał Zahorski, pełnomocnik marszałka województwa zachodniopomorskiego ds. gospodarki morskiej. – To, co się dzieje w tej chwili na rynku frachtowym, to istne dno. Jest gorzej niż w 2016 roku. Hotel Radisson w Pazimie jest zamknięty, więc nie ma stamtąd żadnych przychodów. Znam też plany wydzielenia z PŻM spółki Unity Line i przeniesienia jej do spółki Polskie Promy. Słyszałem również o tym, że część masowców PŻM ma być sprzedana.

- Sprzedaż Pazimu to nie jest abstrakcja – mówi ekspert ds. gospodarki morskiej. – PŻM stoi na trzech nogach: budynku Pazim z biurowcami i hotelem, masowcach i promach. Na rynku przewozowym jest bardzo źle, promowy też spadł znacznie, hotel jest zamknięty, a biurowiec w Pazimie jest już przestarzały. To ostatni moment na sprzedaż budynku za przyzwoitą cenę.

ZOBACZ TEŻ:

Sprzedaż Pazimu uratuje PŻM?

- Jeśli teraz budynek Pazimu zostanie sprzedany, PŻM przetrwa najwyżej rok, może półtora – twierdzi pracownik PŻM. – Przedsiębiorstwo tego nie wytrzyma. Tym bardziej, że to nie ma być zwykła sprzedaż, a leasing zwrotny. A to oznacza duże coroczne koszty dla PŻM.

To z kolei może spowodować, że przedsiębiorstwo straci zdolność kredytową.

- Brak zdolności kredytowej to najgorsze, co może spotkać firmę przewozową, która w leasingu lub na kredyt ma wiele statków – dodaje specjalista z PŻM.

Marek Gróbarczyk na ratunek

Pracownicy PŻM mówią też, że w środę rano o dalszej sytuacji Polskiej Żeglugi Morskiej, a przede wszystkim o budynku Pazimu ma rozmawiać minister Marek Gróbarczyk z Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z Marią Skubniewską, tymczasowym kierownikiem PŻM, mianowanym na to stanowisko niecałe pół roku temu, właśnie przez ministra Gróbarczyka.

Do grudnia PŻM kierował Paweł Brzezicki mianowany przez ministerstwo komisarzem. Kiedy 13 grudnia 2019 roku minister Gróbarczyk odwoływał Pawła Brzezickiego z funkcji komisarza PŻM, mówił, że firma jest w bardzo dobrej sytuacji finansowej.

Napisał nawet w tej sprawie list do komisarza Brzezickiego:

"Na ręce dotychczasowego zarządcy komisarycznego Pawła Brzezickiego składamy podziękowania za zrealizowanie planu naprawczego w PŻM. Dzięki jego zaangażowaniu największy polski armator, który jeszcze kilka lat temu mierzył się z poważnymi kłopotami finansowymi, dziś umacnia się na światowym rynku".

ZOBACZ TEŻ:

Pazim, paLdziernik 92

Budowa Pazimu w Szczecinie, widok od strony Rayskiego

PŻM ma problemy?

Co się stało, że zaledwie po paru miesiącach, w przedsiębiorstwie jest tak źle, że kierownik tymczasowa zastanawia się nad sprzedażą majątku firmy?

- PŻM nie ma dobrego menadżera – twierdzi Rafał Zahorski. – Nie może być tak, że kierownik tymczasowy zjawia się w firmie w Szczecinie raz na dwa tygodnie, tylko by podpisać papiery. Szczególnie teraz, kiedy cały świat walczy z gospodarczą zapaścią spowodowaną koronawirusem, a rynku frachtowego to też nie ominęło.

- W tej branży dobry menadżer to więcej niż połowa sukcesu – podkreślają eksperci. – I trzeba wielu lat funkcjonowania na międzynarodowym rynku przewozów, aby dawało to jakieś efekty.

Pazim na sprzedaż? PŻM dementuje

Zapytany o to czy prawda jest, że PŻM planuje sprzedaż budynku Pazim Krzysztof Gogol, rzecznik prasowy Grupy PŻM powiedział:

- Dementuję informacje w sprawie Pazimu. Co do kondycji PŻM, rynek frachtowy jest bardzo trudny, ale płynność przedsiębiorstwa jest niezagrożona. Liczymy, że w trzecim kwartale stawki frachtowe wrócą do satysfakcjonujących poziomów.

Poproszony o opinię na temat sprzedaży budynku Pazim w Szczecinie, poseł Arkadiusz Marchewka, wiceprzewodniczący poselskiej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, powiedział:

- Boję się, że niekompetencja tej władzy może zatopić Polską Żeglugę Morską. Jeszcze niedawno minister Gróbarczyk zapowiadał działania naprawcze, które miały poprawić sytuację przedsiębiorstwa. Słysząc te niepokojące informacje zastanawiam się, czy zamiast poprawy nie mamy do czynienia z pogorszeniem kondycji firmy, która jest symbolem morskiego Szczecina. Będę oczekiwał od rządu przedstawienia szczegółowych informacji na temat sytuacji finansowej i organizacyjnej PŻM. Amatorzy z PiS doprowadzili niedawno do upadku nowoczesnej fabryki ST3, w którą wpompowano ze skarbu państwa dziesiątki milionów złotych. Nie możemy dopuścić, aby podobny los spotkał kolejne przedsiębiorstwo z naszego regionu.

20 lat kompleksu Pazim [zdjęcia, filmy]

ZOBACZ TEŻ:

Przejdź dalej >>>

Top10. Jaka jest najwyższa budowla w Szczecinie? [ZDJĘCIA]

Bądź na bieżąco i obserwuj:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Gadżety i ceny oficjalnego sklepu Euro 2024

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński