Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Namioty-kule znikną z ul. Staszica? Rozstrzygnięcie sporu Kids Areny z Manhattanem w nowym roku

Leszek Wójcik
Leszek Wójcik
Spółka Manhattan, prowadząca targowisko przy ul. Staszica, nie chce dzierżawić swoich terenów właścicielom tzw. balonów sferycznych, w których działa m.in. Kids Arena
Spółka Manhattan, prowadząca targowisko przy ul. Staszica, nie chce dzierżawić swoich terenów właścicielom tzw. balonów sferycznych, w których działa m.in. Kids Arena Andrzej Szkocki
Nie ma rozstrzygnięcia trwającego od kilku lat konfliktu pomiędzy Manhattanem a spółką Royss Group prowadzącą ściankę wspinaczkową w namiocie przy ul. Staszica w Szczecinie. Sąd przeniósł termin ogłoszenia wyroku na 5 stycznia 2024 r.

Sprawa trafiła do sądu z inicjatywy spółki Manhattan, która wcześniej wydzierżawiła część swojego terenu firmie Royss Group. Partnerzy jednak nie mogą się ze sobą dogadać. Ich spór ma rozstrzygnąć sąd. Pierwotnie wyrok miał zapaść w środę (6 grudnia), ale termin ogłoszenia orzeczenia został przeniesiony na 5 stycznia. Sąd bowiem na ostatniej rozprawie zgodził się przyjąć w poczet dowodów jeszcze jeden dokument złożony przez "wspinaczkowców". Teraz musi go przeanalizować.

O konflikcie Royss Group (prowadzącej w namiocie "Big Wall") z zarządem Manhattanu już wielokrotnie w "Głosie Szczecińskim" pisaliśmy. Opisywaliśmy przyczyny sporu. Tłumaczyliśmy, dlaczego Manhattan wypowiedział umowę ściance wspinaczkowej.

Sprawą zajęła się również szczecińska Rada Miasta. W ubiegły wtorek, czyli w przeddzień zapowiadanej publikacji wyroku sądu, odbyło się nawet poświęcone tej sprawie posiedzenie komisji Budownictwa i Mieszkalnictwa RM w Szczecinie. Radni zaprosili do siedziby Rady Miasta przedstawicieli skłóconych spółek, by wyjaśnić przyczyny konfliktu. Choć, jak zauważyła wiceprezydent Szczecina Anna Szotkowska, miasto nie jest stroną w konflikcie, to jednak radni podkreślali, że cały czas jest właścicielem terenu - targowisko jedynie poddzierżawia Royss Group wydzierżawione od miasta grunty.

- Dlatego, w trosce o przyszłość firm działających na terenach, którymi zgodnie z umową zawiaduje spółka Manhattan, czyli Kids Areny, Big Wall i myjni samochodowej, radni mogą się w tej sprawie podjąć mediacji - tłumaczył przewodniczący komisji Władysław Dzikowski. - Tym bardziej, że naszym zdaniem, mamy tu do czynienia z konfliktem personalnym, nie merytorycznym.

Czego dotyczy spór?

Zacznijmy od tego, że spółka Manhattan, prowadząca targowisko przy ul. Stanisława Staszica w Szczecinie, nie chce już dzierżawić swoich terenów właścicielom myjni oraz tzw. balonów sferycznych. Kids Arena powinna opuścić teren zarządzany przez spółkę, bo (zdaniem kupców) po prostu nie płaci za dzierżawę. Z kolei drugi niechciany podmiot - Big Wall - ma tak skonstruowaną umowę, że działa na... niekorzyść kupców.

Nowe władze zarządu spółki tłumaczą, że umowę tę zawarł w imieniu Manhattanu jego były prezes (Mirosław Wołosewicz), który jednocześnie był (i wciąż jest) udziałowcem Royss Group. Nie mają wątpliwości, że to on naraził ich spółkę na szkody finansowe i to m.in. z tego powodu niedawno stracił posadę. Mało tego, wspólnicy wystąpili przeciwko swojemu byłemu szefowi z roszczeniem o naprawienie szkody, którą Manhattan poniósł w związku z jego niewłaściwymi działaniami w zakresie podatkowym.

- Pan Wołosewicz odwołał się od wypowiedzenia umowy, ale sąd pracy uznał racje spółki zarządzającej targowiskiem - zapewnia obecny prezes Manhattanu, Piotr Kacperski.

Dodatkowo Manhattan oddał sprawę do sądu, by ustalić, czy zawarta w niecodziennej formule umowa poddzierżawy jest skuteczna i zgodna z obowiązującymi przepisami. De facto przecież prezes Wołosewicz podpisał umowę... ze sobą, występując w dwóch rolach.

W rozmowie z "Głosem" były prezes zapewniał, że umowa dzierżawy, była zawarta zgodnie z prawem. Podkreślił też, że prowadzona przez niego ścianka nie zalega z płatnościami. Podobne zapewnienie otrzymali we wtorek radni miejscy.
Ale ostatnie zdanie ma na ten temat sąd. Poznamy je na początku stycznia. Przypomnijmy, że wyrok ten będzie już drugim orzeczeniem sądu w tej sprawie. Pierwsze (sądu pierwszej instancji) było korzystne dla Manhattanu.

- Sąd potwierdził, że przy zawarciu umowy uchybiono obowiązującym przepisom - twierdzi Piotr Kacperski.

Sąd uznał wtedy, że umowa poddzierżawy została zawarta na warunkach mniej korzystnych niż warunki, które mają w umowach zwykli kupcy targowiska.

Manhattan wypowiedział umowę nie tylko Royss Group. Podobny spór toczy również z drugim dzierżawcą, Kids Arenie działającej w szesnastu namiotach tzw. sferycznych przy ul. Staszica. W tym przypadku powód jest inny: duże zaległości z tytułu opłat za dzierżawę.

- Obecnie mamy z nimi dwie sprawy sądowe: oprócz tej o zapłatę walczymy o wydanie terenu - informuje Piotr Kacperski.

Termin rozprawy dotyczącej gruntów jeszcze nie jest ustalony. Dotychczasowi najemcy mają jednak nadzieję, że nie będą musieli opuszczać terenu.

- Nadal prowadzimy rozmowy - przyznaje Dariusz Majcher z Kids Areny. - Ciężkie, ale mam nadzieję, że uda się nam porozumieć.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński