Ministerstwo blokuje kluczową inwestycję. Nie wiadomo, kiedy ruszy przebudowa ulicy Struga

Ynona Husaim-Sobecka
Trzy lata trwać będzie przebudowa ulicy Struga. Roboty ruszą najwcześniej w 2011 roku.
Trzy lata trwać będzie przebudowa ulicy Struga. Roboty ruszą najwcześniej w 2011 roku. Fot. Andrzej Szkocki
W tym roku nie uda się podpisać umowy na dofinansowanie przebudowy ulicy Struga. A to oznacza, że prace - jeśli ruszą - to prawdopodobnie dopiero na początku 2011 roku. Dokumentacja drogi utknęła w ministerstwie infrastruktury.

Główny wjazd do miasta jest zmorą kierowców, którzy klną na koleiny i korkujące się skrzyżowania.

- Można to zrobić szybko i byle jak, albo dobrze, ale dłużej - wyjaśnia Piotr Kaczmarski rzecznik Centrum Unijnych Projektów Transportowych. To tu w listopadzie ubiegłego roku trafił szczeciński wniosek na dofinansowanie przebudowy ulicy Struga. Rzecznik przyznaje, że weryfikowanie dokumentów nieco trwa. Sprawdzane są strona po stronie na wielu etapach. Jak coś jest nie w porządku - wysyłana jest prośba o uzupełnienie.

- Dostaliśmy jakieś zastrzeżenia do studium wykonalności - przyznaje Paweł Sikorski szef wydziału inwestycji miejskich. - We wrześniu powinniśmy być gotowi. Nie mam żadnego wypływu na to jak długo nasz wniosek jest rozpatrywany.

Piotr Kaczmarski twierdzi, że procedura jest drobiazgowa, wniosek jest kontrolowany na kilku etapach i to za każdym razem linijka po linijce. - Takie są wymogi unijne - twierdzi przedstawiciel CUPT.

Lista projektów zatwierdzonych do dofinansowania liczy grubo ponad 200 pozycji. Udało się do tej pory podpisać tylko jedną umowę. To oznacza, że z biurokratycznymi formalnościami zmaga się nie tylko szczeciński samorząd.

- Łatwiej mają te projekty, które powstały w ostatnim czasie, według nowych wytycznych dotyczących ochrony środowiska. Stare projekty trzeba uaktualnić - przyznaje Paweł Sikorski ze szczecińskiego magistratu. - Na razie robimy wszystko, by nie wygasło nam pozwolenie na budowę. Projekt jest sprzed 4 lat.
Ulica Struga została wpisana na listę o dofinansowanie trzy lata temu. Od tego czasu posłowie zapowiadali, że umowa lada dzień zostanie podpisana, a zaraz za nią pojawią się pieniądze i będzie można ruszyć z robotami.

- We wniosku były drobne błędy, które już udało się usunąć. Ministerstwo obiecuje, że teraz będzie już szybciej wszystko załatwiane - mówił nam pół roku temu poseł Michał Marcinkiewicz, członek podkomisji zajmującej się sprawdzaniem jak wykorzystywane są środki z Unii Europejskiej. Dzisiaj poseł jest zdziwiony że wciąż daleko do podpisania umowy.

- Rzeczywiście trochę za długo to trwa - przyznaje Marcinkiewicz. Poseł Arkadiusz Litwiński także obiecuje interweniować w ministerstwie.
Jeżeli - tak jak przewidują władze miasta - uda się podpisać umowę na początku przyszłego roku, roboty ruszą najwcześniej na początku 2011 r. Sama procedura wyłaniania wykonawcy przy tak dużych inwestycjach trwa 9 miesięcy. Koszt przebudowy szacowany jest na 183 mln złotych. Dofinansowanie z Unii Europejskiej wynosić ma 79 mln zł. Reszta pochodzić będzie z budżetu Szczecina.

Może cię zainteresuje:
Zobacz co się wydarzyło w Stargardzie. Kliknij na mmstargard.pl

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paweł

Wymogi unijne? Po prostu urzędy opanowali znajomi królika, łasi na łapówki oraz totalnie niekompetentni. Tak jest prawda. Ciekawe, że przy jakiejkolwiek dużej inwestycji nagle urzędasy mają kasę na diabelnie drogie wycieczki zagraniczne, kupują samochody, działki, budują domy, dacze. Ale oczywiście, to tajemnica Poliszynela, wszyscy o tym wiedzą, ale nikt z tym nic nie robi bo niby kto, jak wszyscy umoczeni i swój swojego nie ruszy?

J
Jakub

Zbiera mnie na wymioty, jak tylko czytam nagłówki artykułów. Co się dzieje z tym miastem? Naprawdę ziszczają się słowa Kononowicza.

Dodaj ogłoszenie