Eksperci mają zdecydować o losach SPPK

Piotr Jasina
Fot. Andrzej Szkocki
Szczecińsko-polickie spółka autobusowa nie poprawi swojej sytuacji, jeśli nie zmieni umowy z Zarządem Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie. ZDiTM jednak nie chce płacić więcej za usługi.

Czy są inne warianty? Likwidacja, albo połączenie z innymi przewoźnikami komunalnymi.

Sytuacja wewnętrzna w SPPK poprawiła się, ale to nie oznacza, że także kondycja spółki.

- Niestety, nadal obowiązuje nas niekorzystna umowa z Zarządem Dróg i Transportu Miejskiego - mówi Kazimierz Trzciński, prezes Szczecińsko-Polickiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Policach. - Dopłacamy do każdego wozokilometra. Sytuacja o tyle się poprawiła, że udziałowcy, czyli gminy Police i Szczecin zwiększyli po raz kolejny kapitał spółki, w sumie już o 2 mln zł. Do końca roku mają dołożyć kolejne 2 mln zł. Możemy na bieżąco regulować zobowiązania leasingowe, płace itd. Zakupimy też 2 autobusy. Używane, bo w obecnej sytuacji na nowe nas nie stać.

Czy jest nadzieją na zmianę wieloletniej umowy z ZDiTM w Szczecinie? - Próbowaliśmy, ale jak dotąd bezskutecznie przyznał prezes.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że spółka złożyła wniosek do sądu o zmianę warunków niekorzystnej umowy, a przy braku zgody - o jej zerwanie. Prezes nie potwierdził informacji. Przyznał jednak, iż wpływy za usługi świadczone na rzecz szczecińskiej spółki stanowią 75 proc. przychodów polickiego przewoźnika.

- Po audycie wiemy co firmie dolega, teraz potrzebujemy recepty na leczenie - mówi Jakub Pisański, wiceburmistrz Polic. - Ale to już muszą zrobić specjaliści.
We wtorek wspólnie z gminą Szczecin zdecydujemy, czy zlecić takie opracowanie firmie, która specjalizuje się w spółkach komunikacyjnych.

Jakie mogą być warianty? Zachowanie niezależnej spółki, połączenie z inną lub kilkoma z branży. Może to być także likwidacja i zlecenie usług obcym podmiotom. SPPK zatrudnia 160 pracowników. Posiada 58 autobusów. Z linii obsługiwanych przez tego przewoźnika korzysta rocznie ponad 16 mln pasażerów.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TADEK
ASTER WITAJ TO DOBRA MYSL I OLAC ZKM SZCZECIN TYCH ZASRANCÓW
T
TADEK
DIVER IDZ SIE LECZYC WE WRONKACH BO NA MUZG CI PADLO ,POPRISTU POLICE I SPÓLKA POWINNA ROZWIAZAC UMOWE Z ZTM SZCZECIN BO TAMCI TRZYMAJA NIEROBÓW A PESIE BIORA SOBIE ŁADNIE .ALBONIECH SPPKZROBI KONCOWY ZAGÓRSKIEGO I TAM PRZESIADKE NA SZCZECINSKIEGO PRZEWOZNIKA NA MIESIAC I ZOBACZYMYCO BEDZIE JAK PASAZEROWIE POGONIA KOTA TYM NIEROBOM ZTK BONANICH NIEMA SPOSOBU JESLO ZTMJEST JEDYNY MONOPOLISTA W SZCZECINIE I ON TRZYMA LAPE NA KOMUNIKACJ A TO JEST NAJWIEKSZY ZŁODZIEJ DLA PASAZEROW
a
arster
A może należałoby uruchomić połączenie kolejowe Szczecin Główny - Police (ew. dalej, do Trzebieży) po szynach kolei obwodowej?
Wszak ta opcja przegrała niegdyś rywalizację na rzecz połączenia autobusowego właśnie - może kłopoty przedsiębiorstwa "od-autobusów" są jakimś znakiem?

Teraz pytanie: co z taborem i co z mieszkańcami, którzy korzystają z polickich linii, a nie mieszkają w pobliżu dworca/przystanku kolejowego?
Otóż autobusy (należące wówczas do tego samego, bądź innego podmiotu) mogłyby dowozić mieszkańców takich osiedli, jak choćby Bukowo czy polickie osiedle Chemik do stacji kolejowych, albo jakieś niezależne połączenie.

Wszystko pięknie, ładnie, ale realia są zazwyczaj inne. Szczerze mówiąc, gdy napisałem fragment o dowożeniu do dworców/węzłów, poczułem się jakbym opisywał (na nasze standardy) utopię nie do zrealizowania.
~Krzysiek~
Siebie zlikwiduj
o
obserwatorrr
TY driver, a może sobie głowę wymień. Taki nowobogacki jesteś, bo mnie nie stać na taxi kur... z Polic to jakieś 30 zł dajmy na to 50zł w dwie strony x około 20 dni pracy w miesiacu to 1000 zł niezly łeb z Ciebie
D
Driver
ZLIKWDOWAĆ SPPK!! niechaj trasy obsługuje prywatny przewoźnik skończy sie jazda za darmo(jeden lub dwa przystanki).Zawsze będzie brakowało pieniędzy doputy dopóki pasażerowie nie będą płacić za przejazd tyle ile trzeba.Jak sie nie podoba to mogą korzystać z taxi albo kupić sobie samochód,ale nie jechać za darmo!!Fatalny stan dróg odbija sie na stanie technicznym autobusów,uszkodzenia w ukł.zawieszenia,kierowniczym(luzy),naprawa wymaga dużych nakładów finansowych a za cene wozokilometra ,którą płaci ZDTiM niestety dużo sie nie naprawi a autobusy muszą CODZIENNIE wyjeżdżać na trase.....
Dodaj ogłoszenie