Dante Stipica i Benedikt Zech liderami poważnego rankingu

Jakub Lisowski
Dante Stipica - bramkarz Pogoni Szczecin.
Dante Stipica - bramkarz Pogoni Szczecin. Andrzej Szkocki
Fachowy portal transfermarkt.pl zaktualizował wyceny wszystkich piłkarzy. Bezprecedensowa decyzja zapadła w związku z pandemią koronawirusa.

Zewsząd słychać opinie, że futbol po powrocie do gry już nie będzie taki sam, a przynajmniej na najbliższe lata. Kluby będą miały mniej pieniędzy w budżetach, a co za tym idzie – nie będą już tak mocno przepłacać za transfery czy nie będą oferować tak wysokich kontraktów.

„Transfermarkt” zredukował wyceny piłkarzy w wysokości 20 procent lub 10 procent – w przypadku zawodników urodzonych w 1998 r. lub młodszych.

- Spadające kursy giełdowe, kluby zagrożone upadkiem, ogólny brak zysków, w takiej sytuacji trudno sobie wyobrazić, aby kwoty odstępnego utrzymały się na dotychczasowym poziomie. Z uwagi na to musieliśmy zareagować i przeprowadzić odpowiednią aktualizację wartości rynkowych. Pewnie nadal dojdzie do kilku dużych transferów, lecz będą one stanowić zdecydowany wyjątek na rynku - tłumaczy założyciel portalu „Transfermarkt” Matthias Seidel. - Same wartości rynkowe opierają się na naszym portalu zazwyczaj na analizie różnych parametrów z udziałem użytkowników „Transfermarkt”, którzy omawiają kwoty na różnych forach i obecna aktualizacja stanowi tutaj wyjątek.

Globalna regulacja to jedno, ale w przypadku Pogoni Szczecin wprowadzono też regulację według prezentowanej dyspozycji. Tak jest np. w przypadku greckiego napastnika, który jeszcze w styczniu był wyceniany na 500 tys., a obecnie jego wartość rynkowa wynosi 250 tys. W Pogoni to największy spadek.

Obecnie najlepiej wycenianymi piłkarzami w Pogoni są bramkarz Dante Stipica oraz środkowy obrońca Benedikt Zech. Obaj wyceniani są na 650 tys. euro każdy. Trzeba dodać, że ostatni klubowy lider rankingu Zvonimir Kozulj w Pogoni już nie zagra. Klub postanowił nie przedłużać z nim umowy, która kończyła się z końcem czerwca.

Generalnie stracili wszyscy, ale są wyjątki: Nikodem Sujecki, Błażej Starzycki i Hubert Turski. Ta trójka notowana jest jednak po raz pierwszy (Starzycki nawet nie jest w kadrze I zespołu). Dwaj pierwsi debiutują z wyceną 50 tys. euro, Turski – 100 tys.
Wygranym notowania może czuć się Marcin Listkowski. Akurat jego wycena nie uległa zmianie. W styczniu kosztował 300 tys. euro, teraz też. I pewnie ma to związek z tym, że pomocnik zaczął więcej grać, zdobył pierwszego gola w ekstraklasie i wartość pewnie w letnim notowaniu by podskoczyła.

Wyceny Portowców
650 tys. euro – Dante Stipica, Benedikt Zech
600 tys. euro – Konstantinos Triantafyllopoulos, Srdan Spiridonovic
575 tys. euro – Sebastian Kowalczyk
550 tys. euro – Paweł Cibicki
525 tys. euro – Tomas Podstawski
475 tys. euro – Kamil Drygas, Hubert Matynia
325 tys. euro – Damian Dąbrowski
300 tys. euro – Mariusz Malec, Igor Łasicki, Jakub Bartkowski, David Stec, Marcin Listkowski
250 tys. euro - Michalis Manias, Adam Frączczak, Santeri Hostikka
200 tys. euro – Jakub Bursztyn
150 tys. euro – Ricardo Nunes
100 tys. euro – Hubert Turski
50 tys. euro – Marcel Wędrychowski, Kacper Kozłowski, Maciej Żurawski, Błażej Starzycki, Kacper Smoliński, Stanisław Wawrzynowicz, Nikodem Sujecki, Jędrzej Grobelny

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie