Boją się mówić

Grzegorz Drążek, 22 września 2004 r.
Lokatorzy z ulicy Szewskiej w Stargardzie poinformowali Telekomunikację Polską o kradzieży impulsów telefonicznych.

Pierwsza reklamacja w tej sprawie trafiła do TP SA w czwartek, 16 września. Następne w kolejnych dniach.

Połączenia 0300...

Lokatorzy zauważyli nieprawidłowości na swoich rachunkach telefonicznych już za miesiąc czerwiec.

- Później powtórzyło się to na rachunkach za lipiec i sierpień - mówi jeden z mieszkańców. - Zgodnie z rachunkami miałem telefonować na numer rozpoczynający się od 0300. Ja na taki numer w ogóle nie dzwoniłem. Podobnie moi sąsiedzi.

Niedawno w Szczecinie na jaw wyszła sprawa okradania abonentów TP SA z impulsów telefonicznych. Wszystko za sprawą nowej usługi tej firmy. Umożliwia ona doładowywanie kart telefonii komórkowej sieci Idea dzwoniąc z linii telefonii stacjonarnej TP SA. Właśnie na numer 0300. W Szczecinie policja zatrzymała złodziei. Oprócz nich także osoby, które dzięki złodziejom doładowywali sobie karty.

Policja szuka

Lokatorzy z ulicy Szewskiej w Stargardzie zgłosili sprawę do Telekomunikacji Polskiej, a ta poinformowała stargardzką policję.

- Obecnie rozpatrywana jest reklamacja abonentów z ulicy Szewskiej w Stargardzie - informuje Robert Stylo, rzecznik Telekomunikacji Polskiej w Szczecinie. - Jeżeli potwierdzi się informacja abonentów, że podłączono się do ich linii telefonicznych, to nie wykluczamy oficjalnego zawiadomienia policji, choć mogą tego dokonać sami abonenci. Tak zrobiliśmy w Szczecinie i udało się złapać złodziei.
Dochodzenie w tej sprawie rozpoczęła już stargardzka policja.

- Sprawą zajmuje się wydział dochodzeniowo-śledczy - mówi Aleksandra Pajdowska ze stargardzkiej komendy policji. - Telekomunikacja Polska dwukrotnie zgłaszała nam uszkodzenie skrzynek telefonicznych na ulicy Szewskiej, co może wiązać się z kradzieżą impulsów.

Bez zeznań ani rusz

Póki co nikt nie został w tej sprawie zatrzymany. Mieszkańcy ulicy Szewskiej są przekonani, że wiedzą kto stoi za kradzieżami impulsów.

- To pewnie te same osoby, które systematycznie wybijają szyby w drzwiach na klatkach schodowych - mówią. - Czujemy się zagrożeni. Nie możemy podać naszych nazwisk, bo obawiamy się o swoje zdrowie.

Policja jest w takiej sytuacji bezradna.

- Nikt nie chce złożyć zeznań w tej sprawie, a bez tego niewiele można zrobić - mówi Aleksandra Pajdowska.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie