"Balbina" potrącona przez autobus. Co się stało? Niejasne okoliczności kolizji. WIDEO

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Z nagrania wynika, że autobus potrącił panią Bogusię (nazywaną także "Balbiną") zanim kierowca usiadł za kierownicę. Policja sprawdzi, czy pojazd mógł mieć uszkodzony hamulec postojowy, czy kierowca zapomniał go uruchomić. Poszkodowana wyszła już ze szpitala.

Kolizja z udziałem "Balbiny". Co się stało?

Chodzi o panią Bogusię, zwaną też Balbiną. Porusza się na elektrycznym wózku inwalidzkim. Jest znana nie tylko mieszkańcom Szczecina z wielu prób blokowania autobusów. Twierdzi, że to dlatego, że kierowcy nie chcą przewozić jej wózka.

Do ostatniego incydentu doszło we wtorek ok. godz. 22.30. Kobieta stanęła wózkiem przed autobusem linii 53. Chciała wiedzieć dlaczego kierowca nie zabrał jej kilka godzin wcześniej z ulicy Kołłątaja. W pewnym momencie autobus ruszył i potrącił kobietę. Na szczęście obrażenia okazały się niegroźne, ale elektryczny wózek wymaga naprawy.

Okoliczności sprawy są dość niejasne. Trochę światła rzuca film jaki nagrała tuż przed zdarzeniem pani Bogusia. Wynika z niego, że autobus ruszył zanim kierowca wsiadł za kierownicę. Na filmie widać, że kierowca wchodzi do szoferki, prawdopodobnie chce usiąść na fotelu i wtedy autobus rusza. Dalej obraz jest już niewyraźny. Słychać krzyki kobiety. Kierowca wyraźnie zdenerwowany pyta o stan zdrowia kobiety.

Słychać, że sam nie wie wie jak to się stało.

ZOBACZ TEŻ:

Przebieg rozmowy wygląda tak:

- Matko jedyna. Co Pan zrobił – krzyczy przerażona pani Bogumiła.
– Jezus, matko święta. Sam ruszył ten autobus, nie wiem, co się stało, ja nawet nie usiadłem – odpowiada zdenerwowany kierowca.
– Mam dosyć dzisiaj. Jak ja będę teraz jeździć. Boże kochany, załatwiliście mi wózek, matko jedyna, ojej głowa mnie zabolała jednak. Wiedziałam, że się stanie nieszczęście – dodaje kobieta.

Pani Bogusia była w szpitalu na badaniach. Jest obolała, ale nic poważnego jej się nie stało. Według niej życie uratował jej wózek inwalidzki, bo zablokował toczący się autobus. W wyniku naporu urwało się koło wózka.

Policja zatrzymała dowód rejestracyjny autobusu. Wyjaśnia, czy stocznie się pojazdu to efekt defektu, czy błąd kierowcy. Na razie bardziej prawdopodobna jest wersją błędu.

- 28 lipca około godziny 22:30 na ulicy Emilii Plater doszło do potrącenia kobiety na pojeździe elektrycznym. Na miejsce zostały wezwane wszystkie służby. Ze wstępnych ustaleń spółki wynika, że przyczyną mogło być nieprawidłowe zachowanie kierowcy, który wychodząc z kabiny autobusu nie uruchomił hamulca postojowego. W tym czasie poszkodowana stała przed autobusem, blokując go.

Sprawność i okoliczności całego zdarzenia będą badane - mówi Hanna Pieczyńska z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie.

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Do Szczecina dojechał pierwszy hybrydowy autobus. Czekamy na...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie