Absurd w centrum Szczecina. Chcieli zadbać o bezpieczeństwo....

    Absurd w centrum Szczecina. Chcieli zadbać o bezpieczeństwo. Ustawili niebezpieczne słupki

    Zdjęcie autora materiału
    Mariusz Parkitny

    Aktualizacja:

    Głos Szczeciński

    Absurd w centrum Szczecina. Chcieli zadbać o bezpieczeństwo. Ustawili niebezpieczne słupki
    1/8
    przejdź do galerii
    Dziwny pomysł na walkę z kierowcami parkującymi na chodnikach. Urzędnicy osłupkowali... przejście dla pieszych w reprezentacyjnej części Szczecina. I choć widać, że to nie działa, a nawet zrobiło się niebezpiecznie, to pomysłodawcy są zachwyceni swoją koncepcją.
    Sprawa z pozoru banalna ma jedna kilka ciekawych wątków. I pokazuje sposób myślenia grupy miejskich urzędników odpowiedzialnych za organizację ruchu. W myśl zasady: najlepiej osłupkować całe miasto i po problemie.

    Toporne, czarne słupki o wysokości prawie metra, ustawiono wzdłuż fragmentu ulicy Jana z Kolna między bulwarami, a starówką. Mają zapobiegać parkowaniu samochodów na chodnikach. Przypomnijmy, że mówimy o reprezentacyjnej części miasta. Nikomu nie przyszło do głowy że w takich miejscach ograniczenie mogłyby mieć bardziej estetyczną formę.

    Cztery słupki wkopano też w przejście dla pieszych na przeciw zejścia na bulwary. Wieczorem można się na nie bolenie nadziać, bo mimo zapowiedzi nie są pomalowane fluorescencyjną farbą. Aż strach pomyśleć, co może się stać podczas imprez masowych na Wałach Chrobrego lub bulwarach, gdy przez przejście przechodzą setki turystów i mieszkańców.

    W jeszcze gorszej sytuacji są osoby niewidome lub niedowidzące. Słupki wkopano bowiem... przed tarką informującą o zagrożeniu. Osoba niepełnosprawna idąc od strony bulwarów najpierw zrobi sobie krzywdę wpadając na słupek, a dopiero potem poczuje pod nogami, że powinna uważać.

    O tym, że metalowe paliki się nie sprawdzają, urzędnicy mogą się już przekonać. Dwa z czterech słupków na przejściu zniszczono. Nie wiadomo, czy zostały rozjechane, czy pokonali je chuligani. W każdym razie nikt do tej pory się nie pojawił, aby je naprawić. Może ktoś doszedł do wniosku w urzędzie, że polityka słupkowania to lekka przesada w mieście, które ma ambicje metropolitalne i chce przyciągać turystów?

    Bo ma być bezpiecznie



    Nic z tego. Pomysł będzie wykorzystywany w innych miejscach. Słupki zostały ustawione na wniosek referatu ds. organizacji ruchu urzędu miejskiego w Szczecinie.

    - Niestety praktyka pokazuje, że kierowcy potrafią wjechać przez przejście dla pieszych i zaparkować na chodniku za ustawionymi słupkami. I nie są to pojedyncze przypadki. Ustawienie słupków również na przejściu dla pieszych jest konieczne i będzie stosowane na przejściach, na których kierowcy w taki niedozwolony sposób parkują. Sam słupek jest pomalowany lekko odblaskową farbą, dzięki czemu powinien być widoczny dla większości pieszych. Natomiast zdecydowanie bardziej, niż ewentualny kontakt ze słupkiem, przechodniom zagrażałyby wjeżdżające przez przejście samochody - mówi Paulina Łątka z urzędu miejskiego w Szczecinie.

    ZOBACZ TAKŻE:
    Sygnalizacja dla "smartfonowych zombie" w Szczecinie. Zobaczcie, jak świeci [ZDJĘCIA]



    CZYTAJ RÓWNIEŻ: Niebezpiecznie na przejazdach kolejowych. Akcja szczecińskich służb [ZDJĘCIA, WIDEO]





    Czytaj treści premium w Głosie Szczecińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (26)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (26) forum.gs24.pl

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    WARTO WIEDZIEĆ

    PRZEPISY

    PORADY