Założenie firmy okazało się niemożliwe

Irena Boguszewska
Radek Koleśnik
Czytelnicy mają złe doswiadczenia ze współpracy z urzędami.

- Jestem geodetą - pisze Czytelniczka z Koszalina (personalia do wiadomości redakcji). - Do egzaminów państwowych, aby samodzielnie wykonywać ten zawód, będą mogła 3 lata po ukończenia studiów. Mi brakuje jeszcze roku praktyki. Nie ma dla mnie zatrudnienia w Koszalinie, więc chciałam założyć firmę. Okazało się to niemożliwe.

Brak uprawnień geodety nie przeszkadza w założeniu własnej firmy. To tak jak właścicielem apteki może być fryzjer, tylko musi zatrudniać magistrów farmacji. Geodeta może wykonywać prace, do których nie są potrzebne uprawnienia. Nasza Czytelniczka postanowiła takimi się zająć na własną rękę. Pełna entuzjazmu wystąpiła do urzędu pracy o dotację na zakup komputera i potrzebnych licencji.

- Niestety samo przedstawienie przed komisją było żenujące - relacjonuje Czytelniczka. - Panie zasiadające w niej nie były zorientowane, co geodeta robi. Ja chciałam prowadzić doradztwo w sprawie dokonywania wpisów w księgach wieczystych przez właścicieli nieruchomości. Tu spotkałam się z negatywną reakcją i komentarzem, że wkraczam w uprawnienia radców prawnych. Kiedy właśnie kilka razy prawnicy prosili mnie o przygotowanie opinii w zakresie geodezji i katastru. A ja nie chciałam występować przed sądami jako pełnomocnik właściciela nieruchomości, tylko pomagać w przygotowaniu niezbędnych załączników, wniosków oraz pism.

Najgorsze jest to, iż szanowna komisja życzy sobie, aby delikwent podał jak na tacy super pomysł na uzyskanie bardzo wysokich zarobków! Na taką rozmowę kwalifikacyjną nie byłam przygotowana.

Czytelniczka pisze, że więcej nie będzie się żalić, emocje już z niej opadły. Dalej będzie na utrzymaniu państwa. Może jakoś dotrwa jeszcze rok, abym mogła przystąpić do kolejnych egzaminów, tym razem geodezyjnych.

- A następnym razem bardzo się zastanowię, przed zakładaniem kolejnej działalności gospodarczej - pisze. - Może jednak kolejna kwiaciarnia albo szmaciarnia bardziej usatysfakcjonuje panie z komisji o dotacje!
O wyjaśnienie sprawy poprosiliśmy Marię Miler, kierowniczkę działu instrumentów rynku pracy z Powiatowego Urzędu Pracy w Koszalinie. Dowiedzieliśmy się, że Powiatowy Urząd Pracy udziela jednorazowo środków na rozpoczęcie działalności gospodarczej w pierwszej kolejności wnioskodawcom, którzy mogą samodzielnie wykonywać planowaną działalność. Opieranie swojej działalności tylko i wyłącznie na pracy innych osób, niesie za sobą ryzyko niepowodzenia całego przedsięwzięcia.

Może się tak zdarzyć, że dotacja zostanie udzielona osobie, która zamierza zatrudnić wykwalifikowanych pracowników do wykonywania określonych czynności. Musi to jednak wynikać z załączonego do wniosku biznes planu i analizy ekonomicznej całego przedsięwzięcia. W tym przypadku Czytelniczka nie posiada uprawnień geodety, a więc nie może samodzielnie sporządzać specjalistycznej dokumentacji. Ze złożonego wniosku nie wynika też, że zamierza zatrudnić geodetę z uprawnieniami.

Każdy wniosek rozpatrywany jest indywidualnie. Urząd ocenia szansę powodzenia projektu, w tym posiadane kwalifikacje, umiejętności, niezbędne uprawnienia, doświadczenie zawodowe wnioskodawcy, przewidywane efekty ekonomiczne, konkurencję na lokalnym rynku w danej branży i w miejscu, w którym firma ma powstać. Z uwagi na to, że pieniądze przeznaczone na aktywne wsparcia są ograniczone limitami, a wniosków wpływa zdecydowanie więcej niż jest pieniędzy, otrzymują je ci, którzy mają najlepsze pomysły i którzy wykażą, że ich zamiar jest realny, że utrzymają swoją firmę przez co najmniej dwanaście miesięcy. Jeśli tego nie zrobią, muszą oddać dotację.

- A ta pani nas nie przekonała - mówi M. Miler. - Na rozmowę, jak sama pisze, przyszła niezbyt nieprzygotowana. Podczas spotkania dotyczącego rozpatrzenia wniosków wnioskodawca musi obronić swój pomysł i potrafić odpowiedzieć na wszystkie pytania związane z planowaną działalnością. Wiadomo, że każdy kto występuje o dotację na uruchomienie działalności chciałby ją dostać i czuje się zawiedziony, gdy jej nie otrzyma. Pani pisze, że następnym razem poważniej się zastanowi zanim zdecyduje się założyć własną firmę. Uważam, że to bardzo dobrze, bo to jest bardzo poważna decyzja i każdy kto taką podejmuje, powinien wcześniej nad tym się zastanowić, rozważyć wszystkie za i przeciw.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie