MKTG SR - pasek na kartach artykułów

"To będzie Czarny Dzień". Jak można uratować camping w Dąbiu?

Marek Rudnicki
Radni miejscy odwiedzili Camping Marina PTTK zastanawiając się, jak można uratować obiekt tak istotny dla prestiżu żeglarskiego Szczecina

Radni Komisji ds. Rozwoju, Promocji i Gospodarki Morskiej rady miasta nie kryli zdziwienia, że camping może zniknąć z mapy miasta. A to dlatego, że obecni dzierżawcy zostali zmuszeni do rezygnacji przez właściciela, spółkę olsztyńską Mazury PTTK.

Sprawa jest skomplikowana. Teren jest własnością miasta, ale w dzierżawę wieczystą otrzymało go PTTK, który poddzierżawił swojej córce spółce z Olsztyna. Ta wydzierżawiła 25 lat temu Aleksandrze i Andrzejowi Kocewiczom, którzy z niemal pustego bagna zrobili znany w całej żeglarskiej Europie camping -marinę.

- Obecnie prowadzona jest analiza stanu prawnego pod kątem podjęcia działań formalno - prawnych -mówi Arkadiusz Litwiński, szef Biura Strategii miasta.

Mazury PTTK powinny zwrócić obecnym dzierżawcom dotychczasowe nakłady, tj. około 10 mln zł, a nie chcą. Sprawa trafiła do sądu. Do 31 maja muszą opuścić teren zabierając ze sobą cały majątek ruchomy.

Radny Rober Stankiewicz zaproponował, aby doszło do spotkania zarządu spółki Mazury PTTK z radnymi, choć przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż zmuszenie Kocewiczów do odejścia może mieć ukryty podtekst.

- Może komuś zależy, aby 31 maja stał się Czarnym Dniem mariny, a tym samym, żeby storpedować finał regat The Tall Ships Races 2017 w Szczecinie - mówił.

Marina bowiem ma istotne znaczenie dla TSR. Jest praktycznie jedynym miejscem w Szczecinie, z którego mogą korzystać nocujący podczas regat żeglarze-turyści.

- Zaprzestanie działalności takiego obiektu na początku sezonu żeglarskiego, to szaleństwo - stwierdził wprost Bazyli Baran, przewodniczący komisji.

Radni byli zdziwieni, że na pisma w sprawie mariny, wystosowane do prezesa Mazury PTTK przez prezydenta i marszałka, ani miasto, ani samorząd województwa nie otrzymał odpowiedzi. I dywagowali, jaki ukryty „interes” może się kryć za postawą olsztyńskiej spółki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński