MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Szczecinek domem Pucharu Tymbarku, czyli ze Świnoujścia na finał wojewódzki przez cały region [ZDJĘCIA]

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Stadiony piłkarskie to miejsce, które powinno rozbrzmiewać okrzykami piłkarzy, dopingiem kibiców i gwarem rywalizacji. I tak było przez dwa czerwcowe dni na obiektach szczecineckiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który już po raz kolejny ugościł najlepszych zawodników i zawodniczki z całego Pomorza Zachodniego.

W miastach, miasteczkach i wsiach Pomorza Zachodniego zgłosiło się do XXIV Pucharu Tymbarku aż 358 drużyn! To rekordowa obsada w każdej kategorii wiekowej. Przypomnijmy, że w największej piłkarskiej imprezie w kraju rywalizują dziewczynki i chłopcy w wieku od 8 do 12 lat, podzieleni na kategorie wiekowe. W sumie do finałów dotarło 89 zespołów z tak wielkich ośrodków jak Szczecin, czy tak małych jak Lubiana w powiecie choszczeńskim. Ale boisko było takie sama dla wszystkich. I na tym polega magia futbolu...

Fair play nade wszystko

Stawką był awans do finału krajowego i mecz na stadionie PGE Narodowym i kibicowanie podczas meczu Polska-Turcja będącym ostatnim sprawdzianem naszej kadry przed Euro 2024 na stadionach w Niemczech. Chłopcy i dziewczęta dawali z siebie wszystko. Nikt nie odstawiał nogi. Czasami łzy smutku po porażce mieszały się z tym szczęśliwymi po porażce. Trudno o bardziej prawdziwe emocje. Nasz nieoficjalny puchar fair play zatem przyznajemy 12-latkom z PSP Bezrzecze Szczecin, którzy po wygranej w finale z Myśliborzem podnosili zapłakanych rywali z murawy i ściskali ich mocno pocieszając po porażce.

Pani Katarzyna z synkiem miała daleko do Szczecinka

Wyjątkowo daleko do Szczecinka – dokładnie po przekątnej województwa – miały ekipy ze Świnoujścia, którym od 12 (!) lat na tymbarkowych finałach przewodzi Katarzyna Charusta, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 1 i trenerka w piłkarskiej Academii Baltica.

- Drogę do Szczecinka znam już na pamięć – śmieje się trenerka ze świnoujskiej „jedynki”, która w tym roku do Szczecinka przywiozła zespół chłopców w kategorii U12. Przywiozła także... niespełna trzyletniego synka Szymona. Ponownie zjawiła się z synkiem na ręku, dziś już dziarskim 27-miesięcznym dzieckiem biegającym za piłką. Dwa lata temu kilkumiesięczne niemowlę musiała przewijać dosłownie na zapleczu biura zawodów, rok temu synek uczył się chodzić tuptając za piłką. Maskotka drużyny.

- W ciąży z nim jeździłam na turniej, właściwie wychowuje się na boisku, będzie z niego pociecha, bo ma dobrą lewą nogę wiodącą – śmieje się pani Kasia, notabene jedyna trenerka wśród opiekunów zespołów podczas zachodniopomorskich finałów Pucharu Tymbarku. - Ale ja nic nie narzucam, niczym nie steruje i jak będzie chciał to sam zacznie grać na poważnie.

Katarzyna Charusta powtarza, że wbrew pozorom pań trenerek jest sporo, ale niewiele pracuje w szkole i przyjeżdża na takie imprezy, jak ta w Szczecinku. Sama grała w piłkę ponad 20 lat i teraz szkoli następców. - Z piłką jestem od urodzenia, tata się śmiał się, że ma chłopaka w domu, a nie córkę – wspomina nasza rozmówczyni. - I jak każdy trener mam jedno marzenie: aby choć jeden z moich podopiecznych zaistniał w kadrze Polski. Wtedy mogę skończyć karierę.

Za rok uda się na pewno

Tym razem ekipa ze Świnoujścia nie powtórzyła sukcesu sprzed dwóch lat (chłopcom zabrakło strzelonych bramek do awansu z 2. miejsca w grupie w korespondencyjnym pojedynku...), gdy z U10 pojechała do Warszawy. - To są ci sami chłopcy, tylko o dwa lata starsi i powiedziałam im, że kończą swoją przygodę z Pucharem Tymbarku, mają zagrać swoje i wspominać ten turniej jako najlepszy z najlepszych – mówi i dodaje, że w tym wieku wyniki nie są najważniejsze, ale dobra zabawa i radość z gry. - Niestety, nie zawsze rozumieją to rodzice, którzy wywierają presję na swoje dzieci, a przecież to najprostszy sposób, aby zabić w nich tę radość. Wszystkie dzieci mają umiejętności, ale na boisku bywa, że zespół „zje” stres.

od 7 lat
Wideo

Jak politycy typują wyniki polskiej reprezentacji?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Szczecinek domem Pucharu Tymbarku, czyli ze Świnoujścia na finał wojewódzki przez cały region [ZDJĘCIA] - Głos Koszaliński

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński