MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pogoń Szczecin trenuje: Paweł Ozga drugim trenerem, powrót Rafała Kurzawy

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Rafał Kurzawa (zielony plastron) podczas pierwszego letniego treningu Pogoni Szczecin
Rafał Kurzawa (zielony plastron) podczas pierwszego letniego treningu Pogoni Szczecin pogonszczecin.pl
Wahan Biczachczjan i Luka Zahović nadal są piłkarzami Pogoni Szczecin, ale ich odejście wciąż jest całkiem możliwe.

Pogoń rozpoczęła już przygotowania do sezonu 2024/25. Za Portowcami medyczne badania i pierwsze treningi na boisku i w siłowni. Pod okiem trenerów ćwiczy blisko 30-osobowa grupa i taka też powinna pojechać w czwartek na 10-dniowy obóz do Opalenicy.

Nowe twarze to na razie bramkarze: 15-letni Jakub Bochniarz (pochodzi z Krynicy Zdrój, ostatni sezon spędził w akademii Zagłębia Lubin, z Pogonią związał się 2-letnim kontraktem) i doświadczony Krzysztof Kamiński. Obaj będą walczyć z Valentinem Cojocaru i Axelem Holewińskim. Dotychczasowy drugi bramkarz - Bartosz Klebaniuk - może trafić do Znicza Pruszków.

W treningach uczestniczy też duża grupa młodych wychowanków klubowej akademii. Także wracający z wypożyczeń Jakub Lis (ostatnio Motor Lublin) i Kacper Łukasiak (Górnik Łęczna). Jest też Luka Zahović, który przeszedł testy medyczne, ale trenował indywidualnie. Za to do Opalenicy ma przyjechać Wahan Biczachczjan. Obaj obcokrajowcy byli typowani w pierwszym szeregu do odejścia, ale na razie są piłkarzami Pogoni. Na treningach oczywiście brakuje Kamila Grosickiego, który bierze udział w Euro. Poza zespołem przez pierwsze dni będzie też Wojciech Lisowski, który został ojcem.

W czasie letniej przerwy powiększył się też sztab trenerski. Asystentem Jensa Gustafssona został Paweł Ozga. Trener jest świetnie znany w regionie i klubie. Pracował już w Salosie, Vinecie, Świcie oraz akademii Pogoni, gdzie był m.in. trenerem zespołu rezerw. Rok temu zdecydował się podjąć samodzielną pracę w drugoligowej drużynie KKS Kalisz. W sposób bardzo niezrozumiały został zwolniony wiosną. Mówiło się, że ma kilka ofert z I ligi, ale ostatecznie związał się z Pogonią.

- Cieszę się, że Paweł wraca do Pogoni. Na pewno będzie cennym wzmocnieniem naszego sztabu - mówi Dariusz Adamczuk, dyrektor sportowy Pogoni. - Biorąc pod uwagę, że obecnie w kadrze I drużyny mamy więcej młodych zawodników, jego doświadczenie i warsztat w tym obszarze będą dla nas przydatne.

Zaangażowanie Ozgi bardzo ucieszyło kibiców, a w mediach społecznościowych nie brakuje głosów, że w przyszłości Ozga może być pierwszym trenerem Pogoni.

Równie dobrze przyjęty został powrót do treningów Rafała Kurzawy. Środkowy pomocnik doznał kontuzji kolana (naderwanie więzadła pobocznego) po meczu ligowym z Lechem Poznań. Jego brak był mocno odczuwalny w meczach PKO Ekstraklasy i w finale Pucharu Polski. W klubie nie zdecydowano się na operację, ale zachowawcze leczenie i rehabilitację. Od wtorku Kurzawa normalnie trenuje z Portowcami.

Innych transferów na razie nie ma i być może w ogóle ich nie będzie. Klub ma problemy finansowe, musi ograniczać wydatki. Gdyby udało się Pogoni wytransferować Biczachczjana czy Zahovicia - może część wpływów zostałaby zainwestowana w nowych zawodników.

Nadal nie jest też wyjaśniona kwestia przyszłości Dante Stipicy. Chorwacki bramkarz wiosną był wypożyczony do Ruchu Chorzów. Drużyna spadła do I ligi i choć tam chcieliby zatrzymać Stipicę, to nie wiadomo, czy to będzie możliwe. Pogoń chciałaby rozwiązać z nim kontrakt.

W Opalenicy Pogoń rozegra trzy sparingi: z Sigmą Ołomuniec, Piastem Gliwice i Banikiem Ostrawa. A tydzień przed startem ligi do Szczecina przyjedzie beniaminek I ligi - Kotwica Kołobrzeg.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński