Smog znów atakuje Szczecin. "Nie ma czym oddychać"

Bogna Skarul
- Nie ma czym oddychać - skarżą się nasi czytelnicy i pytają czy stan powietrza w Szczecinie nie zagraża ich zdrowiu.

Rzeczywiście, dziś od rana stacja pomiaru jakości powietrza Piłsudskiego w Szczecinie pokazuje, że stan powietrza w okolicach jest niebezpiecznie zła, a to oznacza, że osoby narażone na ryzyko (osoby starsze i dzieci, osoby z chorobami serca oraz dróg oddechowych, astmatycy i inne grupy podatne na zanieczyszczenia powietrza) powinny bezwzględnie unikać wyjść na zewnątrz.

Pozostała populacja powinna ograniczyć wyjścia do minimum, wszelkie aktywności na zewnątrz są odradzane. Ta zła jakość powietrza to głównie przez PM2,5, którego wartości znacznie przekroczyły normy. A właśnie PM2,5 jest najgroźniejszy dla zdrowia, bo to pyły o bardzo małej wielkości, które przez układ oddechowy swobodnie dostają się do organizmu i nawet do krwiobiegu.

W Szczecinie jakość powietrza monitorowana jest przez trzy stacje pomiarowe: przy ul. Andrzejewskiego na osiedlu Słonecznym, Piłsudskiego w centrum i przy Łącznej na Warszewie.

Stacja przy Piłsudskiego pokazywała dziś stan powietrza niebezpiecznie zły (PM2,5 - 13,3 wartość indeksu), stacja przy Andrzejewskiego stan zły i dostateczny (PM10 - 5,3, PM2,5 8,4), a stacja przy Łącznej mierzy tylko PM 10, którego wartość indeksu wynosiła 3,8, a to oznacza że stan jakości powietrza jest umiarkowany.

Choć właśnie zaczęły się zimowe ferie i dzieci powinny więcej czasu spędzać na dworze, dziś raczej niech nie wychodzą z domów.

- A jeśli już to najlepiej w maseczkach - mówi Tomasz Grodzki, trakochirurg. - Zresztą takie maseczki powinny być wydawane przez magistrat albo Centrum Zarządzania Kryzysowego - podpowiada.

- Rozmawialiśmy dziś z dyrektorem Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i w tej chwili czekamy na raport w tej sprawie - mówi Michał Domański, kierownik Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. - To inspektorat ochrony środowiska określa na ile stan powietrza jest zły i czy zagraża zdrowiu. Jeśli taki raport otrzymamy, będziemy reagować.

Jak?

- Na przykład będziemy wydawać zalecenia dla mieszkańców Szczecina i regionu - tłumaczy.

Na szczęście jakoś powietrza w Szczecinie lekko się poprawia. W tej chwili na stacji Piłsudskiego wartość indeksu PM2,5 wynosi już nie 13,5 a 13,00, choć były i wachania do 12,00, ale nadal stan powietrza jest niebezpiecznie zły. Natomiast stacja pomiaru przy Andrzejewskiego pokazuje wartość indeksu PM10 5,1 a PM 2,5 7,8, a to oznacza stan powietrza zły i dostateczny.


Zobacz także: Smog w Szczecinie. Urzędnicy uważają, że media rozdmuchały sprawę

Czytaj również:

Gs24.pl

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Eva

Mieszkam na Prawobrzeżu.

Dwa dni temu byłam po południu z córką ( roczek ) na spacerze. Ok 17 zrobiło się jakoś dziwnie szaro, choć pogoda była słoneczna. Zanim dotarłyśmy do domu, w powietrzu unosił się smród dymu z pobliskiej  ciepłowni, obfity i gęsty, nie po raz pierwszy zresztą. Na Majowym mieszkam już prawie 30 lat i od kiedy pamiętam zawsze smród szedł z tamtej strony.

Nie mówmy zatem o kominach domów jednorodzinnych, których już zostało niewiele, czy spalinach samochodów. Smród emituje ktoś inny i znacznie większy. Może kontrole - zewnętrzne, może należy zacząć od nich, tym bardziej, że stacja pomiarowa jest przy Andrzejewskiego a w tej części miasta ruch jest mniejszy i małych trucicieli tez jest mniej. Sprawa do ogarnięcia tylko jak widać chęci i woli brak.

j
jadzia z krzywoustego

Nie ma rady, musimy ratować kopalnie i zwiększać wydobycie węgla, na rzecz elektrowni wiatrowych. Smog atakuje, a wycinka drzew ruszyła pełną parą. Taka polityka, a wina i tak zostanie zrzucona na szarego Kowalskiego. Tylko czekać, jak zaczną się szopki, że ktoś zapalił ognisko na działce lub rozpalił grilla. Pójdzie na noże.. jak z segregacją śmieci. Reżimowe media wiedzą jak pokierować całą akcją.

T
Tomek
W dniu 15.02.2017 o 14:59, STYROPIANOWIEC napisał:

mieszkam w Szczecinie od 1950 r,mieszkałem na ul.Kolumba,Mariana Buczka,Pięknej,Rubinowej a teraz na Seledynowej.W latach 60,70,80 palono w piecach w każdym mieszkaniu i w każdym pokoju.Etażowe co.mieli nieliczni ale spalali koks.W zimie kiedy spadł śnieg to był on taki czysty że brałem dywan i chodniki i trzepałem je na śniegu -taki był czysty pomimo palenia w piecach przez mieszkańców.Ale muszę nadmienić że samochodów było mniej.Teraz na st.pomiarowej ul.Andrzejewskiego wskażniki świecą na czerwono.Przecież tam nie ma pieców bo tam są  bloki spółdzielcze.Ale proszę zobaczyć ile tam parkuje samochodów.Każde miejsce zajęte i po jednej stronie i po drugiej.TO NIE PIECE GENERUJĄ SMOG TO SPALANIE PALIWA W SAMOCHODACH !!!!!!!!!.

Kiedyś nie było tak g**nianego węgla jak teraz (ekogroszek?), nie palono byle czym (ostatnia afera z El. Szczecin) i nie było tyle plastiku, tak więc odczep się od samochodów.

J
Jan Gęś
W dniu 15.02.2017 o 11:22, zeo napisał:

Dlaczego wszystkie stacje nie mierzą tych samych parametrów jakości powietrza???Przecież aby mieć jakiekolwiek porównanie to muszą być mierzone te same parametry.Jak tłumaczona jest wysoka zawartość PM 2,5 mierzona w stacji przy ul. Andrzejewskiego. Czy to przez piece na węgiel - w tej okolicy większość zabudowy stanowią bloki no i jest jeszcze ciepłownia której komin dymi na potęgę. Pytanie czy to dym czy tylko para wodna?

PM 2,5 nie jest produktem z pieca,ale wychodzi przez filtr komina ciepłowni.
f
f........ u........

Jakby jeden z drugim smierdzielem tytoniowym przestał palic paczke dziennie to napewno powietrze bylo by lepsze ,szczegolnie na przystankach komunikacji miejskiej gdzie jest ZAKAZ PALENIA i sa odpowiednie tabliczki ale oczywiscie ta banda kretynow przyszlych rakowcow pali sobie jak chce i gdzie chce i truje innych ,oczywiscie policja mandatu nie daje mimo ze powinna a jak by ktos pil piwo to od razu by podjechali ,zenada.

S
STYROPIANOWIEC

mieszkam w Szczecinie od 1950 r,mieszkałem na ul.Kolumba,Mariana Buczka,Pięknej,Rubinowej a teraz na Seledynowej.W latach 60,70,80 palono w piecach w każdym mieszkaniu i w każdym pokoju.Etażowe co.mieli nieliczni ale spalali koks.W zimie kiedy spadł śnieg to był on taki czysty że brałem dywan i chodniki i trzepałem je na śniegu -taki był czysty pomimo palenia w piecach przez mieszkańców.Ale muszę nadmienić że samochodów było mniej.Teraz na st.pomiarowej ul.Andrzejewskiego wskażniki świecą na czerwono.Przecież tam nie ma pieców bo tam są  bloki spółdzielcze.Ale proszę zobaczyć ile tam parkuje samochodów.Każde miejsce zajęte i po jednej stronie i po drugiej.TO NIE PIECE GENERUJĄ SMOG TO SPALANIE PALIWA W SAMOCHODACH !!!!!!!!!.

J
Jósef

Ludzie jakie ubóstwo? Mój były chlebodawca wybodował piekny dom. Śmieci wywoził w nocy i wywalał do smietnika obok hurtowni w której pracowaliśmy a palił czym popadnie, jakie ubóstwo?!?!

N
Nie

Na szczęście  naszego  Prezydenta nie ma w Szczecinie!

d
dcl
W dniu 15.02.2017 o 11:22, zeo napisał:

Dlaczego wszystkie stacje nie mierzą tych samych parametrów jakości powietrza???Przecież aby mieć jakiekolwiek porównanie to muszą być mierzone te same parametry.Jak tłumaczona jest wysoka zawartość PM 2,5 mierzona w stacji przy ul. Andrzejewskiego. Czy to przez piece na węgiel - w tej okolicy większość zabudowy stanowią bloki no i jest jeszcze ciepłownia której komin dymi na potęgę. Pytanie czy to dym czy tylko para wodna?

 

W naszym regionie przeważają wiatry od zachodu i północnego-zachodu.

Te wszystkie zanieczyszczenia to dymy z kominów domków z Podjuch i Zdrojów.

Stacja na Andrzejewskiego jest kilkadziesiąt metrów od Struga - dochodzi bardzo duży ruch ciężarówek.

.....

Kiedy Inspektor Transportu Drogowego zabierze się za śmierdzące rzęchy?

 

j
jaro

Jako wyborca Platformy Obywatelskiej Nie pozostaje mi nic innego niż nie oddychać tym pisowskim powietrzem - Niech żyje PZPR - wtedy chociaż nie było smogu !!!!

z
zat
W dniu 15.02.2017 o 11:17, Marianna napisał:

Teraz rozumiem skąd tak wysoka śmiertelność utrzymuje się od lat w Szczecinie.Pierw wmawiano Nam,że to pokłosie ZCHP w Policach,potem Czarnobyla.Dzisiaj niestety już wiemy,że stoi za tym zanieczyszczone powietrze w mieście-szczególnie w tych dzielnicach jak Pogodno.Niebuszewo,Śródmieście,Nad Odrą gdzie lokale mieszkalne ogrzewane są za pomocą pieca.Mieszkam na Pogodnie-podobno w pięknej,czystej,zielonej enklawie miasta.Nic bardziej mylnego,smród i poziom zawiesiny smogowej jest tak duży,że wdychanie czegoś takiego z pewnością doprowadza do spustoszenia w organizmie.Ubóstwo lokalnej społeczności niestety nie rokuje nadziei na to,że cokolwiek się zmieni.Oni po prostu nie mają nawet za co żyć a co dopiero myśleć o tym aby wymienić źródło ciepła.Pozostaje mieć tylko nadzieję w silnych wiatrach,które będą nam oczyszczać powietrze nad Naszymi głowami.

ubóstwo na Pogodnie??? Żart?

z
zeo

Dlaczego wszystkie stacje nie mierzą tych samych parametrów jakości powietrza???

Przecież aby mieć jakiekolwiek porównanie to muszą być mierzone te same parametry.

Jak tłumaczona jest wysoka zawartość PM 2,5 mierzona w stacji przy ul. Andrzejewskiego. Czy to przez piece na węgiel - w tej okolicy większość zabudowy stanowią bloki no i jest jeszcze ciepłownia której komin dymi na potęgę. Pytanie czy to dym czy tylko para wodna?

E
Edek

Oj pismami smog i smog tylko jest pisane i badane a nic z tym nie robione

M
Marianna

Teraz rozumiem skąd tak wysoka śmiertelność utrzymuje się od lat w Szczecinie.Pierw wmawiano Nam,że to pokłosie ZCHP w Policach,potem Czarnobyla.Dzisiaj niestety już wiemy,że stoi za tym zanieczyszczone powietrze w mieście-szczególnie w tych dzielnicach jak Pogodno.Niebuszewo,Śródmieście,Nad Odrą gdzie lokale mieszkalne ogrzewane są za pomocą pieca.Mieszkam na Pogodnie-podobno w pięknej,czystej,zielonej enklawie miasta.Nic bardziej mylnego,smród i poziom zawiesiny smogowej jest tak duży,że wdychanie czegoś takiego z pewnością doprowadza do spustoszenia w organizmie.Ubóstwo lokalnej społeczności niestety nie rokuje nadziei na to,że cokolwiek się zmieni.Oni po prostu nie mają nawet za co żyć a co dopiero myśleć o tym aby wymienić źródło ciepła.Pozostaje mieć tylko nadzieję w silnych wiatrach,które będą nam oczyszczać powietrze nad Naszymi głowami.

Dodaj ogłoszenie