MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Regionalny Puchar Polski. Po wielkiej ulewie hasło „Nowy stadion dla Skolwina” ma większą moc

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Drużyna Świtu po rzutach karnych świętowała awans z najbardziej wiernymi i zmokniętymi fanami
Drużyna Świtu po rzutach karnych świętowała awans z najbardziej wiernymi i zmokniętymi fanami Fot. Świt Szczecin facebook
Za nami ćwierćfinały regionalnego Pucharu Polski. Hitowe spotkanie zakończyło się po rzutach karnych, była też jedna niespodzianka...

Najciekawiej było na stadionie Świtu. Szczecinianie podejmowali Błękitnych Stargard, z którymi trzy dni wcześniej wygrali 1:0 w lidze, ale na ich boisku. Błękitni naprawdę byli blisko udanego rewanżu.

Po pierwszej połowie prowadzili (gol Grzegorza Aftyki), ale po zmianie stron nie wytrzymali naporu gospodarzy. Wyrównał pięknym golem Maciej Koziara, a w samej końcówce stargardzianie mieli jedną bramkową sytuację, a świtowcy trzy. Gole nie padły, a sędzia Łukasz Ostrowski zarządził rzuty karne. Tuż przed nimi trener Świtu Piotr Klepczarek zmienił bramkarza. Przemysław Matłoka (niższy) zszedł, a na boisku pojawił się Piotr Słowikowski (wyższy). To była kluczowa decyzja. Młody bramkarz dwa razy ratował zespół (strzały dwóch jego kolegów obronił bramkarz Błękitnych), a przy trzeciej skutecznej interwencji zapewnił awans.

Po tym meczu największe brawa należą się jednak 50-osobowej grupie sympatyków Świtu. Oglądali mecz do końca, zagrzewali do walki, a nie brakowało takich, którzy w przerwie opuścili obiekt. Właśnie w przerwie nad obiektem rozpoczęła się wielka ulewa. Momentami lało tak, że sędzia mógł przerwać widowisko, ale zespoły grały, więc fani nie chcieli być gorsi. Kto mógł, ten się schował pod drzewkiem, ochroniarze skryli się pod duże parasole, policjanci do radiowozów, działacze do nowego pomieszczenia dla służb, klubowa młodzież oglądała spotkanie z odsłoniętego balonu, a kilkunastu fanów znalazło sobie miejsce przy osłoniętym grillu. Ale byli tacy, co zdjęli koszulki i dopingowali. W nagrodę zespół Świtu grał do końca, walczył.

- Nowy stadion dla Skolwina - pokrzykiwali kibice.

I ten okrzyk świetnie nadawał się do tego wydarzenia. Przebudowa obiektu postępuje. Na razie przygotowywany jest teren pod postawienie trybuny modułowej na 900 miejsc. 250 miejsc będzie zadaszonych, więc pomieściłoby wszystkich chętnych na meczu z Błękitnymi.

Warunki naprawdę były ekstremalne. A gdy już wydawało się, że deszcz przechodzi - nawałnica wracała. Ciut lepiej było przy rzutach karnych, bo nie lało tak intensywnie.

Na stadionie bocznym Pogoni kibice w komfortowych warunkach (pod dachem) oglądali mecz z Flotą Świnoujście. Tu niespodzianka, bo w starciu trzecioligowców Wyspiarze wygrali aż 3:0. Pogoń II w ostatnich dwóch sezonach zdobywała regionalny PP, więc i w środę była faworytem meczu.

Iskra Banie była gospodarzem meczu dwóch zespołów z okręgówki (z innych grup). AP Kotwica Kołobrzeg wyszła na prowadzenie, ale Iskra odpowiedziała trzema trafieniami i wygrała.

W derbach Koszalina 3:2 wygrali piłkarze Bałtyku, choć w lidze lepiej spisywała się wiosną Gwardia.

Przed nami półfinały. Pary są już znane. Iskra Banie podejmie Flotę, a Bałtyk Koszalin ugości Świt Szczecin. Faworytów tych spotkań trzeba upatrywać wśród trzecioligowców (Flota i Świt). Mecze odbędą się 5 czerwca, a tydzień później wielki finał. Gdzie będzie rozegrany? Albo na boisku jednego z finalistów, albo na neutralnym obiekcie. W przeszłości różnie z tym było.

Za zwycięstwo w regionalnym pucharze drużyna otrzyma nagrodę finansową (skromną), ale przede wszystkim uzyska awans do rozgrywek centralnych. A wtedy jest szansa, że przyjedzie jakiś markowy zespół.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wydanie specjalne Gol24 - Studio EURO 2024 - odcinek 1

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński