MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Rasistowski skandal na Pogoni. Dwaj obcokrajowcy uciekli z trybun

Maurycy Brzykcy [email protected]
Dwóch obcokrajowców bało się o swoje bezpieczeństwo podczas meczu Pogoni z Górnikiem.
Dwóch obcokrajowców bało się o swoje bezpieczeństwo podczas meczu Pogoni z Górnikiem. Andrzej Szkocki
Do skandalicznej sytuacji doszło w niedzielę podczas meczu z Górnikiem Zabrze. Z sektora 14 okrzykami rasistowskimi została wygoniona dwójka obcokrajowców. - Doszło do takiej sytuacji - potwierdzają w klubie.

O całej sprawie poinformował nas kibic Damian.

- Pod koniec pierwszej połowy na sektor chciała wejść dwójka obcokrajowców. Wyglądali na młodych studentów, pewnie z wymiany. Z biletami w rękach szukali swoich miejsc. Nagle grupa około dwudziestokilkuletnich mężczyzn zaczęła rzucać w ich kierunku obraźliwymi i rasistowskimi hasłami i machać w ich stronę rękoma. Młodzi ludzie szybko się ze swoich miejsc wycofali i poszli na koronę obiektu - opowiada Damian i zaznacza, że na spotkania Pogoni chodzi od kilkunastu lat, ale taką sytuację widział po raz pierwszy.

- Nie mogliśmy uwierzyć w to, co widzimy - dodaje Damian.

Obcokrajowcy zaczęli oglądać spotkanie z korony obiektu, ale wkrótce zaczęła się przerwa. Wokół nich zaczęła się zbierać grupka nieprzychylnie nastawionych osobników.

- Razem z kolegą zwróciliśmy się do stewardów, by pomogli tym młodym ludziom - twierdzi nasz rozmówca. Stewardzi zareagowali poprawnie. Podeszli do obcokrajowców, zapytali, w czym problem i czy czują się zagrożeni. Kiedy młodzi ludzie potwierdzili, zaproponowali zmianę miejsca na trybunę krytą.

- Byłem pozytywnie zaskoczony, bo ludzie z "Fortu" płynnie mówili po angielsku, szybko dogadali się z pokrzywdzonymi i sprawnie załatwili sprawę. Niesmak, i to spory, jednak pozostał - zaznacza Damian. Gdy młodzi ludzie kierowali się już w stronę trybuny krytej, grupka chuliganów "odprowadziła ich" przekleństwami i kolejnymi rasistowskimi okrzykami.

Klub potwierdza, że do takiej sytuacji w niedzielę doszło.

- Faktycznie, doszły do nas sygnały o tym mało chlubnym wydarzeniu - komentuje rzecznik prasowy Pogoni, Łukasz Kasprzyk. - Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca na polskich stadionach, ale jak widać czasami jeszcze się przytrafiają. Myślę, że najpóźniej we wtorek sprawdzany będzie zapis monitoringu z tego sektora i będziemy chcieli wyłapać tych najbardziej krewkich osobników. Sprawa trafi wkrótce na posiedzenie zarządu klubu - dodaje Kasprzyk. - Pozytywem jest z pewnością bardzo dobra reakcja stewardów. Postąpili dokładnie w myśl podręcznika licencyjnego, gdzie opisany jest program walki z rasizmem.

Zdaniem socjologa

Prof. nadzw. dr hab. Jan Nikołajew
- W Szczecinie nie mamy tak dużego napływu innych kultur, obcokrajowcy są akceptowani w kategoriach zdroworozsądkowych. Myślę jednak, że na wielki napływ innych kultur nie jesteśmy przygotowani.

Proszę zobaczyć, co dzieje się obecnie w Skandynawii. Być może incydent na Pogoni jest formą manifestacji swojej odrębności.

Nie sądzę jednak, by była to część większego problemu, a tylko jednorazowy wybryk, nieświadoma manifestacja, która nie przyjęła na szczęście ostrzejszej formy. Z naszym badań wynika, że Szczecin należy do spokojniejszych miast w kraju pod względem rasizmu.

Nasz komentarz

Głośno o Szczecinie

Kilka tygodni temu Pogoń grała u siebie z Jagiellonią. Część kibiców białostockiego klubu po spotkaniu opluła i zwyzywała piłkarza tej drużyny, Nigeryjczyka Ugo Ukaha, gdy ten, wspólnie z kolegami, dziękował za wsparcie... Wtedy ulżyło nam, że takich sytuacji nie obserwujemy w wykonaniu ludzi zasiadających na trybunach gospodarzy.

Niestety, po niedzieli musimy się wstydzić także i my. W Szczecinie takich incydentów jest na szczęście jak na lekarstwo.

Oby władze klubu i policja zareagowały na to wydarzenie we właściwy sposób. Dla tego typu osób, czy zachować bezwzględnie nie ma miejsca na sportowych arenach.

Maurycy Brzykcy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński