Pogoń Szczecin - Cracovia 1:0. Dwa strzały, trzy punkty i podium Portowców [GALERIA]

Maurycy Brzykcy
Maurycy Brzykcy
Piłkarze Pogoni Szczecin przełamali gorszą serię spotkań. Pokonali u siebie Cracovię 1:0, po golu wracającego na boiska kapitana drużyny Kamila Drygasa. W całym spotkaniu Portowcy oddali tylko dwa celne strzały na bramkę gości, ale na koniec dnia byli na podium PKO Ekstraklasy.

Trener Kosta Runjaić trochę zaskoczył składem. Zmian można było się spodziewać, ale pewnie nie takich. Lewą stronę obsadzili nominalni lewi obrońcy, do ataku wskoczył Michalis Manias, zaś Tomas Podstawski zastąpił Damian Dąbrowskiego.

Pierwszy strzał w 5. minucie oddał David Jablonsky, po stałym fragmencie, ale mocno nad bramką Pogoni. To jednak Portowcy wyglądali lepiej w tych początkowych minutach. Zamykali Cracovię na jej połowie i starali się znaleźć wejście w pole karne. Nieźle na lewej stronie wyglądała współpraca Huberta Matynii i Ricardo Nunesa. Aktywny był Michalis Manias oraz Marcin Listkowski. To znowu jednak goście po stałym fragmencie gry stworzyli zagrożenie.

Mecz był dość ostry. Szybko kartkę dostał Listkowski, który przytrzymał rywala. Po chwili także upomnienie obejrzał Manias. W 14. minucie obok słupka uderzył Santieri Hostikka, który otrzymał kolejną szansę od trenera Kosty Runjaicia. Po kwadransie oba zespoły zwarły się w środku pola i oprócz stałych fragmentów, nie tworzy zagrożenia po składnych akcjach. Portowcy zaczynali mieć jednak kłopoty w defensywie, ale za każdym razem dobrze interweniował Dante Stipica.

Pogoń przez pierwsze pół godziny nie zmusiła bramkarza Cracovii do właściwie żadnej interwencji i nie zanosiło się na poprawę. Strzał głową Sebastiana Kowalczyka był daleki od bramki. Tuż przed przerwą potężny strzał oddał Loshaj, a piłkę na rzut rożny wybił Stipica.

W 54. minucie Cracovia (niemal) objęła prowadzenie. Po stałym fragmencie i zamieszaniu do siatki trafił Jablonsky. Na szczęście po analizie VAR, sędzia Szymon Marciniak anulował bramkę. Jeszcze przed decyzją arbitra, z boiska zszedł Matynia, a za niego zameldował się na placu gry Kamil Drygas. Po 10 minutach, pomocnik, który przeszedł długą drogę do powrotu na boiska, strzelił gola na 1:0. Długo przyszło czekać na składną akcję Portowców, ale wreszcie się udało. Futbolówka wędrowała jak po sznurku przez Hostikkę, Kowalczyka, Drygasa, Listkowskiego, Nunesa, ponownie Listkowskiego, aż ten ostatni wyłożył piękną piłkę, a formalności głową dokonał Drygas.

Rywalami na boisku zamiatał w sobotę Listkowski. To jeden z jego lepszych występów w tym sezonie. Napędzał grę, łapał przewinienia rywali. Po faulu na nim i rzucie wolnym Nunesa, Pogoń dwa razy była bliska bramki. Najpierw po strzale Huberta Turskiego, później właśnie Listkowskiego. Oba zablokowali goście. Po minucie groźnie strzelał głową Tomas Podstawski. Mało brakowało, by Drygasa zanotował dublet na koncie, ale jego strzał minął poprzeczkę. Pod koniec spotkania, niedaleko stadionu, fajerwerki odpalili kibice Pogoni, świętując prowadzenie drużyny. A ta nie pozwoliła rywalom wyrównać i wskoczyła na 3. miejsce w tabeli przed niedzielnymi spotkaniami w PKO Ekstraklasie.

Pogoń Szczecin - Cracovia 1:0 (0:0)
Bramka: Drygas (64).
Pogoń: Stipica - Bartkowski, Malec, Zech, Nunes - Kowalczyk (75 Żurawski), Podstawski, Listkowski, Matynia, Hostikka - Manias (68 Turski).
Cracovia: Peskovic - Rapa, Helik, Jablonsky, Pestka, Fiolić, Gol (72 Dimun), Rodrigues, van Amersfoort, Loshaj (80 Strózik), Lopes.
Żółte kartki: Listkowski, Manias, trener Runjaić - Helik.
Czerwona kartka: Helik (90).

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3