Pierwsza przysięga żołnierzy-ochotników 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Ponad stu "terytorialsów" złożyło ślubowanie

Oskar Masternak
Oskar Masternak
Przysięga terytorialsów Fot. Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej
Niedzielne ślubowanie w Szczecinie było pierwszym tego typu wydarzeniem w utworzonej przed kilkoma miesiącami 14. Zachodniopomorskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej.

Żołnierze w ten sposób zakończyli szesnastodniowe szkolenie podstawowe, które odbyło się na poligonie w Wędrzynie. Podczas tego szkolenia, uczyli się m.in. wojskowej taktyki, udzielania pomocy przedmedycznej, musztry wojskowej, trenowali na strzelnicy. Po kilkanaście godzin dziennie.

- Przysięga wojskowa to najważniejszy moment w życiu każdego żołnierza, który pamięta się do końca życia. Wstępując w szeregi Wojska Polskiego postanowiliście zmienić swoje życie, rozpoczynacie nowy rozdział w swoim życiu ale również nowy rozdział w historii Wojska Polskiego. Teraz oprócz szkolenia i zdobywania nowych doświadczeń wspólnie będziemy budować 14 Zachodniopomorską Brygadę Obrony Terytorialnej oraz tworzyć wspólną wielką żołnierską rodzinę - mówił do swoich żołnierzy podczas uroczystości w koszarach w Szczecinie - Podjuchach, dowódca 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej płk Grzegorz Kaliciak.

CZYTAJ TEŻ:

Czy mógłbyś zostać zawodowym żołnierzem? Sprawdź swoje predyspozycje!

14. Zachodniopomorska Brygada Obrony Terytorialnej funkcjonuje od 27 września 2019 roku. Powstała w ostatnim, czwartym etapie tworzenia struktur Wojsk Obrony Terytorialnej w kraju.

Dziś jednostka liczy sobie około 200 żołnierzy - ochotników, bo oprócz tych, którzy złożyli w niedzielę przysięgę wojskową, wstąpiło do niej kolejnych stu byłych żołnierzy i funkcjonariuszy innych służb czy absolwentów legii akademickiej, którzy przeszli wcześniej tzw. szkolenie uzupełniające, trwające osiem dni.

- Do terytorialsów wstąpiłem razem z ośmioma moimi uczniami z klasy mundurowej, tegorocznymi maturzystami - mówi szer. Konrad Chwastek, nauczyciel historii i WOS z Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Kaliszu Pomorskim. - Wstąpiłem do WOT bo czułem, że to mój obywatelski obowiązek. A jako nauczyciel uważam, że powinienem być przykładem dla moich uczniów. Ta służba jest przecież jednym z najlepszych przykładów postawy obywatelskiej. Wstąpiłem więc ja a moi uczniowie ze mną i razem przeszliśmy to trudne, wymagające i intensywne, szesnastodniowe szkolenie. To był dobry czas, zdobyliśmy umiejętności, które będziemy teraz rozwijać podczas kolejnych szkoleń rotacyjnych. A od poniedziałku wracamy do szkoły.

W ramach zachodniopomorskiej brygady OT powstają: kompania dowodzenia, kompania logistyczna i grupa zabezpieczenia medycznego przy dowództwie Brygady w Szczecinie - Podjuchach.

Wojska Obrony Terytorialnej w liczbach. Płeć, wiek, wykształ...

ZOBACZ TEŻ:

Takie emerytury i renty mają wojskowi w 2020 roku. Od szereg...

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ok

Nie przejmować się chłopaki tymi z.ebami poniżej,niech psy szczekają,róbcie swoje

S
Starszy szeregowy

Te wojska nie mają walczyć na pierwszej linię ,z samej nazwy mozemy to wyczytać.Pierdoły piszą ci, którzy strzelają w grach na konsolach i nigdy w wojsku nie byli.

G
Gość

Niezbędnik w roncie i pocioł skrobac trawę wokół kompanii:) kubany do pasa i biegiem na stołówkę i na obierak, zero stałek i pejotek ZOMZ

P
Pajacyki

Jak bozia kogoś chce ukarać to najpierw rozum odbiera :(

Z
Zibi

Wstąpili do tego pseudo wojska tylko dla tych kilkuset złotych. To wojsko powołane przez A. Macierewicza nie ma żadnej wartości bojowej. W razie potrzeby pójdą na L - 4. Większość tych rekrutów nie dałaby rady na dawnym torze przeszkód. Niestety te tzw. "małpie gaje" zostały zlikwidowane.

F
Faluś

Wprowadzić zasadniczą i nowy sprzęt a nie kałachy z lat 80-tych o radiostacji nie wspomne bo jeszcze starsza.

K
Kuku

Banda nieudaczników

G
Gość

Idioci

G
Gość

Podobno na szkoleniach brakuje naboi i w zamian rzucają się kamieniami.

G
Gość

cytat plk G. Kaliciaka:``nowy rozdział w historii Wojska Polskiego`` Wojska Obrony Terytorialnej to juz bylo w czasach PRL. Dziekuje w imienniu ojczyzny

p
pies
23 lutego, 19:10, Captain Morgan:

a różańce im poświęcili ? bo to tylko mięso armatnie...... żenada na miarę antka oszołoma

żenada 16 dni szkolenia to się nauczyli służyć do mszy :)

C
Captain Morgan

a różańce im poświęcili ? bo to tylko mięso armatnie...... żenada na miarę antka oszołoma

C
Chorazy
23 lutego, 17:50, soldo:

16 dni szkolenia? Za moich czasów było to 2 miesiące.

Jaka armia takie szkolenie. Dobrze ze nie slychac o ich wypadkach...

s
soldo

16 dni szkolenia? Za moich czasów było to 2 miesiące.

Dodaj ogłoszenie