Miasto planowało wydać na tę inwestycję 282 mln złotych.

- Liczyliśmy na większą obniżkę ceny - przyznaje Michał Przepiera, zastępca prezydenta Szczecina, odpowiedzialny za inwestycje. - Zresztą dlatego robiliśmy dość poważne korekty w specyfikacji przetargowej. Cięcia były tak przygotowane, aby ta cena była dwa razy jeszcze tańsza od zaproponowanej. Czy tę ofertę przyjmiemy? Nie wiem. Musimy się nad tym zastanowić. Decyzję będziemy musieli podjąć szybko.

Wiceprezydent Przepiera przyznaje, że gdyby oferta była tańsza, decyzja byłaby łatwiejsza.

- Także gdyby cena zaoferowana była wyższa też łatwiej byłoby ją odrzucić - dodaje i zauważa, że od poprzedniego przetargu minęły zaledwie dwa miesiące, a i tak ceny poszły w górę. Drożsi są pracownicy, droższa energia, materiały budowlane. - A to wszystko wpływa na końcową cenę. A przed nami jest pytanie, czy my chcemy rzeczywiście wybudować ten stadion i czy my go chcemy mieć teraz, czy za pięć lat - pyta retorycznie.

Zobacz galerię
Zwraca także uwagę, że na drugi przetarg w sprawie stadionu wpłynęła tylko jedna oferta.

- Nie ma więc dużego zainteresowania inwestycją. Poza tym, to skomplikowana budowa - tłumaczy. - Dość szeroka, bo jednak oprócz stadionu trzeba wybudować jeszcze Centrum Szkolenia Dzieci i Młodzieży i całą infrastrukturę. Do tego firma, która będzie budowała stadion musi wziąć pod uwagę, że rozgrywki piłkarskie w czasie prac muszą się odbywać. A to wszystko ma znaczenie i wpływa na cenę inwestycji.

CZYTAJ TEŻ: Stadion w Szczecinie: Nowe wizualizacje, kolejne zmiany. Żeby było taniej

Z kolei Jarosław Mroczek, prezes Pogoni powiedział, że cena zaledwie o 24 mln tańsza od poprzedniej wcale go nie zaskoczyła.

- Ona tylko potwierdziła, że nie ma tak, że jak się rezygnuje z różnych elementów inwestycji na sumę np. 40 mln zł, to ta cena będzie o te 40 mln zł niższa - tłumaczy. - Tak nie ma, bo firma musi brać pod uwagę także zmieniający się ciągle rynek budowlany czy też ryzyko firmy. Ale z drugiej strony, jeśli mamy taki rynek, to musimy sobie zadać pytanie, czy jesteśmy w stanie za taką cenę wybudować stadion. Ja bym bardzo chciał, aby decyzja była pozytywna, bo Szczecin zbyt długo czeka na nowy stadion.

Podkreśla też, że rzeczywiste koszty miasta będą niższe, choćby o te 30 mln zł dotacji, jakie Szczecin otrzymał na Centrum Szkolenia Dzieci i Młodzieży, albo podatek VAT - około 80 mln zł.

- Miasto więc z budżetu wyda około 250 mln zł - twierdzi Jarosław Mroczek. - Poza tym ciągle liczymy na dalsze dofinansowanie inwestycji przez rząd.

WIDEO: Przetarg na budowę stadionu w Szczecinie. Jarosław Mroczek o budowie stadionu Pogoni

ZOBACZ TAKŻE: Nowy stadion w Szczecinie. Jak szukają oszczędności?

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Przetarg na stadion w Szczecinie nieudany. Będzie nowy. Z czego zrezygnują?

WIĘCEJ O PRZETARGU: Wiemy, za ile chcą zbudować stadion. Kwoty mogą szokować!