MKTG SR - pasek na kartach artykułów

KGHM BC Polkowice z czwartym triumfem w Eurolidze. Na rozkładzie francuski zespół. Półmetek fazy grupowej

OPRAC.:
Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Czwarta wygrana koszykarek BC Polkowice tegorocznej Eurolidze
Czwarta wygrana koszykarek BC Polkowice tegorocznej Eurolidze PAP/TYTUS ZMIJEWSKI
Zespół KGHM BC Polkowice wygrał we własnej hali z francuskim Villeneuve d'Ascq LM 77:61 (18:19, 22:10, 22:15, 15:17) w meczu 7. kolejki grupy B Euroligi koszykarek. To czwarte zwycięstwo wicemistrzyń Polski w tych rozgrywkach. Polkowiczanki na półmetku rywalizacji w fazie grupowej zajmują czwarte miejsce oznaczające awans do następnego etapu rozgrywek.

Zmiana prowadzenia jak w kalejdoskopie

Miejscowe mecz rozpoczęły od dwóch pudeł Brittney Sykes, która najpierw nie trafiła z półdystansu, a następnie zebrała piłkę i będąc zupełnie sama pod koszem zaliczyła kolejny niecelny rzut. Później było już jednak znacznie lepiej i ze stanu 0:4 szybko doprowadziły do 7:4.

Zespół trenera Karola Kowalewskiego nie zdominował jednak rywalek, spotkanie było w kolejnych minutach wyrównane i prowadzenie zmieniało się kilka razy. Kibice mieli też w tym okresie okazję zobaczyć nietypową sytuację, kiedy piłka po odbiciu się od kosza poszybowała w górę i utknęła na stelażu podtrzymującym tablicę. Próbowano ją strącić inną piłką, ale dopiero akcja mopem Kennedy Burke przyniosła sukces.

Po pierwszej kwarcie jednym punktem prowadził zespół z Francji, ale BC szybko odrobił straty i wyszedł na prowadzenie 23:21.

Kontrola do samego końca wicemistrzyń kraju

Od tego momentu zaczęła zarysowywać się przewaga ekipy z Dolnego Śląska. Na niewiele ponad dwie minuty przed końcem tej części spotkania z dystansu przymierzyła Słowenka Zala Friskovec i zrobiło się 36:29.

Przyjezdne zaczęły popełniać błędy, pudłowały z czystych pozycji i nie mogły powiększyć zdobyczy punktowej. Z drugiej strony cztery "oczka" dorzuciła Sykes i w połowie spotkania BC prowadził różnicą 11 pkt (40:29).

Polkowice zbudowały przewagę m.in. dzięki lepszej skuteczności zza łuku. Wicemistrzynie Polski na 11 prób cztery miały skuteczne, a rywalki oddały 12 takich rzutów, ale żaden nie był celny.

Zespół gości przełamał się w końcu w tym elemencie w trzeciej kwarcie. Efekt był taki, że przewaga polkowiczanek już nie rosła i w połowie tej części gry było 49:39. Druga należała jednak ponownie do polskiego zespołu, który bardzo aktywnie bronił i dzięki przechwytom mógł wyprowadzać kontrataki. Przy stanie 59:41 w ostatniej akcji tej części spotkania Sykes łatwo przedarła się pod kosz, trafiła i jeszcze była faulowana. Amerykanka pewnie wykorzystała rzut wolny i po trzech kwartach BC prowadził 62:44.

Na tym emocje w środę w Polkowicach się skończyły. Przyjezdne próbowały gonić wynik rzutami "za trzy", ale przewaga polskiego zespołu nie malała. BC ostatnią kwartę przegrał, ale tylko dwoma punktami i w całym spotkaniu wyraźnie zwyciężył 77:61.

Za tydzień zespół trenera Kowalewskiego zmierzy się we własnej hali z Virtusem Bolonia, z którym przegrał we Włoszech 69:90.(PAP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Derby Trójmiasta: oprawa meczu Lechia Gdańsk - Arka Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: KGHM BC Polkowice z czwartym triumfem w Eurolidze. Na rozkładzie francuski zespół. Półmetek fazy grupowej - Sportowy24

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński