MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Fundacja EkoRozwój zgłasza drzewa pomnikowe do ochrony. Dość rzezi, czas na ochronę

Leszek Wójcik
Leszek Wójcik
strona fundacji EkoRozwój
Drzewa warto sadzić, ale zdecydowanie istotniejszym działaniem jest ich ochrona przed wycinką. Okazałe, sędziwe drzewo można ściąć w ciągu kliku minut, ale na następny taki okaz trzeba będzie poczekać 100 lat. Dlatego w tym roku, z okazji Dnia Wierzby (21 marca), Przyjaciele Drzew w całym kraju zgłaszają drzewa pomnikowe do ochrony. I nie chodzi tu tylko o wierzby.

Czternaście jarząbów szwedzkich przy ul. ul. Marii Rodziewiczówny i Juliana Ejsmonda (os. Niebuszewo-Bolinko), dwie lipy na pl. Teatralnym (os. Śródmieście Północ), lipa rosnąca przy ul. Kolorowych Domów oraz dąb przy ul. Pomarańczowej (Os. Bukowe). To drzewa, które Społeczna Straż Ochrony Zieleni Szczecina proponuje do uznania za pomniki przyrody. W poniedziałek Przyjaciele Drzew zawiesili na nich zielone tabliczki z propozycją, by objąć je opieką prawną.

Celem poniedziałkowej akcji Przyjaciół Drzew jest pełniejsza ochrona wytypowanych okazów - by (jak podkreślają organizatorzy) mogły nas chronić przed upałami, suszą, powodziami i zawieruchami. By mogły łagodzić skutki zmian klimatu, oczyszczać powietrze, być domem wielu gatunków, a także radować i koić nasze zmysły. Dzisiaj, w czasie kryzysu klimatycznego oraz wobec konieczności redukcji emisji dwutlenku węgla, drzewa są nam potrzebne bardziej niż kiedykolwiek przedtem. Naukowcy podkreślają, że drzewa mogą uratować naszą planetę przed całkowitą katastrofą. Pamiętajmy przy tym, że to czego potrzebujemy - jak najszybciej i jak najwięcej - to duże, dojrzałe drzewa, a nie ich kikuty lub rachityczne sadzonki.

- Obowiązujące prawo, w teorii chroniące drzewa, jest nieprecyzyjne w wielu kwestiach i trudne do egzekwowania. Nie zapewnia udziału społecznego i nie uwzględnia rzeczywistej wartości drzew – komentuje obecną sytuację Sabina Lubaczewska z Fundacji EkoRozwoju – Opłaty za usunięcie drzewa (i w ślad za nimi kary za nielegalne wycinki) uległy drastycznej obniżce. Za wycięcie buka o obwodzie 150 cm w 2015 r. trzeba było zapłacić blisko 51 000 zł, a w 2017 r. jedynie 8250 zł. W tym samym czasie nie zmieniła się wartość pracy, jaką takie drzewo wykonuje dla ludzi i klimatu.

Akcję zainicjowali Przyjaciele Drzew z Wrocławia. Społeczna Straż Ochrony Zieleni Szczecina, dołączyła do tegorocznych obchodów Dnia Wierzby i zdecydowała się zgłosić do ochrony prawnej drzewa spełniające kryteria uznawania ich za pomniki przyrody. W poniedziałek zawisły na nich charakterystyczne zielone tabliczki z orłem w koronie i napisem „proponowany pomnik przyrody”. Symboliczna akcja ma zwrócić uwagę na potrzebę ich ochrony prawnej.

Aktualnie w Szczecinie uznanych za pomniki przyrody jest 41 drzew (są to drzewa pojedyncze, grupy drzew a także aleje). Ostatnie trzy pojedyncze drzewa zostały objęte ochroną pomnikową w czerwcu 2021 r. Zdaniem Przyjaciół Drzew, to zdecydowanie za mało, jak na tak rozległe miasto jak Szczecin. Kwestie finansowe, które być może przemawiają za tak znikomą liczbą żywych pomników przyrody w naszym mieście (obowiązek pielęgnacji) są niezwykle skromne w porównaniu do wartości usług ekosystemowych jakie świadczy dojrzałe drzewo - mówią Przyjaciele Drzew.

ZOBACZ TEŻ:

Sadzenie lasu pod Tanowem. Sto osób posadziło sosny, które b...

od 7 lat
Wideo

Znaleziono ślady ptasiej grypy w Teksasie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński