MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Czaplinek stał się nijaki. A to miasteczko ma olbrzymi potencjał

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
archiwum
Rozmowa z Katarzyną Szlońską-Getką, nową burmistrz Czaplinka, rozmawiamy o planach i wyzwaniach, jakie ją czekają na nowym stanowisku.

Za panią wygrane wybory i wyzwania, już jako burmistrz Czaplinka. Jakie sprawy są najpilniejsze do załatwienia, a które wymagają nieco dłuższego czasu?

Zdecydowałam się np. na ogłoszenie konkursu na stanowisko wiceburmistrza, szukając osoby znającej kwestie komunalne, budownictwo, a przede wszystkim naszą gminę. Co ciekawe, nie mogłam zastępcy powołać od razu, bo mój poprzednik odwołał swojego zastępcę tuż przed odejściem z urzędu z miesięcznym terminem wypowiedzenia, ale bez obowiązku świadczenia pracy. Ot, taka niespodzianka na dzień dobry. Gmina Czaplinek - poza walorami przyrodniczo-krajobrazowymi - nie ma zbyt długiej listy atrakcji. Mamy jeziora, lasy, rzekę Drawę, kawałek ścieżki rowerowej nad jeziorem Drawsko, kilka miejsc do plażowania, ale pod warunkiem, że nie będzie sinic, które w ostatnich latach pojawiały się regularnie. Są jeszcze wytyczone trasy rowerowe, kilka zabytków. Pozostała oferta to działalność prywatnych osób. Czaplinek stał się nijaki, bez charakteru, bez wyrazu. Jest jednym z wielu, niczym specjalnie niewyróżniającym się, a jednocześnie jedynym z tak dużym, powiedziałabym nawet z największym potencjałem, miasteczkiem na Pojezierzu Drawskim. Trzeba nadać naszej gminie, Czaplinkowi konkretne funkcje i widzieć już teraz końcowy rezultat.

A jakie konkretnie ma pani pomysły, aby to zmienić?

Z grupą kandydatów na radnych stworzyliśmy listę najpilniejszych zadań, bo realizacja wszystkich postulatów to czas na przynajmniej dwie, trzy kadencje, bo nie ukrywam, że program mamy na dekadę. Pilnie zajmiemy się jeziorem Drawsko i jak najszybciej zlokalizujemy źródła jego zanieczyszczeń, to temat priorytetowy. Dotychczas pomijanym zadaniem jest wpływ gminy na racjonalną gospodarkę rybacką na jeziorach. A jak przy tym temacie jestem, to nie mogę zapomnieć o problemie nadmiernego wzrostu populacji kormorana czarnego. Ten temat też jest priorytetowy. Będziemy musieli zrobić wszystko, żeby odwrócić miasto w kierunku jeziora Drawsko - wyznaczyć tereny pod działalność usługową i rozwój przedsiębiorczości, stworzyć miejsca do rekreacji i wypoczynku, kąpieliska z towarzyszącą infrastrukturą itd.

Macie i drugie jezioro, o którym mało kto chyba wie...

Jezioro Czaplino i park przy ulicy Wałeckiej również proszą się od lat o zagospodarowanie, uporządkowanie. Wokół jeziora Czaplino zrobimy ścieżkę rowerowo-pieszą, stworzymy nowe miejsca do wypoczynku i rekreacji.

A co z drogami?

W mieście pilnie zajmiemy się wyremontowaniem głównych ulic Wałeckiej i Pławieńskiej, ale i na terenie gminy temat remontów dróg jest równie istotny. Poza tym teren gminy to nieuporządkowana wciąż gospodarka wodno-ściekowa, tylko kilku miejscowości ten problem nie dotyczy, więc będziemy i nad tym pracować. Mieszkańcy wsi upominają się nie tylko o remonty dróg, chodników - chcą mieć zagospodarowane miejsca nad jeziorami, ścieżki turystyczne, wyremontowane świetlice wiejskie, place zabaw, doposażone ochotnicze straże pożarne, doświetlone ulice. Stan dróg to jedno, ale Czaplinek, jak wiele ościennych gmin, ma problem z wykluczeniem komunikacyjnym. Będziemy rozmawiać ze spółką PKS Złocieniec o wprowadzeniu nowych linii autobusowych. Postaramy się o tzw. transport na życzenie, na który można uzyskać dofinansowanie ze środków unijnych.
Mieszkań komunalnych w Czaplinku nie budowano od lat. Co w kwestii mieszkalnictwa ma pani do zaproponowania?
Podejmiemy kroki zmierzające do rozwoju budownictwa socjalnego i komunalnego. Czaplinek postawi na Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe czy kooperatywy mieszkaniowe. Będziemy starać się pozyskiwać nowe tereny pod budownictwo jedno- i wielorodzinne. Ale aby ktoś w nowych domach zamieszkał, konieczny jest rozwój gospodarczy. Powołamy do życia Gminną Radę Przedsiębiorców, a na terenie Strefy Centralnej utworzymy Biuro Obsługi Inwestora. Na terenie gminy funkcjonują 63 stowarzyszenia, wiele z nich potrzebuje miejsca do spotkań, organizacji różnego rodzaju wydarzeń - będziemy chcieli przeznaczyć na ten cel jeden z budynków i stworzyć w nim Centrum Organizacji Pozarządowych. W Czaplinku funkcjonuje Klub Senior+, bardzo udany i potrzebny projekt. Rozważymy możliwość uruchomienia bliźniaczego klubu na terenie gminy i drugiego w mieście.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Komentarze piłkarzy po meczu Polska-Holandia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Czaplinek stał się nijaki. A to miasteczko ma olbrzymi potencjał - Głos Koszaliński

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński