MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Paweł Filip, burmistrz gminy Dobrzany: Stawiam na zrównoważony rozwój całej gminy, ale potrzebujemy dobrych dróg

Grzegorz Świstak
Grzegorz Świstak
Paweł Filip, burmistrz gminy Dobrzany
Paweł Filip, burmistrz gminy Dobrzany fot. Grzegorz Świstak
Rozmowa z Pawłem Filipem, burmistrzem gminy Dobrzany.

To pana kolejna kadencja na stanowisku burmistrza, mimo młodego wieku. Czy udało się zrealizować wszystkie plany i zamierzenia?

Warto zauważyć, że w minionej kadencji urząd burmistrza objąłem w trakcie jej trwania, tj. 22 czerwca 2021 roku, dlatego miałem połowę kadencji na realizację mojego programu. Moim celem było rozpoczęcie procesu zrównoważonego rozwoju gminy Dobrzany. Pomimo krótkiego czasu mogę powiedzieć, że udało mi się wystartować w tym kierunku, a działania rozpocząłem od miejscowości, które przez wiele lat były zapomniane i nie mogły liczyć na większe inwestycje. Przykładem może być budowa świetlic w trzech miejscowościach czy przebudowa około 10 kilometrów dróg na terenie gminy. Patrząc, jak wiele niespodziewanych wyzwań globalnych przypadło na ten okres, takich jak pandemia, wojna za naszą wschodnią granicą, kryzys energetyczny, inflacja, jestem naprawdę usatysfakcjonowany z realizacji programu wyborczego.

Jakie są najważniejsze plany do realizacji na najbliższą kadencję?

Poza samorządem moją pasją jest sport, dlatego, używając terminologii sportowej, poprzednia kadencja była startem, a metą w przyszłości będzie zrównoważony rozwój całej gminy. Gmina Dobrzany liczy 13 sołectw, z czego każde jest na innym etapie rozwoju. Dystans do wyrównania poziomu wszystkich miejscowości jest dość daleki, ale sukcesywnie, cierpliwie z dużą pokorą, możemy go pokonać. Oczywiście nie zapominam także o mieszkańcach Dobrzan, gdzie sporo udało się dokonać w ostatnim czasie. Na początku chciałbym zrealizować wszystkie inwestycje, na które już pozyskaliśmy środki w poprzedniej kadencji. Obecnie trwa gruntowny remont i przebudowa stołówki szkolnej. Jesteśmy w trakcie kilku ważnych przetargów, między innymi na ważną inwestycję ekologiczną, a mianowicie budowę rurociągu tłocznego mającego na celu odprowadzanie ścieku oczyszczonego z oczyszczalni do wody płynącej, poza jezioro Szadzko. Należy także wspomnieć o przebudowie dróg gminnych czy budowie tartanowej bieżni na stadionie. Staramy się rozwijać gminę na wielu płaszczyznach, jednak oczywiście poszukujemy kolejnych programów z bardzo korzystnym dofinansowaniem, bo tylko na takie programy pozwala obecnie nasz budżet.

Dobrzany mogłyby stać się gminą turystyczną, ciekawe tereny, lasy, jeziora, możliwość budowy ścieżek rowerowych. Czy w pana planach jest stworzenie gminy atrakcyjnej turystycznie?

Mamy piękne tereny i potwierdzają to odwiedzający naszą gminę z różnych stron Polski. Nasze bogactwo to przyroda, a wraz z nią piękne lasy i jeziora, będące rajem dla grzybiarzy i wędkarzy. Nad jeziorem Krzemień mamy zorganizowaną infrastrukturę do plażowania i kąpieli. Wędrując po lasach, przy odrobinie szczęścia można napotkać wiele gatunków zwierzyny dzikiej, w tym do niedawna niespotykane na tych terenach żubry, rysie i wilki. Bardzo liczę, że nareszcie powstanie planowana od wielu lat w ramach Trasy Pojezierzy Zachodnich ścieżka rowerowa wzdłuż nasypu po byłych torach wąskotorówki. Trasa została wytyczona od miejscowości Marianowo przez nasze gminne miejscowości Mosina, Kozy, Biała docelowo do gminy Ińsko. Aktualnie projektujemy również odcinek trasy, który ma docelowo połączyć Dobrzany ze wspomnianą ścieżką. Oczywiście gorąco zachęcam wszystkich czytelników do odwiedzenia naszej gminy.

Dobrzany są niewielką gminą, pewnie ze swoimi problemami. Jakie pana zdaniem są największe problemy mieszkańców Dobrzan?

Największym problemem całej gminy jest stan dróg powiatowych, który mocno pogarsza się z każdym kolejnym rokiem. Mamy takie położenie, że do głównych dróg krajowych i wojewódzkich trzeba dojechać. Większość mieszkańców ma samochody i odległość kilkunastu kilometrów do najważniejszych dróg nie jest obecnie problemem. Utrapieniem jest fakt, że pokonanie nawet niewielkiej odległości jest, najłagodniej mówiąc, niekomfortowe i zajmuje dużo czasu. Zawsze podkreślam, że bez dróg dobrej jakości ciężko będzie przyciągnąć zarówno nowych mieszkańców, jak i inwestorów.

Coś jednak sprawia, że w Dobrzanach dobrze się mieszka...

To, co cenimy sobie najbardziej to: położenie w znacznej odległości od zgiełku wielkomiejskiego, tereny nieskażone przez przemysł ciężki, wspomniane już piękne obszary bogate w wartości przyrodnicze. To w końcu: czyste powietrze. Szczególnie po pandemii widać trend, że wiele osób poszukuje dla siebie miejsca na ziemi z dala od wielkomiejskiego szumu. Ważnym aspektem jest także fakt, że ludzie znają się ze sobą, dzięki temu nikt nie czuje się samotny, co przekłada się również na poczucie bezpieczeństwa. Jak już wspomniałem, na bieżąco staramy się także rozwijać infrastrukturę na wielu płaszczyznach, aby zachęcać okolicznych mieszkańców do osiedlania się w naszej gminie.

Jednym z największych problemów w gminach powiatu stargardzkiego jest stan zły techniczny dróg, które jednak nie należą do gminy. W jaki sposób chce pan zachęcić na przykład Starostwo Powiatowe w Stargardzie do zwiększenia nakładów na remonty dróg?

Myślę, że nie o chęci tu chodzi, lecz o finanse. Mam nadzieję, że pojawią się nowe programy dedykowane drogom powiatowym, ponieważ nawet nie chcę myśleć, jak będą wyglądały drogi po kolejnej zimie i w następnych latach. W minionej kadencji postawiłem na współpracę. Chociaż oczekiwania były większe, to i tak efekty są zauważalne. Potrzeby gminy Dobrzany w zakresie poprawy stanu technicznego dróg powiatowych są ogromne. Jesteśmy w niekorzystnej sytuacji, że przez teren gminy przebiega prawie 100 km dróg tej kategorii. Wielokrotnie naświetlałem ten problem w poprzedniej kadencji i głęboko wierzę, że samorząd powiatowy zwróci szczególną uwagę na naszą sytuację, o co nieustannie będę zabiegał. Liczę również na aktywność w tym zakresie radnych powiatowych naszego okręgu.

To pana ostatnia kadencja, mimo młodego wieku. Jakie ma pan plany na potem?

Ostatnie lata w moim życiu przyniosły tyle niespodzianek, że staram się za daleko nie wybiegać w przyszłość. Na pewno mam swoje cele i marzenia, również zawodowe, jednak staram się żyć tu i teraz i z pokorą podchodzić do każdego następnego dnia.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński