Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Bolesna porażka Futsal Szczecin. Z nieba do piekła w kilka minut

Maurycy Brzykcy
Maurycy Brzykcy
Łukasz Kubicki (z prawej) strzelił w Lęborku dwa gole, ale do zwycięstwa to nie wystarczyło.
Łukasz Kubicki (z prawej) strzelił w Lęborku dwa gole, ale do zwycięstwa to nie wystarczyło. Andrzej Szkocki
Na niecałe pięć minut przed końcem spotkania w Lęborku, Futsal Szczecin prowadził tam 3:2. Ostatecznie mecz wygrali gospodarze - 6:3. W kilku minut zawodnicy Team Lębork zesłali drużynę ze Szczecina z nieba do futsalowego piekła.

Na niecałe pięć minut przed końcem spotkania w Lęborku, Futsal Szczecin prowadził tam 3:2. Ostatecznie mecz wygrali gospodarze - 6:3. W kilku minut zawodnicy Team Lębork zesłali drużynę ze Szczecina z nieba do futsalowego piekła.

Tydzień temu Futsal Szczecin podejmował lidera tabeli grupy północnej I ligi, Red Devils Chojnice. Po meczu pełnym dramaturgii ostatecznie nasi zawodnicy podzielili się punktami z liderem, remisując 4:4. Wyjazd do Lęborka był równie emocjonujący, jednak zakończył się dla szczecinianin bez zdobyczy punktowej.

Szczecinianie świetnie otworzyli spotkanie. Już w 2. minucie po prawej stronie akcję przeprowadził Dmytro Rybitskyi. Dograł mocno w pole karne, a głowę dostawił Łukasz Kubicki. Kapitan gości otworzył wynik spotkania. Zespół trenera Romana Smirnova podwyższył prowadzenie w 17. minucie. Piłkę wyprowadził z własnej połowy Maksym Krutin, dograł do Karola Ławy, a ten odegrał do wbiegającego Krutina. Ostatecznie piłkę do siatki wepchnął Bartosz Sobinek. W tym momencie wydawało się, że szczecinianie mają mecz pod kontrolą. Wynik również. Wystarczyła jednak chwila dekoncentracji i gospodarze wrócili przed przerwą do gry, strzelając gola na 1:2 w ostatniej minucie pierwszej połowy.

Tak, jak źle zakończyła się pierwsza część gry, tak samo źle rozpoczęła się druga. Już po 17 sekundach gospodarze trafili na 2:2 za sprawą Dawida Łapigrowskiego. Na szczęście po chwili goście wzięli się do roboty. Pankratii i Kubicki odebrali piłkę rywalom i po dwójkowej akcji do siatki Team Lębork ponownie trafił kapitan Futsal Szczecin.

Następnie przez długie minuty widzieliśmy ustabilizowany obraz meczu, w którym szczecinianie grali pewnie i dość spokojnie, a goście atakowali coraz większymi siłami, ale bez efektów bramkowych. Gdy na 5 minut przed końcem spotkania nadal utrzymywało się jednobramkowe prowadzenie gości, wydawało się, że trzy punkty wrócą do Szczecina. Nic bardziej mylnego. W 36. minucie Radosława Janukiewicz ponownie pokonał Dawid Łapigrowski i gospodarze złapali wiatr w żagle. Szczecinianie mieli okazję na bramkę zwycięską, ale źle rozgrywali akcje w końcówce. Na dwie minuty przed końcem do siatki naszej ekipy trafił Tomasz Neubauer i zrobiło się 4:3. Teraz to szczecinianie musieli zaryzykować i grać z wycofanym bramkarzem. Nie przyniosło to bramki wyrównującej, a gospodarze skrzętnie wykorzystali swoje przechwyty i ostatecznie pokonali Futsal Szczecin 6:3.

Szczecinianie po dziesięciu rozegranych kolejkach zajmują 6. miejsce w lidze. Przed nimi ostatnia seria gier z jesieni (3 grudnia - TAF Toruń u siebie) i mecz zaległy z Bonito Helios Białystok (10 grudnia - wyjazd).

Team Lębork - Futsal Szczecin 6:3 (1:2)
Bramki: Neubauer 3 (19, 39, 39), D. Łapigrowski 3 (21, 36, 40) - Kubicki 2 (2, 23), Sobinek (17).
Futsal: Janukiewicz - Maćkiewicz, Pankratii, Rybitskyi, Kubicki, Bakishau, Krutin, Ława, Kushnir, Gepert, Sobinek.
Pozostałe wyniki 10. kolejki: TAF Toruń - Futsal Świecie 1:9, LZS Bojano - KS Gniezno 4:4, Futbalo Białystok - AZS UG Gdańsk 4:0, KKF Konin - Wenecja Pułtusk 7:6, Red Devils Chojnice - Bonito Helios Białystok 6:2.

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński