Zderzenie autokarów na ul. Gdańskiej w Szczecinie. Jest śledztwo. Nikt nie usłyszał zarzutów

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny

Wideo

Zobacz galerię (14 zdjęć)
Śledztwo prowadzone jest pod kątem katastrofy drogowej. Nie wiadomo na razie kto do niej doprowadził.

Do wypadku doszło w piątek rano w Szczecinie. Na ulicy Gdańskiej zderzyły się dwa autokary i dwa auta dostawcze. Jechało w nich prawie 50 osób. Rannych zostało ponad 20 żołnierzy ze Stargardu, którzy w autokarach jechali na próbę orkiestry wojskowej w Szczecinie.

CZYTAJ TEŻ:

Wypadek w Szczecinie. Zderzenie dwóch autobusów na ul. Gdańs...

Najciężej ranny został kierowca drugiego autokaru, który wbił się w tył pojazdu jadącego przed nim. Mężczyzna ma uraz wielonarządowy. Nie można go na razie przesłuchać. Jest w szpitalu. Trzy kolejne osoby zostały dość poważnie ranne. Pozostali odnieśli niewielkie obrażenia i jeszcze w piątek wrócili do domów.

Policja przesłuchuje uczestników wypadku. Prokuratura Rejonowa Szczecin Prawobrzeże wszczęła śledztwo.

- Jest prowadzone pod kątem sprowadzenia katastrofy w ruchu drogowym i narażenia życia i zdrowia wielu osób podróżujących autokarami. Trwają intensywne czynności. Nikt nie usłyszał zarzutów, nikogo nie zatrzymano. Nie mamy jeszcze ustaleń kto mógł się przyczynić do tego zdarzenia - wyjaśnia prokurator Alicja Macugowska-Kyszka z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

ZOBACZ TEŻ: Raport drogowy: Szczecin, Stargard, Goleniów, Świnoujście i woj. zachodniopomorskie. Relacja na żywo, najnowsze informacje - 19.03.2021

Do zderzenia doszło tuż przed przejściem dla pieszych z sygnalizacją świetlną. Przed autokarami jechały dwa niewielkie auta dostawcze. W piątek na drogach panowały złe warunki. Po nocnych przymrozkach jezdnie były bardzo śliskie. Według jednej z wersji, do katastrofy mogło dojść, gdy samochody zaczęły hamować przed przejściem dla pieszych. Prokuratura powoła biegłego do ustalania przyczyn zdarzenia i oceny stanu technicznego pojazdów.

Autokary należały do PKS. Miały ważne badania techniczne. Kierowcy byli trzeźwi.

Siła zderzania była tak silna, że szoferka w ostatnim autokarze została zmiażdżona, a kierowca zaklinował się. Musieli go wyciąć strażacy.

Za spowodowanie katastrofy drogowej grozi 8 lat więzienia.

ZOBACZ TEŻ:

Poranny wypadek na Bramie Portowej. W zderzeniu tramwaju z a...

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie