Zaskakujący remis i tłumy kibiców na stadionie. Pogoń - Lyon 0:0 [zdjęcia, film]

Marcin Dworzyński marcin.dworzynski@mediaregionalne.pl
Spotkanie Pogoni Szczecin z Olympique Lyon zakończyło się bezbramkowo
Spotkanie Pogoni Szczecin z Olympique Lyon zakończyło się bezbramkowo Andrzej Szkocki
Bezbramkowo zakończyło się dzisiejsze spotkanie Pogoni Szczecin z wielokrotnym mistrzem Francji i półfinalistą Ligi Mistrzów - Olympique Lyon.

Biorąc pod uwagę wcześniejsze sparingi, w składzie Portowców, który rozpoczął spotkanie zabrakło niespodzianek. Obrona w 75 procentach była złożona z zawodników, którzy kilka sezonów temu specjalnie na defensywie skupiać się nie musieli. Nową postacią był Jakub Bąk, który jako piłkarz nie miał zbyt wielu okazji do przedstawienia się kibicom.

Dla gości z Francji, był to pierwszy mecz przed rozpoczęciem sezonu. Pogoń w nogach czuła trudy obozu, podczas którego trener Dariusz Wdowczyk z zawodnikami się nie pieścił. Trenowali jak nigdy, a taki mecz jak ten, mogą traktować jako nagrodę za ciężką pracę. Z reguły nie skupiamy się nad piłkarskimi detalami podczas sparingów, ale kolejna okazja do opisania spotkania z takim rywalem prędko może się nie nadarzyć.

Wideo przysłał Piotr Grabczak

Pierwsze minuty Pogoń grała bezpiecznie, zbyt asekurancko. Wystarczyło, że pod pole karne podeszło dwóch rywali i Janukiewicz musiał ratować się wybiciem, które ze względu na wyszkolenie techniczne częściej padało łupem rywali. Pierwsza groźna okazja przyszła w 12 minucie, Portowcy ładnie wychodzili z kontrą, ale dośrodkowanie Djousse nie doleciało nawet do bramki... Chwilę później Kameruńczyk otrzymał dobre dośrodkowanie od Przemysława Pietruszki, ale ubiegł go rywal. Różnica w grze polegała na tym, że Lyon grający na pół gwizdka starał się atakować, a kiedy Portowcy mijali rywala, czynili to w kierunku odwrotnym niż powinni.

Wideo przysłał Piotr Grabczak

Zbyt dużo było obawy przed próbą inicjowania akcji, a zbyt mało zagrożeń pod bramką rywala. W pierwszej połowie, tylko raz Bartosz Ława znajdował się z piłką w polu karnym, a jego strzał z trudem obronił golkiper gości. Nie ma sensu wspominać o technice i umiejętnościach piłkarskich, bo pod tym względem Pogoń ustępowała. Nie mamy pretensji, że nasza drużyna nie zdobyła bramki, bo wiadomo, że jest zespołem kilka klas słabszym. Nie raziło nas to, że brakowało sprintów, przyspieszeń w grze, bo Portowcy są świeżo po męczącym obozie. Nie potrafimy tylko zrozumieć, dlaczego zawodnicy bali się rywalowi śmielej zagrozić.

W całym spotkaniu trener Wdowczyk dokonał 11 zmian i w większości przynosiły spodziewany efekt. Wymiana Rogalskiego na Moustaphę sprawiła, że częściej patrzyliśmy w kierunku ofensywy, a zastąpienie Ławy Edim, dało efekt w postaci rzadziej posyłanych piłek do tyłu, co bardzo w tym meczu irytowało.

Chałas przez pięć minut zrobił więcej niż Djousse przez godzinę, będąc kilka razy w bramkowych sytuacjach.

Chociaż Lyon w tym spotkaniu dominował i był bardzo bliski wygranej (przestrzelony rzut karny) Portowcy także mieli swoje okazje. Wynik spotkania mógł ustalić 17-letni Dawid Kort, który przerzucił piłkę nad obrońcą, ale do pełni szczęście zabrakło wykończenia.

Pogoń Szczecin - Olympique Lyon 0:0

Pogoń: Janukiewicz (74 Kudła) - Frączczak (74 Tadrowski), Golla (86 Rudol), Dąbrowski (57 Koj), Pietruszka (46 Lewandowski),

Bąk (46 Wiśniewski), Ława (69 Edi), Rogalski (57 Moustapha), Akahoshi (69 Kort), Murayama (74 Zwoliński), Djousse (57 Chałas)

Olympique: Lopes (46 Gorgelin) - Bisevac (46 Kone), Dabo (46 N'Gouma), Zeffane, Fofana (46 Rachid Ghezzal), Gonalons (46 Ferri), Grenier (46 Mvuemba), Lacazette (46 Gourcuff), Danic (46 Bahlouli), Malbranque (46 Fekir), Lopez (46 Clinton N'Jie), (75 Benzia).

Widzów: 11040

_____________________________

Dariusz Wdowczyk, trener Pogoni

- Jestem wdzięczny za okazję rozegrania meczu z takim rywalem i moi zawodnicy również z tego skorzystali. Myślę, że

mecz mógł się podobać. Były okazje z obu stron. Lyon dopiero zaczyna przygotowania. My jesteśmy na finiszu przygotowań.

Mieliście okazję zobaczyć cały zespół. Szczególnie dla tych młodych zawodników, którzy dopiero wchodzą do składy, było to niesamowite przeżycie i doświadczenie. Wierzę, że nie był to ostatni mecz z Lyonem. Życzę gościom powodzenia, sukcesów w lidze oraz Lidze Mistrzów.

Remi Garde, trener Olympique

- Bardzo się cieszymy, że mogliśmy zagrać ten mecz. Dla nas to było pierwsze spotkanie sparingowe w tym sezonie i dlatego

widzieliście dwie różne drużyny w pierwszej i drugiej połowie. Trudno wyciągnąć wnioski. Zaczęliśmy treningi 10 dni temu i

piłkarze są zmęczeni po tych treningach.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wykształcony forumowicz
W dniu 11.07.2013 o 15:21, xpax napisał:

a myślałem ża ja mam przewalone w życiu ale widząc że sa ludzie dla których jedyną przyjemnością jest wypisywać bzdury na temat którym się nawet nie interesują odrazu poprawiło mi humor :) ps to nie świat jest niesprawiedliwy tylko człowiek człowiekowi ch#$%...

Od razu widać, żeś faszystowskie i nietolerancyjne stadionowe bydle. Do tego na pewno łyse, w dresie, jeżdżące na gapę tramwajem i straszące staruszki i wrażliwą młodzież.

M
M.
W dniu 11.07.2013 o 13:05, Biedrona napisał:

jedyna przyjemność mojego marnego życia to właśnie krytyka twojego klubu, bo po prostu nie lubię piłki nożnej i kibiców. mam do tego prawo i nikt mi tego nie zabroni.  :angry: nie życzę miłego dnia. 

 

To faktycznie masz marne życie.

 

Co do wczorajszego meczu i atmosfery na stadionie to uważam, że impreza fantastyczna.

x
xpax
W dniu 11.07.2013 o 13:05, Biedrona napisał:

jedyna przyjemność mojego marnego życia to właśnie krytyka twojego klubu, bo po prostu nie lubię piłki nożnej i kibiców. mam do tego prawo i nikt mi tego nie zabroni.  :angry: nie życzę miłego dnia. 

a myślałem ża ja mam przewalone w życiu ale widząc że sa ludzie dla których jedyną przyjemnością jest wypisywać bzdury na temat którym się nawet nie interesują odrazu poprawiło mi humor :)

 

ps to nie świat jest niesprawiedliwy tylko człowiek człowiekowi ch#$%...

B
Biedrona
W dniu 11.07.2013 o 11:19, brx napisał:

Nawet po zremisowanym towarzyskim meczu z trzecią drużyną Francji , fajnej atmosferze i ciekawym meczu i tak sfrustrowasni swym marnym życiem gamonie muszą dać upust emocjom w komentarzach hejtując Pogoń :) życzę miłego dnia

jedyna przyjemność mojego marnego życia to właśnie krytyka twojego klubu, bo po prostu nie lubię piłki nożnej i kibiców. mam do tego prawo i nikt mi tego nie zabroni.  :angry: nie życzę miłego dnia. 

o
opokilop

po tym meczu p.Ława powinien grzać ławę, jemu najlepiej wychodzi podawanie piłek do tyłu!!!

b
brx

Nawet po zremisowanym towarzyskim meczu z trzecią drużyną Francji , fajnej atmosferze i ciekawym meczu i tak sfrustrowasni swym marnym życiem gamonie muszą dać upust emocjom w komentarzach hejtując Pogoń :) życzę miłego dnia

P
Przemek
W dniu 11.07.2013 o 09:22, SołtysmiastaSz. napisał:

Na tym stadionie widziałem większe tłumy !!! niz te 11 tys -skoczków tez juz kiedyś widziałem (dawno to juz było, ale było) - lepiej redkacja poruszyła by problem braku na koszulkach Bosmana i calbudu i jaki w związku z tym będzie budżet klubu ????

 

Bosman był na spodenkach po lewej stronie, a Calbud wycofał się ze sponsoringu ze względu na kryzys w budownictwie

a
ali

Nie ma sie czym jarac pogon i tak jest slaba ...

S
SołtysmiastaSz.

Na tym stadionie widziałem większe tłumy !!! niz te 11 tys -skoczków tez juz kiedyś widziałem (dawno to juz było, ale było) - lepiej redkacja poruszyła by problem braku na koszulkach Bosmana i calbudu i jaki w związku z tym będzie budżet klubu ????

e
erty

zremisować u siebie to znaczy przegrać. czyli znowu przegrali...

o
obserwator

I gdzie tu zaskoczenie???

Po prostu Francuzi są dżentelmenami i nie chcieli upokażać szczecińskich piłkarzyków przed własną publicznością :D

Dodaj ogłoszenie