Zakaz wstępu do lasów w okolicach Mieszkowic i Boleszkowic. Planowane polowania. Kolejne przypadki ASF w woj. zachodniopmorskim

Oskar Masternak
Oskar Masternak
Udostępnij:
Decyzją wojewody zachodniopomorskiego do odwołania nie można wchodzić do lasów w okolicach Mieszkowic i Boleszkowic. Wszystko przez kolejne przypadki afrykańskiego pomoru świń, który stanowi poważne zagrożenie dla trzody chlewnej.

W połowie grudnia tego roku pierwsze przypadki tej groźnej dla zwierząt choroby stwierdzono w rejonie Mieszkowic oraz rejonie Boleszkowic w gminie Myślibórz. O tym, że odnalezione padłe dziki były zarażone ASF, główny lekarz weterynarii poinformował 18 grudnia. Pod koniec roku odnaleziono kolejne padłe zwierzęta.

W związku z tym wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki wydał specjalne rozporządzenie, w którym określa się obszar skażony afrykańskim pomorem świń u dzików na terenie gminy Mieszkowice w powiecie gryfińskim oraz na terenie gminy Boleszkowice w powiecie myśliborskim.

- Na obszarze, o którym mowa w § 1, zakazuje się wstępu do lasu bez zgody Powiatowego Lekarza Weterynarii właściwego ze względu na obszar opisany w§ 1 z wyłączeniem służb leśnych Lasów Państwowych oraz innych osób wykonujących niezbędne czynności zawodowe - czytamy w rozporządzeniu wojewody.

Największe ograniczenia dotyczą hodowców trzody chlewnej, prowadzących działalność na terenie objętym skażeniem. Nie wolno tam np. wyprowadzać świń z pomieszczeń, w których są przetrzymywane czy wynosić i wywozić poza wyznaczony obszar jakiegokolwiek materiału biologicznego świń.

ZOBACZ TEŻ:

Pojawienie się kolejnych przypadków ASF może poskutkować interwencyjnym odłowem dzików na terenie naszego województwa.

- Na obszarze, o którym mowa w § 1, nakazuje się odłów dzików, przy czym sposób jego przeprowadzania oraz postępowania z odłowionymi zwierzętami, w tym czas, miejsce i termin ustala Powiatowy Lekarz Weterynarii - informuje wojewoda.

Od momentu pojawienia się pierwszych przypadków ASF południowe gminy naszego województwa objęte są szczególnym nadzorem, a w obawie przed przed przedostaniem się kolejnych zarażonych osobników w lasach przy "Dolinie Ujścia Warty" pojawiły się dwa, 25-kilometrowe odcinki ogrodzenia. Na podobne rozwiązanie zdecydowały się w ubiegłym roku władze Brandenburgii, które ustawiły płot na fragmencie polsko-niemieckiej granicy.

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie