MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wstyd w Szczecinie. Wandale zdewastowali historyczny napis

Marek Rudnicki [email protected]
Tak napis przedstawia się dziś po kradzieży trzech liter.
Tak napis przedstawia się dziś po kradzieży trzech liter. Fot. Marcin Bielecki
Tę księgarnię zlikwidowano wiele lat temu, ale sporo jeszcze szczecinian pamięta jak działała. Historyczny już napis niedawno ktoś zniszczył.

Ktoś ukradł trzy litery ze starego, pięknego napisu "KSIĘGARNIA" pochodzącego bodajże z wczesnych lat sześćdziesiątych. Czcionka nietypowa, tzw. Polka, pięknie cyzelowana choć bardzo prosta w formie, co zawsze wyróżniało ją na tle innych. Taką czcionką niegdyś pisano tytuły wczesnych wydań bajek Jana Brzechwy, braci Grimm i Jana Chrystiana Andersena, ilustrowanych przez mistrza Jana Marcina Szancera, który lubił naszą czcionkę Polkę.

Napis widnieje nad nieczynną już od wielu lat księgarnią, która mieściła się na parterze starej secesyjnej kamienicy, stojącej na rogu ulic Parkowej i Malczewskiego. Niegdyś dochodziła tu jeszcze ulica Szarotki, ale urbaniści postanowili odgrodzić ją od pozostałych ulic.

- Jeszcze dwa tygodnie temu zrobiłam zdjęcie temu pięknemu napisowi wykonanemu rzadko już spotykaną czcionką - opowiada Magdalena Szyłow z artystycznej Galerii Soraya. - A tydzień temu idąc rano do pracy patrzę, a tu nie ma trzech liter: K, A i drugie A. Barbarzyństwo. Jak można zdewastować tak piękny, historyczny już dla Szczecina napis.

Napis rzeczywiście jest historyczny, bo związany z księgarnią, która przez całe dziesięciolecia funkcjonowała w tym miejscu. Nieżyjący już Bogdan Steliński, główny dyspozytor tramwajów szczecińskich opowiadał, jak w końcówce lat pięćdziesiątych lub na początku sześćdziesiątych, pewnej nocy, tramwaj wyskoczył z szyn i wjechał do księgarni. Obyło się bez ofiar. Zniszczoną księgarnię pieczołowicie odrestaurowano.

- Dopiero teraz wprowadzane są nowe zapisy dotyczące dóbr współczesnych kultury - mówi Małgorzata Gwiazdowska, Miejski Konserwator Zabytków. - Do tej pory znikały mozaiki z Polskiego Lnu i Dany, i gdyby nie dobra wola właścicieli, nie moglibyśmy ich uratować. Teraz ma to się zmienić, ale potrzebny jest spis tych elementów. Czekaliśmy na wprowadzenie planu zagospodarowania przestrzennego. Jest już gotowy i taki spis będzie robiony. A księgarnię znam, jak również widniejący nad nią napis.

O dewastacji napisu policja dowiedziała się od nas. Nikt tego faktu im wcześniej nie zgłosił. Podobnie było ze ZBiLK-iem, do którego należy kamienica. Sprawę napisu będziemy na bieżąco śledzić.

Bądź na bieżąco - zasubskrybuj news'y ze Szczecina

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński